Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze Mydła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze Mydła. Pokaż wszystkie posty
Zanurzona w Morzu Mydła… Recenzja produktów naturalnych polskiej manufaktury kosmetycznej

Zanurzona w Morzu Mydła… Recenzja produktów naturalnych polskiej manufaktury kosmetycznej

Na rynku istnieje wiele kosmetycznych marek. Jedne z nich są dobrze przez nas kojarzone, inne natomiast nieco mniej. Każdy dobrze zna duże koncerny i to właśnie po ich produkty sięga najczęściej. Niestety tego typu marki bardzo często idą na tzw. ilość i produkują kosmetyki o kiepskich składach. Taką tendencję zauważyłam już jakiś czas temu. Im marka bardziej znana, tym gorsze jakościowo produkty ma do zaoferowania. Nie jest to oczywiście regułą, ale sami z pewnością przyznacie, że coś jest na rzeczy.

Kilka tygodni temu wspominałam Wam, że w tym roku kładę spory nacisk na poznanie kosmetyków naturalnych produkowanych przez rodzime marki.

Dziś przedstawię Wam moje kolejne odkrycie.

Morze Mydła, bo to właśnie o niej mowa to nadmorska, rodzinna manufaktura kosmetyczna w Świnoujściu. To wyjątkowe miejsce, w którym pielęgnuje się tradycyjne rzemiosło mydlarskie. Morze Mydła produkuje swoje kosmetyki w małych partiach i bez zbędnego pośpiechu w oparciu o niepowtarzalne receptury i najwyższej jakości surowce. Efektem tej pracy jest odrobina naturalnego luksusu w czasach masowej produkcji.

W ofercie manufaktury znajdziemy m.in. mydła, glinki oraz oleje, które nie posiadają w sobie sztucznych aromatów, barwników, wypełniaczy oraz innych szkodliwych substancji. Wszystkie kosmetyki przeszły niezbędne badania, a gwarancją ich bezpieczeństwa jest ocena Safety Assessora. Morze Mydła dba o to, aby każdy wyprodukowany produkt był najwyższej jakości i spełniał wymagania klientów. Producent nie idzie więc na ilość, ale na jakość i za to należą mu się gromkie brawa. Jak sam podkreśla, w produkcji kosmetyków kieruje się sercem, a nie pieniądzem.

Z oferty Morza Mydła wybrałam kilka produktów, które Wam dziś przybliżę. Oto one:

  • Różowa glinka francuska
  • Francuska glinka zielona
  • Olejek konopny
  • Mydło Czekolada i Mięta
  • Mydło Nagietek i Rumianek
  • Konopna rękawica do kąpieli



Glinka zielona i glinka różowa

Moja przygoda z glinkami zaczęła się już dawno temu (nie pamiętam nawet kiedy). Zachwycona ich działaniem postanowiłam na stałe wprowadzić je do swojej domowej pielęgnacji. Na rynku kosmetycznym mamy dostępnych wiele rodzajów glinek. Dziś przedstawię Wam dwie z nich - zieloną oraz różową.


Na początek trochę teorii :)

Francuska glinka zielona pozyskiwana jest z bogatych pokładów ziem wulkanicznych w regionie Auvergne, krainy wulkanów we Francji. To produkt certyfikowany i naturalny, o silnych właściwościach adsorpcyjnych, przebadany dermatologicznie (…). Dokładnie oczyszczą skórę, pozostawiając ją świeżą i wygładzoną. Mineralne bogactwo francuskiej glinki zielonej pozwala na kompleksową pielęgnację cery problematycznej, ze skłonnością do przetłuszczania się, a jednocześnie wrażliwej”. Źródło: [KLIK].

