Naturalne kosmetyki od Phyt’s z Francji. Jak się spisują?

Bonjour!

Czy wśród moich czytelników są osoby, które kochają Francję? Z czym Wam kojarzy się ten piękny kraj? Mnie przede wszystkim z kinem, które uwielbiam, stylem życia, dobrym winem i chrupiącą bagietką. Francja kojarzy mi się też z dobrej jakości naturalnymi kosmetykami, a to za sprawą marki Phyt's, której produkty od jakiegoś czasu są dostępne w naszym kraju i które w ostatnim czasie miałam przyjemność testować.

Krótko o Phyt’s

Phyt’s to marka Nr 1 we Francji z tysiącami gabinetów kosmetycznych oraz SPA. Te francuskie, profesjonalne i w 100% naturalne kosmetyki są produkowane na południu tego kraju w miejscowości Caillac od prawie 50 lat. Ponad 300 aktywnych fitokosmetyków posiada certyfikaty COSME BIO oraz QUALITE FRANCE.

Phyt’s pozwala niesamowicie się wyróżnić - zaproponować zabiegi i produkty, które są unikalne oraz idealnie wpisują się w obserwowany od kilku lat trend naturalności. Phyt’s to połączenie doświadczenia, innowacji oraz skuteczności. Źródło: [KLIK].

Phyt’s posiada w ofercie kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała oraz kolorówkę. Z racji tego, że w ostatnim czasie bardziej skupiam się na pielęgnacji mojej cery, zdecydowałam się przetestować cztery produkty:

  • olejek do demakijażu oczu Huile Démaquillante Yeux
  • oczyszczający żel Gel Pureté Visage
  • delikatny peeling Gommage Contact +
  • odżywcze serum na noc do skóry bardzo suchej Sérum Nutrition Extrême





Olejek do demakijażu oczu Huile Démaquillante Yeux

Gdybyście zapytali mnie, po jakie produkty do demakijażu sięgam najczęściej, to z pewnością odpowiedziałabym, że po emulsje oraz olejki. To właśnie produkty o takiej konsystencji najlepiej się u mnie sprawdzają i to właśnie dlatego pozostaję im tak wierna.

Olejek do demakijażu oczu Huile Démaquillante Yeux mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 50 ml. Produkt dozujemy przez otwór, który zabezpiecza go jednocześnie przed rozlaniem. Moim zdaniem mógłby być on jednak trochę większy, bo czasami trzeba potrząsnąć buteleczką, by wydobyć olejek ze środka. A może ja po prostu odwykłam od korzystania z tego rodzaju aplikatorów? To całkiem możliwe :)




Olejek od Phyt’s posiada delikatny zapach, słoneczną barwę oraz konsystencję typową jak dla tego rodzaju produktów. Najbardziej zaskoczyło mnie w nim to, że pomimo oleistej formuły, nie pozostawia po sobie tłustej i lepkiej warstwy na powiekach. To spory plus - w końcu nikt nie lubi widzieć jak przez mgłę.


W celu wykonania demakijażu oczu aplikuję produkt na wacik kosmetyczny i przykładam na chwilę do skóry, po czym delikatnie usuwam make-up. Warto chwilę odczekać z przyłożonym płatkiem do oka, gdyż to pozwala na to, aby zawarte w olejku składniki rozpuściły kosmetyki kolorowe bez konieczności tarcia powieki. Takim oto sposobem cały makijaż uda nam się usunąć w mgnieniu… hmm… oka :)


Kosmetyk doskonale radzi sobie z usuwaniem makijażu i nie powoduje przy tym żadnych podrażnień. Bez obaw mogą sięgać po niego nawet posiadacze wrażliwej cery oraz osoby noszące szkła kontaktowe. Olejek do demakijażu oczu Huile Démaquillante Yeux ma jeszcze jedną zaletę - wzmacnia rzęsy dzięki zawartości olejku z mirtu w swym składzie.

Skład olejku do demakijażu oczu Huile Démaquillante Yeux
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil* (olej słonecznikowy) - uelastycznia skórę oraz dostarcza witaminy E.
  • Calendula Officinalis Flower Extract* (ekstrakt z kwiatów nagietka lekarskiego) - substancja bogata w karoteny oraz flawonoidy. Stymuluje proces odnowy naskórka, łagodzi podrażnienia, przeciwdziała nadmiernemu złuszczaniu się naskórka oraz posiada działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne.
  • Tocopherol (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Cinnamomum Camphora (Camphor) Bark Oil (olejek kamforowy) - wykazuje działanie przeciwzapalne i antyseptyczne, regeneruje, pobudza krążenie krwi, rozgrzewa i koi zmiany zapalne.
  • Myrtus Communis (Myrtle) Oil* (olejek mirtowy) - wykazuje właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, pobudza krążenie krwi i zmniejsza łojotok.
  • Limonene** (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool** (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

* z upraw ekologicznych
** składnik występujący naturalnie w olejku eterycznym


Oczyszczający żel do twarzy Gel Pureté Visage

Do oczyszczania twarzy potrzebujemy odpowiednio dobranego kosmetyku i to nie podlega dyskusji. Dla mnie najważniejsze jest to, by dobrze usuwał zanieczyszczenia nagromadzone na skórze po całym dniu, a jednocześnie nie powodował świecenia i dyskomfortu w postaci przesuszenia i ściągnięcia. Czy Gel Pureté Visage poradził sobie z tym zadaniem? O tym za chwilę.



