Parabeny - co o nich sądzę?

Dziś kilka słów o złośliwych parabenach. Tym z Was, którzy nie posiadają tendencji do zaczytywania się w etykiety kosmetyków, termin ten zapewne nic nie powie. Dociekliwi wiedza jednak czym są parabeny i dlaczego powinniśmy wystrzegać się ich jak ognia.

Na początek jednak trochę teorii:

Parabeny to konserwanty, które wchodzą w skład 85% kosmetyków. Znajdziemy je m.in. w balsamach, żelach pod prysznic, peelingach, dezodorantach, antyperspirantach, a nawet w kosmetykach kolorowych takich jak szminki czy cienie do powiek. Coraz więcej firm stosuje je także w produktach spożywczych tj.: soki owocowe, ciasta, dżemy i mrożonki. Do ich głównych zadań należy niedopuszczanie do powstawania pleśni i blokowanie rozwoju drobnoustrojów. Dzięki nim kosmetyki mogą spokojnie przeleżeć na sklepowych półkach nawet kilkanaście miesięcy.


O tym, że parabeny uchodzą za substancje rakotwórcze wiedziano już na początku lat 90-tych. Amerykańska Agencja Żywności i Leków wykazała, iż człowiek ważący 60 kg, wchłania około 76 mg parabenów dziennie, z czego aż 50 mg pochodzi z kosmetyków. Jakie są więc tego skutki? Coraz więcej naukowców skłania się ku tezie, że wszelkie zmiany nowotworowe tworzące się w ciele człowieka są powodowane przez parabeny. Grupą najbardziej narażoną na zachorowania są oczywiście kobiety. Badacze z USA i Wielkiej Brytanii zaobserwowali, że u wielu pacjentek guzy nowotworowe w obrębie klatki piersiowej zawierają parabeny. Substancje te bardzo szybko przenikają bowiem przez skórę w pachwinach za pośrednictwem antyperspirantów i dezodorantów. Parabeny nie są wydalane z organizmu, ale kumulują się w tkankach przez wiele lat. Możecie się tylko domyślać, jaki jest tego skutek. Oprócz działania rakotwórczego, substancje te uszkadzają naszą „dobrą” florę bakteryjną, a to prowadzi do stanów zapalnych skóry o ciężkim przebiegu w tym rumienia i pokrzywki. Parabenów powinny bezwzględnie wystrzegać się dzieci oraz kobiety będące w ciąży i karmiące matki. Zagrożeni są również mężczyźni, gdyż substancja ta działa na nich feminizująco.

Na co zwracać uwagę przy zakupie kosmetyków?

Jak już wcześniej wspominałam, parabeny można spotkać prawie w każdym kosmetyku. Jedynym sposobem na to, by się ich ustrzec jest dokładne sprawdzanie etykiet przed zakupem kosmetyków tradycyjnych, bądź też kupowanie jedynie certyfikowanych kosmetyków naturalnych.


Parabeny możemy spotkać pod następującymi nazwami:

  • Methylparaben
  • Ethylparaben
  • Isopropylparaben
  • Propylparaben
  • Butylparaben
  • Benzylparaben
  • Glutaraldehyde
  • Hexamidine-Diisethionate
  • Phenol
  • Phenyl Mercuric Acetate
  • Phenyl Mercuric Borate
  • Benzetonium Chloride

Jak widać - lista złośliwych parabenów jest dość obszerna. Firmy kosmetyczne stosują je zamiennie i tym samym chcą uśpić czujność konsumentów. Nie dajmy się jednak zwieść. Unikajmy substancji, które są zidentyfikowane jako niebezpieczne i dbajmy o nasze zdrowie, które mamy przecież tylko jedno :)

Mam nadzieje, że zachęcę Was do refleksji i będziecie zwracać uwagę na to, czy kosmetyk który wcieracie w swoja skórę nie jest toksyczną bombą.

Komentarze