Różowa glinka francuska pozyskiwana jest z pokładów ziem wulkanicznych w regionie Auvergne, krainy wulkanów we Francji. To produkt certyfikowany i naturalny, o właściwościach oczyszczających, przebadany dermatologicznie (…). Mineralne bogactwo różowej glinki pozwala na kompleksową pielęgnację, poprzez uspokojenie i odświeżenie cery wrażliwej i naczynkowej. Glinka absorbuje bowiem zanieczyszczenia z powierzchni naskórka, wygładza i tonuje wrażliwą skórę”. Źródło: [KLIK].


Glinki z manufaktury Morze Mydła zostały zamknięte w buteleczkach wykonanych z ciemnego szkła. Mieszczą one w sobie 60 gram produktu. W środku znajdziemy glinki o sypkiej i bezzapachowej konsystencji.


Glinki możemy stosować na kilka sposobów. Najlepiej sprawdzają się w formie maseczek, okładów na ciało oraz jako dodatek do kąpieli. Ja najczęściej aplikuję je na twarz.

Do wykonania maseczki z glinki wystarczy letnia woda lub mleko. Ja najczęściej wykorzystuję hydrolat z róży damasceńskiej lub z kwiatów pandanowca. Wszystko zależy od tego, co mam aktualnie pod ręką.

Wybraną glinkę należy przesypać do miseczki (najlepiej szklanej), dodać do niej kilka łyżeczek płynnego składnika i połączyć ze sobą. Możecie również dorzucić kilka kropel olejku kosmetycznego, w celu wzbogacenia właściwości pielęgnujących kosmetyku. Pamiętajcie tylko o tym, by nie mieszać glinek metalowymi łyżeczkami, ponieważ tracą one wówczas swoje właściwości. Najlepiej zatem sięgać po te drewniane lub plastikowe. Możecie również zaopatrzyć się w porcelanowy moździerz, w którym błyskawicznie utrzecie glinkę do postaci jednolitej masy. Nie jest to wielki wydatek (ja za swój zapłaciłam nie więcej niż 20 zł), a znacznie ułatwia życie.

Przygotowaną w ten sposób maseczkę nakładamy na twarz (najlepiej pędzlem, by się nie pobrudzić) i pozostawiamy na kilka minut. Pamiętajcie jednak o tym by zmyć ją, zanim zacznie zasychać. Jeśli zależy Wam na tym, aby jak najdłużej pozostała na skórze, spryskajcie ją co jakiś czas wodą lub hydrolatem.

Nie musicie oczywiście nakładać glinki na całą twarz. Możecie np. zaaplikować ją tylko na strefę T (czoło, nos i broda). Glinki możemy także stosować jako dodatek do kąpieli - wystarczy wsypać około pół szklanki proszku do wanny z gorącą wodą. Dzięki takiemu zabiegowi pozbędziemy się zmęczenia i napięcia, a nasza skóra stanie się miękka i zregenerowana.

Skład glinki zielonej i glinki różowej

Obydwa produkty powstały z połączenia naturalnych minerałów ilastych: Illitu, Montmorillonitu i Kaolinitu. Glinki zawierają w sobie makro- i mikroelementy w łatwo przyswajalnej formie tj.: cynk, fosfor, krzem, magnez, miedź, potas, selen, wapń i żelazo. 

W glinkach od Morze Mydła nie znajdziemy syntetycznych substancji zapachowych, emulgatorów oraz innych substancji chemicznych, które wpłynęłyby na ich drogocenne właściwości. Mamy zatem pewność, że nabyliśmy kosmetyk w 100% naturalny.



Różową glinkę francuską możecie zakupić tutaj: [KLIK].
Francuską glinkę zieloną możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Olejek konopny

Olejek konopny może przywodzić na myśl różne skojarzenia, które nie do końca związane są z kosmetyką. Nie jest on jednak pozyskiwany z konopi indyjskiej o właściwościach narkotycznych, lecz z ich siostrzanej odmiany - konopi włóknistej.