Oczyszczający żel do mycia twarzy został zamknięty w 100-gramowej tubie zabezpieczonej nakrętką typu klik. Produkt łatwo wydobywa się z opakowania i bezproblemowo aplikuje na skórę. Kosmetyk ma ciemnożółtą barwę i słabo wyczuwalny aromat, który jest jednak przyjemny dla nosa. Jego konsystencja jest średnio gęsta i nie spływa.


Żel od Phyt’s aplikuję na wilgotne dłonie, po czym za pomocą masażu rozprowadzam na skórze. Po chwili zmywam pozostałości kosmetyku letnią wodą i osuszam twarz. Produkt dobrze oczyszcza skórę i przygotowuje ją do dalszych etapów pielęgnacyjnych. Skóra dzięki niemu jest pełna blasku i co najważniejsze - nie czuć by była przesuszona, naciągnięta i by piekła. Ten produkt jest skuteczny, a jednocześnie na tyle delikatny, że mogą po niego sięgnąć osoby posiadające każdy rodzaj cery.


Skład oczyszczającego żelu do twarzy Gel Pureté Visage

  • Aqua/Water/Eau (woda).
  • Cocamidopropyl Betaine (kokamidopropylobetaina) - substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Nawilża i redukuje podrażnienia.
  • Vaccinium Myrtillus (Bilberry) Fruit Extract* (ekstrakt z borówki czarnej) - substancja przeciwzmarszczkowa, odżywcza, nawilżająca, tonizująca, wygładzająca oraz ujędrniająca.
  • Caprylyl/Capryl Glucoside (glukozyd kaprynowy) - łagodny detergent otrzymywany z cukru, dobrze tolerowany przez skórę.
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry.
  • Cellulose Gum (guma celulozowa) - półsyntetyczny stabilizator emulsji, substancja żelująca i zagęstnik. Nie należy do substancji toksycznych i alergennych.
  • Pelargonium Graveolens (Rose Geranium) Flower Oil* (olejek geraniowy) - składnik o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym i antyseptycznym.
  • Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil* (olejek palmarozowy) - olejek eteryczny otrzymywany z palczatki imbirowej. Wykazuje działanie przeciwzapalne i nadaje piękny zapach kosmetykom. Polecany szczególnie do cery tłustej i trądzikowej.
  • Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil* (olejek rozmarynowy) - wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i regenerujące.
  • Lavandula Hybrida (Lavandin) Oil* (olejek lawandynowy) - działa odmładzająco, antyseptycznie, wygładzająco oraz dezynfekująco.
  • Xanthan Gum* (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Citral** (citral) - imituje zapach cytryny. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Citronellol** (cytronellon) - imituje zapach róży i geranium. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Geraniol** (geraniol) - imituje zapach pelargonii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool** (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

* z upraw ekologicznych
** składnik występujący naturalnie w olejku eterycznym


Delikatny peeling Gommage Contact +

Peeling to jeden z tych kosmetyków, których stosowanie sprawia mi największą frajdę, a to ze względu na to, że efekty po jego zastosowaniu są natychmiastowe. Najczęściej sięgam po te enzymatyczne, ale dobrym peelingiem gommage też nie pogardzę.

Gommage Contact + posiada takie samo opakowanie jak wyżej wspomniany żel do twarzy Gel Pureté Visage. Jest on białego koloru i również posiada delikatny aromat. Po nałożeniu na skórę nie czuć grudek, jak w przypadku typowych peelingów mechanicznych. Konsystencja tego produktu jest raczej gładka i kremowa.




Po peeling od Phyt’s można sięgać nawet dwa razy w tygodniu. Po wcześniejszym oczyszczeniu twarzy aplikuję cienką warstwę produktu i pozostawiam ją od 2 do 5 minut, aby mógł on zareagować z naskórkiem i zmiękczyć go. Następnie opuszkami palców i okrężnymi ruchami delikatnie usuwam' preparat ze skóry. Ścieranie peelingu przypomina ścieranie gumką do papieru, stąd właśnie nazwa gommage. Po usunięciu pozostałości kosmetyku płuczę twarz wodą i osuszam.


