5 sprawdzonych sposobów na relaks
07 lutego
199
Ostatnio dotarło do mnie, że coraz mniej czasu poświęcam dla siebie, a codzienne obowiązki i praca pochłaniają mnie bez reszty. Wstaję o poranku, robię to, co do mnie należy i kładę się spać – to właśnie według takiego schematu żyję od Nowego Roku. I pomyśleć, że jeszcze w przerwie świąteczno – sylwestrowej obiecałam sobie, że od stycznia zwolnię i skupię się bardziej na sobie. Listy noworocznych postanowień nigdy nie robiłam, bo uważam, że każda chwila jest dobra na wprowadzenie zmian, ale w kajecie zanotowałam sobie, że w 2020 roku postawię na relaks. Nie, żebym się miała relaksować non stop, bo takie życie nie jest dla mnie. Chcę po prostu tak rozplanować swój czas, aby znaleźć chwilę na to, by po prostu odpocząć i rozluźnić się po ciężkim dniu.
Moje niezawodne sposoby na relaks? Mam ich kilkanaście. Dziś przedstawię Wam pięć z nich – te, z których korzystam najczęściej i które się u mnie najlepiej sprawdziły. Mam nadzieje, że wśród tej listy znajdziecie propozycje także i dla siebie.
1. Oczyść swoją przestrzeń
Czy sprzątanie może być relaksujące? Może nie dla wszystkich, ale uwierzcie mi, że gdy uprzątniecie bałagan, który Was otacza, to błyskawicznie poczujecie się lepiej. Spoglądanie na górę ubrań czekających na upranie, kurz na meblach, naczynia w zlewie – czy też Was to irytuje? Jeśli tak, to z pewnością nie zrelaksujecie się, dopóki się z tym nie rozprawicie. Możecie próbować, ale i tak Wasze myśli będą krążyły wokół tego, co pozostało Wam jeszcze do zrobienia. Tylko nie próbujcie oszukiwać. Wepchnięcie bałaganu do szafy nie sprawi, że magicznie zniknie. Nie tędy droga.
Przestrzeń oczyszczona? Brawo! A wiecie, że ta czynność pozwoliła Wam spalić dodatkowo zbędne kalorie? Wystarczyło zaledwie 30 minut, by pozbyć się ich ponad 100! Może to nie jest zbyt dużo, ale już sama świadomość, że zrobiło się coś nie tylko dla domu i dla siebie, pozwala poczuć się lepiej.
2. Postaw na wysiłek fizyczny
Sprzątanie to była tylko rozgrzewka. Teraz czas na prawdziwy trening! Wysiłek fizyczny to świetny sposób na pozbycie się stresu i napięcia pod warunkiem, że nie jesteś przemęczona/y i naprawdę go potrzebujesz.
Wiem, że obecna pogoda nie zachęca do wystawiania nosa za drzwi, jednak to nie powinno stanowić wymówki. Ćwiczyć można przecież w domu. Postaw zatem na taki rodzaj aktywności, który sprawia Ci przyjemność. W Internecie znajdziesz sporo filmów instruktażowych, które przeprowadzą Cię przez każdy etap treningu. Wolisz ćwiczyć sam – nie ma sprawy. Opracuj własny plan treningowy. Nie zapomnij tylko o rozgrzewce. Pamiętaj też, by nie ćwiczyć w późnych godzinach wieczornych. Z własnego doświadczenia wiem, że to nie najlepsze rozwiązanie. Trening pobudza wyrzut hormonów stresowych i sprawia, że pomimo zmęczenia czujesz, że możesz przenosić góry. Ta dodatkowa energia może jednak sprawić, że pójście spać o zwyczajnej porze okaże się sporym wyzwaniem.
3. Zorganizuj domowe SPA
Zdaję sobie sprawę z tego, że po ciężkim dniu nikt nie myśli o organizowaniu SPA. W końcu komu by się chciało spędzać długi czas w łazience, nacierać całe ciało balsamem lub nakładać maseczkę na twarz i trzymać ją kilka minut, a potem zmywać. To przecież takie pracochłonne. Mam jednak sposób na ekspresowe zabiegi, które przynoszą ciału ukojenie, a nam pozwolą rozluźnić się i zrelaksować.
Pierwszy etap to prysznic. Zażywając kąpieli, warto sięgnąć po olejki myjące. Ciało dzięki nim będzie czyste i przyjemnie nawilżone, a my nie będziemy musieli aplikować na nie balsamu. Na włosy polecam nałożyć ekspresową odżywkę. Moją ulubioną jest ta z Zielonego Laboratorium. Działa tak błyskawicznie, że zaraz po nałożeniu można ją zmyć. Zwróćcie uwagę, że podczas jednej czynności, jaką jest kąpieli, wykonaliśmy kilka zabiegów: umyliśmy i nawilżyliśmy ciało oraz odżywiliśmy i zregenerowaliśmy włosy.
Czas na pominięte do tej pory partie, a mianowicie twarz i stopy. Te drugie można oczywiście pominąć, jeśli jesteśmy wyjątkowo zmęczeni, jednak o pielęgnacji twarzy nie powinno się zapominać. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy marzy nam się nałożenie maseczki, ale nie chce nam się wykonywać tylu kroków, a o czekaniu aż zacznie działać, już nie wspomnę. Rezygnować? Oczywiście, że nie! A gdybym powiedziała Ci, że taki zabieg można wykonać już w 90 sekund? Tyle właśnie trwa pielęgnacja urządzeniem UFO od marki FOREO. Wystarczy, że wyjmiesz niewielkich rozmiarów maseczkę i umieścisz na urządzeniu. Potem możesz już tylko zrelaksować się, gdyż całą pracę wykona za Ciebie to inteligentne urządzenie.
UFO wykorzystuje najnowszą technologię Hiper infusion, która emituje ciepło lub zimno w głąb skóry, oraz pulsacje T-Sonic™, przenoszące aktywne składniki zawarte w wybranej przez nas maseczce. Do moich ulubionych maseczek zaliczam Make My Day z kwasem hialuronowym oraz dodatkiem czerwonych alg oraz Youth Junkie, która głęboko nawilża skórę i ją wygładza.
Wróćmy jeszcze do stóp. Aby były miękkie i zadbane wystarczy je odpowiednio nawilżać. Jeśli nie macie jednak czasu na ich codzienne smarowanie, to wystarczy, że raz na jakiś czas zaaplikujecie na nie grubszą warstwą kremu i założycie zwykłe bawełniane skarpetki. Zabieg najlepiej wykonać przed położeniem się spać. Polecam Wam zaopatrzyć się w skarpetki kosmetyczne – nie są drogie, a o wiele grubsze, przez co nie przepuszczają kosmetyku i znacznie lepiej się w nich śpi. Taki sam zabieg możecie wykonać także na dłonie.
4. Włącz tryb offline
Spędzając czas w pracy jesteś zmuszony/a odbierać telefony i odpisywać na wiadomości. Dlaczego więc po powrocie do domu sięgasz po telefon i zaczynasz zabawę od nowa? Przeskakując z jednego serwisu społecznościowego na drugi, nie zrelaksujesz się i nie poczujesz lepiej. Wręcz przeciwnie – natłok zbyt wielu informacji może się okazać przyczyną frustracji, a przecież nie do tego dążyliśmy. Warto zatem odciąć się na chwilę od świata i skupić tylko na sobie. Może zamiast smartfona weźmiesz do ręki książkę?
5. Pobaw się z pupilem
Przebywanie ze zwierzętami niesie za sobą wiele dobrego i to zarówno dla nich, jak i dla nas samych. Pupil to w końcu najlepszy przyjaciel człowieka i kto jak nie on zrozumie, co nam dolega. Po ciężkim i stresującym dniu wyjdź z psem na spacer lub weź kota na kolana i dotknij jego miękkiego futra. Czy życie nie staje się wówczas lepsze, a wszelkie troski odchodzą w niepamięć w ekspresowym tempie?
A jakie Wy macie sposoby na relaks?
Co jeszcze dopisalibyście do mojej listy?