Olejek jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 oraz witaminy A, D, E i K, które stanowią cenny składnik cementu międzykomórkowego i pozwalają na wzmocnienie naturalnej bariery lipidowej naskórka. Dodatkowo obfituje w cenne: fosfolipidy, sitosterole, tokoferole, karoteny i terpeny, odpowiedzialne za właściwości przeciwzapalne i regenerujące. Naturalne olejki eteryczne z lawendy i eukaliptusa uzupełniają pielęgnację o składniki przeciwzapalne i antyseptyczne, które zapobiegają czopowaniu się”. Źródło: [KLIK].


Olejek z manufaktury Morze Mydła został umieszczony w szklanej buteleczce z wygodnym dozownikiem, która mieści w sobie 90 ml produktu. Jego barwa jest typowa jak dla produktów oleistych, czyli lekko słomkowa. Zapach natomiast jest delikatnie ziołowy i niedrażniący. Produkt dobrze się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu.


Olejek nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry twarzy, ciała oraz włosów. Producent dedykuje go szczególnie osobom o cerze tłustej i mieszanej. Ja stosuję go na końcówki włosów w celu ich wygładzenia i regeneracji oraz na przesuszone partie ciała. W obu przypadkach sprawdza się znakomicie. 

Olejek przed aplikacją należy rozgrzać w dłoniach, po czym nanieść na skórę lub włosy. Warto dodać, że produkt nie zapycha jak inne oleje i jest pomocny w walce z wieloma niedoskonałościami. Jedynym minusem jest to, że należy unikać słońca po bezpośredniej aplikacji olejku na skórę. Najlepiej zatem nacierać się wieczorem, zaraz po wyjściu z wanny lub prysznica.

Skład olejku konopnego

  • Cannabis Sativa Seed Oil (olej z nasion konopi siewnej) - działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo. Posiada zdolność głębokiej penetracji tkanek i ułatwia transport składników aktywnych w głąb skóry.
  • Lavandula Angustifolia Oil (olej lawendowy) - działa odmładzająco, antyseptycznie, wygładzająco oraz dezynfekująco.
  • Eucaliptus Globulus Leaf Oil (olejek eukaliptusowy) - wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwzapalne. Koi i łagodzi stany zapalne, tonizuje oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Nie należy stosować go w czasie ciąży oraz w okresie karmienia piersią.
  • Brassica Campestris Seed Oil (and) Rosmarinus Officinalis Extract (mieszanina oleju rzepakowego i ekstraktu z rozmarynu) - substancja bogata w antyoksydanty, witaminę E (pomocną w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi), prowitaminę A (beta-karoten) - przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry oraz witaminę K - istotną dla jej naturalnego koloru. Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i przeciwgrzybicze.
  • Geraniol (geraniol) - imituje zapach pelargonii.
  • Limonene (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej.
  • Linalool (linalol) - imituje zapach konwalii


Olejek konopny możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Mydło Nagietek i Rumianek & Mydło Czekolada i Mięta

Morze Mydła posiada w swojej ofercie wiele mydeł w kostkach. Niektóre z nich są nietypowe. W sklepie producenta możemy zakupić mydełko rokitnikowe, lawendowo - pokrzywowe, nagietkowo - rumiankowe oraz czekoladowo - miętowe. Ostatnie dwa miałam okazję przetestować, więc co nieco Wam o nich opowiem :)

Mydło Nagietek i Rumianek zostało stworzone w trosce o skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień i alergii. Swój delikatny zapach i kojące działanie zawdzięcza naparom ziołowym z nagietka i rumianku. Dlaczego właśnie nagietek i rumianek? Bo to ikony tradycyjnego zielarstwa, naturalne źródło cennych flawonoidów, garbników i terpenów o potwierdzonym działaniu przeciwzapalnym i łagodzącym. Mydło Nagietek i Rumianek polecamy szczególnie alergikom oraz kobietom w ciąży. Mydło Nagietek i Rumianek doskonale się pieni, zawiera ok. 6% niezmydlonych olei i maseł oraz naturalną glicerynę i proteiny mleczne, które dodatkowo wspomogą ochronę skóry przed podrażnieniami podczas kąpieli”. Źródło: [KLIK].