Peeling usuwa martwe komórki skóry, pobudza ją do wytwarzania nowych i nie uszkadza naturalnego filmu ochronnego. Cera dzięki niemu staje się natychmiast gładka w dotyku, bardziej elastyczna i promienna. Kosmetyk działa w sposób delikatny, dlatego mogą po niego sięgać nawet wrażliwcy. Można go stosować również na usta oraz powieki. Po zastosowaniu tego produktu możemy przejść do kolejnego etapu pielęgnacyjnego, gdyż skóra gotowa jest na przyjęcie składników odżywczych zawartych w masce, serum czy kremie.

Skład delikatnego peelingu Gommage Contact +

  • Aqua/Water/Eau (woda).
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil* (olej słonecznikowy) - uelastycznia skórę oraz dostarcza witaminy E.
  • Cellulose (celuloza) - główny składnik roślinnych błon komórkowych, stanowiący podstawowy surowiec w produkcji papieru.
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na powierzchni skóry cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Cetearyl Glucoside (poliglukozyd alkoholu cetylostearylowego) - substancja pochodzenia roślinnego, która wpływa na lepsze nawilżenie. Jest ona całkowicie przyjazna i bezpieczna dla naszej skóry.
  • Cananga Odorata (Ylang Ylang) Flower Oil* (olejek z kwiatów drzewa Ylang Ylang) - odżywia skórę, poprawia jej ukrwienie, zapobiega łuszczeniu, reguluje produkcję sebum oraz łagodzi stany zapalne. Dodatkowo nadaje kosmetykom piękny zapach.
  • Lavandula Hybrida (Lavandin) Oil* (olejek lawandynowy) - działa odmładzająco, antyseptycznie, wygładzająco oraz dezynfekująco.
  • Eugenia Caryophyllus (Clove) Bud Oil* (olejek goździkowy) - wykazuje działanie antyseptyczne, bakteriobójcze, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe i przeciwbólowe. Poprawia ukrwienie skóry i ułatwia przenikanie substancji w jej głąb. Nadaje również piękny zapach kosmetykom.
  • Phenethyl Alcohol (alkohol fenyloetylowy, fenyloetyl) - naturalny konserwant pozyskiwany z kwiatów. Wykazuje działanie bakteriostatyczne, antyseptycznie i nawilżające. Stosuje się go również jako substancję zapachową.
  • Citric Acid (kwas cytrynowy) - regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku. Dodatkowo usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.
  • Benzyl Alcohol** (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.
  • Benzyl Benzoate** (benzoesan benzylu) - składnik kompozycji zapachowej o kwiatowo - balsamicznym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Benzyl Salicylate** (salicylan benzylu) - składnik pozyskiwany z olejku eterycznego z goździka. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Eugenol** (eugenol) - imituje zapach goździków. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Farnesol** (farnezol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Geraniol** (geraniol) - imituje zapach pelargonii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Limonene** (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool** (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

* z upraw ekologicznych
** składnik występujący naturalnie w olejku eterycznym


Odżywcze serum na noc do skóry bardzo suchej Sérum Nutrition Extrême

Serum to ostatni produkt marki Phyt’s, który chciałabym Wam dziś przybliżyć. Kosmetyk mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 15 ml wyposażonej w poręczną pompkę, która pozwala na perfekcyjne odmierzenie potrzebnej ilości kosmetyku.



Serum posiada oleistą konsystencję o żółtawym odcieniu i naturalnym zapachu. Dzięki zastosowaniu takiej formuły, kosmetyk błyskawicznie się wchłania i nie spływa ze skóry. Nie pozostawia na niej także lepkiego filmu, który może nam towarzyszyć po zastosowaniu produktów oleistych.



Serum aplikuję każdego wieczora według zaleceń producenta. Nakładam je na twarz i okolice oczu, jednak można nim także potraktować usta oraz szyję i dekolt.

Kosmetyk ekspresowo odżywia i nawilża bardzo suchą skórę, przynosi jej ukojenie i skutecznie niweluje uczucie suchości i napięcia. Ultraodżywcza formuła zapobiega przesuszaniu oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Dzieki Sérum Nutrition Extrême moja skóra jest miękka w dotyku, promienna i co najważniejsze - wygląda naprawdę dobrze :)

Skład odżywczego serum na noc do skóry bardzo suchej Sérum Nutrition Extrême

  • Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil* (olej arganowy) - tworzy na powierzchni skóry natłuszczającą, wygładzającą, odżywczą i zmiękczającą warstwę ochronną, która zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo spłyca powstałe zmarszczki, zapobiega powstawaniu kolejnych, niweluje przebarwienia i wspomaga odnowę komórek.
  • Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil* (olej z nasion konopi siewnej) - działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo. Posiada zdolność głębokiej penetracji tkanek i ułatwia transport składników aktywnych w głąb skóry.
  • Cinnamomum Camphora (Camphor) Bark Oil (olejek kamforowy) - wykazuje działanie przeciwzapalne i antyseptyczne, regeneruje, pobudza krążenie krwi, rozgrzewa i koi zmiany zapalne.
  • Lavandula Hybrida (Lavandin) Oil* (olejek lawandynowy) - działa odmładzająco, antyseptycznie, wygładzająco oraz dezynfekująco.
  • Tocopherol (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Parfum (Fragrance) (substancja zapachowa) - kompozycja zapachowa, mieszanina olejków eterycznych. Może działać alergennie.
  • Limonene** (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool** (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

* z upraw ekologicznych
** składnik występujący naturalnie w olejku eterycznym

Co sądzicie o zaprezentowanych dziś produktach od Phyt’s?
Mieliście już okazję zapoznać się z kosmetykami tej marki?

32 komentarze:

  1. Marki nie znałam, a widzę, że ciekawe produkty mają, szczególnie żel do twarzy, choć najlepiej brać w pakiecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania, że warto zaopatrywać się konkretne serie produktów :)

      Usuń
  2. Francja jeszcze kojarzy mi się z eleganckimi domami mody :) no i oczywiście Lazurowe Wybrzeże
    A kosmetyków nie znam, ale chętnie bym się z nimi zapoznała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, o domach mody nie pomyślałam. Może dlatego, że ja z moda to zawsze na bakier :D

      Usuń
    2. Też nie jestem z modą za pan brat, ale jak myślę Francja to są takie jakieś stereotypy.

      Usuń
  3. Żel i peeling chętnie wypróbuję! A same kosmetyki wyglądają tak pięknie i elegancko, że będą ładnie prezentować się w każdej łazience;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Awww jakie zdjęcia piękne. Co do marki to jeszcze się z nią nie poznałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe produkty,pozwalające zadbać o kompleksową pielęgnację i dogłębne oczyszczenie oraz odżywienie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serie produktów to dobry pomysł, wtedy uzupełniają się na wzajem i dają lepszy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych kosmetyków. Bardzo rzetelną recenzja! I zachwyciły mnie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że kosmetyki się sprawdzają. Zdjęcia w tym poście są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam jeszcze kosmetyków tej firmy, ale dobrze, że się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam w ogole twj marki, ale widzę, ze warto poznac i wyprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nabrałam ochoty na tą markę bo wcześniej zupełnie jej nie znałam.

      Usuń
  11. Niestety, nie znam prezentowanej przez Ciebie marki. Jednak peeling i serum bardzo mnie zainteresowały. Olejki do demakijażu się u mnie w ogóle nie sprawdzają, więc ten produkt niespecjalnie mnie interesuje. Jednak wymienione przeze mnie - jak najbardziej. Ciekawe, jak sprawdziłaby się na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  12. to coś dla mnie, mieszkam na wsi i chociaż nie ma tu takiego ruchu to sa inne czynniki, które powodują, ze moja skora wieczorem jest po prostu ciężka

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry i naturalny skład zawsze do mnie przemawia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdzie swoich zwolenników, warto przyjrzeć się bliżej tym kosmetykom. Jeszcze ich nie znam.

      Usuń
  14. Uwielbiam do Ciebie zaglądać po ciekawostki kosmetyczne. To kolejna marka, którą mam ochotę poznać bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Te produkty wyglądają na mega eleganckie i z bardzo wysokiej półki! Żel do mycia twarzy bardzo mnie zaciekawił, również jestem zwolenniczką dobrze umytej buzi przy pomocy produktu który poradzi sobie z pozostałosciami makijażu oraz brudu. Z pewnością temu konkretnemu produktowi przygladnę się bliżej bo akurat jestem w trakcie uzupęlniania kosmetycznych braków. Moja cera potrzebuje konkretnego ale za razem czegośdelikatnego :) Nie znałam tej marki wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dopiero dzisiaj przeczytałam o tej marce u Ciebie na FB. Ten żel oczyszczający zapowiada się bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mignęła mi ta marka gdzieś na Instagramie, ale nie wiem, czy to jest seria dla mnie. Niektóre nowości mnie intrygują, ale nie wszystkie. Za to opakowanie jest rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc tej marki wcześniej nie znałam.
    Będę musiała je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc tej marki wcześniej nie znałam.
    Będę musiała je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne zdjęcia. Nie słyszałąm jeszcze o tych kosmetykach ale zainteresowałaś mnie nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także jeszcze ich nie znam i chętnie to zmienię.

      Usuń
  21. Nie kojarzę tej marki, ale po tym, co piszesz może się skuszę, by ją sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki wyglądają bardzo elegancko i z pewnością są warte wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie sprawdzę kosmetyki, lubię sprawiać sobie takie drobne przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię naturalne kosmetyki, ale tej marki nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka