Strony

11 lipca 2016

Upominki od partnerów spotkania Blog Beauty Day

Pamiętacie o tym, że w maju uczestniczyłam w spotkaniu Blog Beauty Day? Na pewno pamiętacie. Sama odnoszę wrażenie, że to wydarzenie odbyło się dopiero wczoraj. I do tego te przygody. Głównie przez to wypad ten pozostanie w mojej pamięci na bardzo, bardzo długo :)

W poście [KLIK] wspomniałam Wam po krótce, jakimi prezentami obdarowali mnie wówczas sponsorzy. Obiecałam również, że napiszę o tym kolejną notkę. Niestety później zmieniłam koncepcję i stwierdziłam, że każdemu produktowi poświęcę osobny post. Chciałam tak jak zwykle opisać moje wrażenia dotyczące danego produktu i zagłębić się w jego skład INCI. Dostałam od Was jednak masę wiadomości z zapytaniem, kiedy pojawi się notka o prezentach od sponsorów i przez to musiałam powrócić do starego planu. Zobaczcie jak skutecznie mobilizujecie mnie do pisania :*

Upominki od sponsorów okazały się dla mnie prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Prawie wszystkie z nich wykorzystałam lub cały czas wykorzystuję :) Cieszę się z tego ogromnie, gdyż moje szuflady na kosmetyki pękają już w szwach i nie mogę sobie pozwolić na to, by jakieś produkty leżały sobie bezczynnie i zabierały miejsce tym, które faktycznie stosuję. 

Podczas tegorocznego wydania Blog Beauty Day blogerki zostały obdarowane zarówno produktami do pielęgnacji twarzy oraz ciała, jak i kosmetycznymi akcesoriami. Nie zabrakło oczywiście próbek, gadżetów oraz ulotek. 

Przyznam się szczerze, że dzięki uczestnictwu w tym wydarzeniu i hojności sponsorów mogłam poznać i wypróbować produkty, których sama pewnie bym nie zakupiła. Na rynku jest bowiem tyle marek, że ciężko jest trafić na produkty, które tak bardzo nas zachwycą, że zwiążemy się z nimi na długie, dłuuuuuugie lata :) Poprzeczka podnosi się jeszcze wyżej, kiedy posiadamy kilka swoich sprawdzonych i ulubionych typów. Wówczas dochodzimy do wniosku, że niczego nam już więcej nie trzeba i zamykamy się na inne marki i oferowane przez nie produkty. Wiem co mówię, bo sama nie raz zadawałam się z kosmetykami z którymi wiązałam ogromne nadzieje i niestety każdy z tych związków kończył się bolesnym rozwodem, gdyż miałam tendencję do przyrównywania tych produktów do swoich ideałów.

Druga kwestia to taka, że jestem strasznie wybredna i oczekuję od kosmetyków bardzo, ale to bardzo wiele. Zanim zdecyduję się na zakup danego produktu potrafię przekopać cały Internet i przeczytać o nim wszelkie możliwe opinie i recenzje. Tak - Wiem - Zgadzam się. Jestem nienormalna!!! :) Mało tego - jestem też strasznym sknerusem i nie cierpię wydawać pieniędzy na przysłowiowego „kota w worku”. Perspektywa poznania nowych produktów dzięki uprzejmości partnerów Blog Beauty Day okazała się więc dla mnie idealnym rozwiązaniem:)

Upominki od poszczególnych sponsorów

Poniżej przedstawiam Wam produkty, jakie każda z blogerek otrzymała na spotkaniu. Inne dziewczyny dostały oczywiście znacznie więcej prezentów. Niestety ja ze względu na swoje spóźnienie ominęłam dwa stoiska i stąd ta różnica. Mimo wszystko i tak jestem bardzo zadowolona :)

W opisie celowo pominęłam wszelkiego rodzaju gadżety oraz próbki, by skupić się jedynie na pełnowartościowych produktach.

Kapsułki Hairvity

"Hairvity to kompleksowy produkt, którego receptura ukierunkowana jest na wspomaganie zdrowego wyglądu włosów oraz skóry. Zawarte w kapsułkach składniki uelastyczniają i wzmacniają strukturę włosa, powstrzymując ich łamliwość, rozdwajanie i wypadanie oraz wspomagając wzrost włosów." 

Jeśli chcecie bliżej poznać kapsułki Hairvity, koniecznie zajrzyjcie tutaj: [KLIK]



Szczotka Tangle Teezer 

Twórca znanej na całym świecie szczotki Tangle Teezer - Shaun Pulfrey obdarował nas dwoma produktami: kultową szczotką do rozczesywania włosów (w mniejszym pudełku) oraz nową, służącą do ich prostowania (pudełko większe). 

Myślę, że wszyscy z Was doskonale znają produkty marki Tangle Teezer, dlatego też daruję sobie przekonywanie Was o ich wspaniałości :) 

Jeśli potrzebujecie jednak więcej informacji o tych kultowych szczotkach, wpadnijcie tutaj: [KLIK]


Szczotka Tangle Angel

Ze szczotką Tangle Angel spotkałam się po raz pierwszy. Jej producent przekonuje, iż jest ona odpowiedzią "na potrzeby najbardziej wymagających włosów. To innowacyjny produkt stworzony z doświadczenia i pasji znanego fryzjera brytyjskich gwiazd i rodziny królewskiej Richarda Warda. Dlaczego szczotka Tangle Angel jest taka wyjątkowa? Każdy model dostosowany został do innego typu i potrzeb włosów, oraz gustu i preferencji, aby móc w 100% spełnić oczekiwania każdej kobiety. Wszystkie łączy natomiast unikatowa technologia rozczesywania włosów bez szarpania, ciągnięcia i wyrywania. Szczotki Tangle Angel charakteryzują się także unikalnymi cechami takimi jak antybakteryjna powłoka, odporność na wysoką temperaturę oraz ergonomiczny kształt umożliwiający ustawianie szczotek w pozycji pionowej."

Całkowicie zgadzam się z zapewnieniami producenta. Szczotka nie tylko świetnie rozczesuje włosy, ale także posiada unikalny design :) Swojej szczotki niestety nie uchwyciłam na zdjęciu, ponieważ przed wyjazdem w plener gdzieś się zapodziała. Poniżej wstawiam Wam jednak fotkę ze strony producenta.


A tutaj więcej informacji o tych anielskich szczotkach: [KLIK]
Jeśli szczotka przypadła Wam do gustu i chcielibyście dokonać jej zakupu, możecie zrobić to tutaj: [KLIK]

Serum pod oczy REALASH

"Działanie tego kosmetyku doceniają kobiety na całym świecie. Głównym celem marki jest produkcja bezpiecznych oraz skutecznych kosmetyków, dlatego też serum zawiera najwyższej jakości składniki, które nie powodują skutków ubocznych, podrażnień czy alergii. Opracowanie jego składu pochłonęło dziesiątki godzin, a innowacyjna formuła nie ma sobie równych” - zapewnia producent. Dodaje również: „wyróżniają nas bezpieczeństwo i skuteczność. Konkurencyjne ceny oraz nowoczesny design naszych opakowań sprawia, że zdobywamy serca coraz to szerszego grona odbiorców."

Jeśli chcecie uzyskać więcej informacji o marce i jej produktach, zapraszam tu: [KLIK]


Mydło 3w1 ZEW for men

"ZEW for men to naturalne kosmetyki do mycia dla mężczyzn z węglem drzewnym z Bieszczad. Węgiel drzewny skutecznie oczyszcza i odświeża. Jego działanie jest znane od lat. Podczas kontaktu ze skórą, jego cząsteczki przyciągają nie tylko zanieczyszczenia z powierzchni, ale też z jej głębszych warstw. Uznawany jest za najsilniejszy absorbent występujący w stanie naturalnym."

Od producenta otrzymałam do testowania (właściwie to mój misiek otrzymał) mydło 3 w 1 do twarzy, ciała i włosów. Dziad jest jednak cholernie wybredny i już po jednym użyciu rzucił je w kąt. Jak myślicie dlaczego? Jestem ciekawa, kto z Was zgadnie co go tak zniechęciło :)

Po więcej info na temat produktów ZEW for men zajrzyjcie tutaj: [KLIK]



Masa kosmetyków SYLVECO 

Z tych produktów jestem najbardziej zadowolona. Ubóstwiam markę SYLVECO i jest jestem wierną fanką produkowanych przez nią kosmetyków. W ramach spotkania Blog Beauty Day otrzymałam produkty z serii VIANEK i BIOLAVEN, których jeszcze nie miałam okazji testować. Udało mi się również wygrać konkurs na najlepszą recenzję ogłoszony przez Trusted Cosmetics, za którą zgarnęłam kolejne produkty z serii VIANEK.

"SYLVECO to marka tworząca wyspecjalizowane kosmetyki przeznaczone dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Wyróżniającym składnikiem naszych produktów jest ekstrakt z kory brzozy, zawierający betulinę i kwas betulinowy - substancje aktywne o wysokiej skuteczności działania i jednocześnie całkowicie bezpieczne."

Więcej informacji o produktach SYLVECO znajdziecie tutaj: [KLIK]

"VIANEK to polska marka kosmetyków naturalnych, dedykowana kobietom w każdym wieku, o zróżnicowanych potrzebach pielęgnacyjnych, a jednocześnie wymagających. Połączenie starannie dobranych składników, urzekających zapachów i oryginalnego zdobnictwa opakowań, tworzy wyjątkowy przekaz marki. VIANEK to kosmetyki naturalne, będące odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku i zainteresowanie, nie tylko świadomych konsumentek."

O serii VIANEK poczytacie także tutaj: [KLIK] 

"BIOLAVEN to nowa marka polskich kosmetyków naturalnych, produkowana przez firmę SYLVECO. Poza olejkiem lawendowym, składnikiem bazowym jest odżywczy olej z pestek winogron o właściwościach regenerujących i przeciwzmarszczkowych. Produkty BIOLAVEN stanowią alternatywę dla kosmetyków drogeryjnych, z uwagi na wysoką jakość, przyciągającą wzrok oprawę wizualną, przyjazne skórze składy i atrakcyjną cenę."

Chcecie dokładniej poznać serię BIOLAVEN? Zajrzyjcie tutaj: [KLIK]







Kolagen Norweski od BioMed Pharma

To kolejny produkt, z którym zetknęłam się po raz pierwszy. Aktualnie jestem w fazie testów i nie zdradzę swojej opinii na temat tego produktu. Zostawiam Was jednak z krótką notką od producenta:

"Nasz suplement kierujemy głównie do kobiet po 25 roku życia, które aktywnie dbają o swoje zdrowie i wygląd. Skład naszego produktu trafia idealnie w ogólne trendy rynkowe, a wizerunek marki oraz pochodzenie produktu budzą zaufanie wśród naszych docelowych klientów. Suplement, spośród dziesiątek innych na rynku wyróżnia się bezkonkurencyjnym składem i racjonalnie ustaloną ceną detaliczną."

Po więcej informacji odsyłam do strony producenta: [KLIK] [KLIK]


Pazurkowe cudeńka EM Nail

Podczas targów LOOK i beautyVISION nie zabrakło również firm oferujących produkty do stylizacji paznokci. Jedną z nich była marka EM Nail, która posiada szeroki wybór produktów do metody żelowej, akrylowej i hybrydowej oraz pełen pakiet akcesoriów do manicure i pedicure. EM Nail przekazała nam w prezencie trzy produkty: lakier hybrydowy, żel oraz odżywkę. Żałuje, że nie jest to zwykły lakier bo mogłabym go śmiało wykorzystać a tak leży sobie samotny i czeka, aż w końcu nabędą dla niego lampę. To sobie jeszcze poczeka :/

Potrzebujesz więcej informacji o produktach EM Nail? Wpadnij tutaj: [KLIK]


Tak sobie teraz myślę, że sama chyba nie podołam wyzwaniu i nie dam rady zużyć tych wszystkich kosmetyków. Może zorganizuję kolejne rozdanie? Co Wy na to? 

Miłego wieczoru kochani :*