Mydło Czekolada i Mięta łączy w sobie pełnowartościową masę kakaową, czyli holenderskie kakao o wysokiej zawartości tłuszczu kakaowego (20-22%), miętę w postaci naparu, kozie mleko oraz odżywcze oleje roślinne (…). Pozwala zatopić się w kremowej, kakaowej pianie, zawiera ok. 6% niezmydlonych olei w tym masło kakaowe, naturalną glicerynę, proteiny mleczne i olejek z mięty pieprzowej, które zatroszczą się o twoją suchą skórę podczas kąpieli. Cudna, ciemnobrązowa kostka Mydła Czekolada i Mięta to konsekwencja wysokiej zawartości kakao, obfitującego w cenne minerały i polifenole, a piękny miętowy aromat i efekt orzeźwienia to zasługa naturalnego olejku z mięty pieprzowej”. Źródło: [KLIK].



Mydła zostały wykonane ręcznie tradycyjną metodą Cold Process (na zimno). Taki sposób produkcji sprawia, że każde z nich przyjmuje oryginalną formę. Wszystkie mydełka mają 100 gram. Producent opatrzył je papierowymi banderolami, na których znajdziemy podstawowe informacje.

W kategorii zapach niekwestionowanym zwycięzcą okazało się pierwsze mydełko - Nagietek i Rumianek. Wyróżnia się ono bardzo delikatnym i przyjemnym dla nosa aromatem. Mydełko Czekolada i Mięta jest nieco intensywniejsze. Trochę przeszkadza mi w nim mięta, do której niestety nie pałam sympatią.

Jak obchodzić się z mydłami?

Mydła możecie stosować tak, jak chcecie. Nie ma tu jednej złotej zasady i panuje pełna dowolność. Możecie je nawet przekroić na mniejsze części. Ja zrobiłam tak z mydełkiem czekoladowo - miętowym i drugą część podarowałam mamie :)

Mydła możecie stosować nie tylko do mycia rąk, ale i całego ciała. Pamiętajcie tylko o tym, by je dobrze zwilżyć. Wówczas będą się one bezproblemowo ciągnąć po skórze. Mydła nie pienią się tak intensywnie jak żele pod prysznic i inne płynne kosmetyki. Wytwarzają raczej delikatną piankę. Mnie to jednak nie przeszkadza. Mniej piany - mniej chemii.

Skóra po zabiegu z użyciem mydełek staje się dogłębnie nawilżona, zregenerowana oraz zyskuje na jędrności. Zapewnienia producenta o właściwościach pielęgnacyjnych jego mydeł całkowicie się zatem potwierdziły. Mydełka otrzymują ode mnie olbrzymi plus także za swoją wydajność. Mimo codziennego stosowania skurczyły się nieznacznie.

Skład mydła Nagietek i Rumianek

  • Aqua (woda).
  • Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające. Dodatkowo poprawia nastrój i aromatyzuje. Olej kokosowy sprawdzi się w przypadku wrażliwej skóry głowy, przy wypadaniu włosów, włosach farbowanych, przesuszonych, łojotokowym zapaleniu skóry (ŁZS) i łupieżu.
  • Canola Oil (olej rzepakowy) - bogaty w antyoksydanty i witaminę E (zwaną witaminą młodości). Witamina E wspomaga skórę w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi. Olej rzepakowy zawiera także prowitaminę A (beta-karoten) - przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry oraz witaminę K - istotną dla jej naturalnego koloru.
  • Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek) - do wytwarzania mydła producent stosuje oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia, która wyposaża je w bogatsze składniki kondycjonujące. Powodują one, że staje się ono twardsze i można z niego dłużej korzystać. Oliwa z oliwek bogata jest w pełen zestaw witamin A, B, C, E, F i stanowi cenne źródło antyoksydantów odpowiadających za ochronę skóry oraz zachowanie jej młodzieńczego wyglądu.
  • Goat Milk (kozie mleko) - odżywia, nawilża i uelastycznia skórę, opóźnia procesy jej starzenia oraz wygładza zmarszczki. 
  • Butyrospermum Parkii Butter (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy) - uelastycznia skórę oraz dostarcza witaminy E. 
  • Sodium Hydroxide (wodorotlenek sodu) - substancja dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu. Składnik w całości przereagował w reakcji zmydlania z olejami i masłami, by powstało naturalne mydło.
  • Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy) - doskonale nawilża skórę, stymuluje produkcję kolagenu i elastyny. Dzięki niemu skóra staje się zdrowa, pełna blasku, odmłodzona i odświeżona.
  • Cera Alba (wosk pszczeli) - substancja natłuszczająca, uelastyczniająca i zmiękczająca skórę. Zapobiega również jej przesuszeniu.
  • Chamomilla Recutita Flower Extract (ekstrakt z rumianku pospolitego) - substancja bogata w witaminę C. Doskonale regeneruje, łagodzi, przyspiesza gojenie, przeciwdziałała zapaleniom oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Ponadto zwalcza wolne rodniki.
  • Calendula Officinalis Flower (ekstrakt z kwiatów nagietka lekarskiego) - substancja bogata w karoteny oraz flawonoidy. Stymuluje proces odnowy naskórka, łagodzi podrażnienia, przeciwdziała nadmiernemu złuszczaniu się naskórka oraz zapobiega niekorzystnym zmianom w śluzówce. Posiada również działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne.
  • Brassica Campestris Seed Oil (and) Rosmarinus Officinalis Extract (mieszanina oleju rzepakowego i ekstraktu z rozmarynu) - substancja bogata w antyoksydanty, witaminę E (pomocną w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi), prowitaminę A (beta-karoten) - przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry oraz witaminę K - istotną dla jej naturalnego koloru. Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i przeciwgrzybicze.


Skład mydła Czekolada i Mięta

  • Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające. Dodatkowo poprawia nastrój i aromatyzuje. Olej kokosowy sprawdzi się w przypadku wrażliwej skóry głowy, przy wypadaniu włosów, włosach farbowanych, przesuszonych, łojotokowym zapaleniu skóry (ŁZS) i łupieżu.
  • Aqua (woda).
  • Canola Oil (olej rzepakowy) - bogaty w antyoksydanty i witaminę E (zwaną witaminą młodości). Witamina E wspomaga skórę w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi. Olej rzepakowy zawiera także prowitaminę A (beta-karoten) - przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry oraz witaminę K - istotną dla jej naturalnego koloru.
  • Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek) - do wytwarzania mydła producent stosuje oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia, która wyposaża je w bogatsze składniki kondycjonujące. Powodują one, że staje się ono twardsze i można z niego dłużej korzystać. Oliwa z oliwek jest bogata w pełen zestaw witamin A, B, C, E, F i stanowi cenne źródło antyoksydantów odpowiadających za ochronę skóry oraz zachowanie jej młodzieńczego wyglądu.
  • Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy) - uelastycznia skórę oraz dostarcza witaminy E. 
  • Goat Milk (kozie mleko) - odżywia, nawilża i uelastycznia skórę, opóźnia procesy jej starzenia oraz wygładza zmarszczki. 
  • Sodium Hydroxide (wodorotlenek sodu) - substancja dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu. Składnik w całości przereagował w reakcji zmydlania z olejami i masłami, by powstało naturalne mydło.
  • Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe) - uzupełnia w skórze niedobory witamin, nawilża, regeneruje, wygładza, przyspiesza opalanie i nadaje skórze piękny blask. Ponadto działa przeciwzmarszczkowo i stanowi naturalny filtr słoneczny.
  • Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy) - doskonale nawilża skórę, stymuluje produkcję kolagenu i elastyny. Dzięki niemu skóra staje się zdrowa, pełna blasku, odmłodzona i odświeżona.
  • Theobroma Cacao Seed Powder (puder kakaowy) - wykazuje takie same właściwości jak masło kakaowe.
  • Cera Alba (wosk pszczeli) - substancja natłuszczająca, uelastyczniająca i zmiękczająca skórę. Zapobiega również jej przesuszeniu.
  • Mentha Arvensis Leaf Oil (olejek z liści mięty polnej) - olejek eteryczny, substancja o działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym, antyseptycznym, odświeżającym, pobudzającym, przeciwbólowym i regenerującym. Dodatkowo niweluje nieprzyjemny zapach. Olejek nie powinien być stosowany przez osoby uczulone na mentol.
  • Mentha Piperita Leaf (olejek z mięty pieprzowej) - wykazuje takie same właściwości jak olejek z liści mięty polnej.
  • Brassica Campestris Seed Oil (olej rzepakowy) - bogaty w antyoksydanty i witaminę E (zwaną witaminą młodości). Witamina E wspomaga skórę w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi. Olej rzepakowy zawiera także prowitaminę A (beta-karoten) - przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry oraz witaminę K - istotną dla jej naturalnego koloru.
  • Rosmarinus Officinalis Extract (ekstrakt z rozmarynu) - wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i regeneracyjne. Uelastycznia skórę, zapobiega jej starzeniu, pobudza wzrost włosów, likwiduje łupież i zmniejsza łojotok.
  • Limonene (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej.


Mydło Nagietek i Rumianek możecie zakupić tutaj: [KLIK].
Mydło Czekolada i Mięta możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Konopna rękawica do kąpieli

Konopna rękawica do kąpieli to ostatni produkt, z którym chciałabym Was dziś zapoznać. Zwróciłam na nią uwagę, ponieważ poszukiwałam dobrego zamiennika dla mojej starej i wysłużonej rękawicy Kessa.


Rękawica konopna do kąpieli została uszyta ręcznie, z naturalnego i niebielonego materiału. Jest alternatywą do sztucznych, plastikowych gąbek oraz wiecznie mokrych myjek bawełnianych pod prysznicem. Dzięki zastosowaniu materiału z konopi o luźnym splocie i przyjemnej strukturze rękawica zapewnia delikatny masaż, peeling i oczyszczenie podczas kąpieli. Doskonale sprawdzi się także przy pielęgnacji i myciu twarzy. Nie polecamy jednak stosować jej do twarzy u osób z cerą naczynkową. Naturalne włókno konopne jest niezwykle odporne, dlatego rękawicę można prać w wysokich temperaturach (bez użycia płynów zmiękczających)”. Źródło: [KLIK].


Konopna rękawica do kąpieli (jak sama nazwa wskazuje) składa się z włókien konopnych. Posiada naturalny słomiany zapach oraz kolor. Jej uniwersalne wymiary sprawią, że będzie pasowała na każdą dłoń - także męską. Materiał, z jakiego wykonano rękawicę jest przewiewny, dzięki czemu bardzo szybko wysycha. Przed pierwszym użyciem warto ją przepłukać w mydle lub innym środku myjącym.


Rękawica delikatnie złuszcza martwy naskórek, dlatego nie musimy dodatkowo sięgać po peeling. Wykonany za jej pomocą masaż relaksuje i wprowadza w dobry nastrój. Rękawicę po każdym użyciu należy wypłukać i pozostawić do wyschnięcia. Radziłabym jednak, by nie wieszać jej pod prysznicem.

Po pierwszym użyciu rękawica może się delikatnie się skurczyć, ale jest to proces całkowicie naturalny. Nie należy się również obawiać, że zmniejszy się do takiego rozmiaru, że jej użytkowanie będzie niemożliwe. Moja po kilku użyciach zachowała zarówno swój rozmiar, jak i właściwości.


Konopną rękawicę do kąpieli możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Jak Wam się podobały produkty, które Wam dziś zaprezentowałam. 
Spotkaliście się już wcześniej z marką Morze Mydła?
Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka