Ukochane, lecz mniej znane... Moje spojrzenie na  rosyjskie kosmetyki naturalne Eo Laboratorie. Recenzja witaminowego scrubu oraz masła do ciała - napięcie i młodość skóry [Bioforma]

Ukochane, lecz mniej znane... Moje spojrzenie na rosyjskie kosmetyki naturalne Eo Laboratorie. Recenzja witaminowego scrubu oraz masła do ciała - napięcie i młodość skóry [Bioforma]

Kosmetyki rosyjskie darzę sporym sentymentem, ponieważ to właśnie one wprowadziły mnie w świat naturalnej pielęgnacji. Pierwszą marką, na którą zwróciłam szczególną uwagę była Babuszka Agafia. Myślę, że jej kosmetyków nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie jest to jednak jedyna firma, która posiada w swoim asortymencie ciekawe produkty. Inną, lecz mniej znaną w naszym kraju jest Eo Laboratorie, wytwarzająca kosmetyki na bazie naturalnych ekstraktów i organicznych olejów.

W ostatnim czasie miałam okazję przetestować dwa produkty tej marki:

  • Witaminowy scrub do ciała - napięcie i młodość skóry,
  • Witaminowe masło do ciała - napięcie i młodość skóry.





Kosmetyki pochodzą ze sklepu Bioforma. Oba zawierają w swoich składach ponad 99,2 % składników pochodzenia roślinnego. Zwolenników naturalnej pielęgnacji z pewnością ucieszy fakt, że w środku nie znajdziemy silikonów, olejów mineralnych czy parbenów.




Witaminowy scrub do ciała - napięcie i młodość skóry

Scrub został zamknięty w pojemniku z pomarańczowego tworzywa, zabezpieczonym nakrętką wykonaną z grubszego, solidnego plastiku. Szeroka średnica opakowania ułatwia bezproblemowe wydobycie kosmetyku. Całość mieści w sobie 250 ml produktu. Informacje na etykiecie opakowania podane są w prawdzie w języku rosyjskim, jednak na jego spodzie znajdziemy białą nalepkę w języku polskim.

Kosmetyk posiada gęstą, ale nie zbitą konsystencję. Swoim wyglądem przypomina lekko ciągnący się budyń, w którym zatopiono drobinki zmielonych pestek migdałów. Słodki, a jednocześnie orzeźwiający zapach kojarzy mi się natomiast z egzotycznymi cytrusami.


Scrub wygląda wprawdzie niepozornie, ale po nałożeniu na ciało czuć jego siłę. Drobinki zmielonych pestek słodkich migdałów są wyczuwalne i pozwalają na dokładny masaż wybranej partii ciała.

Kosmetyk aplikuję na lekko zwilżoną skórę, wykonuję energiczny masaż, po czym zmywam ciepłą wodą. Po takim zabiegu skóra staje się oczyszczona, wygładzona, jędrna i przyjemna w dotyku. Mimo mocnego zdzierania, skóra nie jest podrażniona. Masaż z użyciem scrubu oprócz działania pielęgnacyjnego, rozluźnia i przyjemnie relaksuje. Zapach z kolei wprowadza nas w dobry nastrój i długo utrzymuje się na skórze.

Po scrub możemy sięgać tak często, jak tylko chcemy. Ja robię to 2 - 3 razy w tygodniu, gdyż taka częstotliwość jest dla mnie najbardziej optymalna.

Po jego użyciu warto jednak sięgnąć po kosmetyk nawilżający, gdyż scrub sam w sobie nie wykazuje takiego działania. Świetnie sprawdza się jednak w duecie z witaminowym masłem do ciała - napięcie i młodość skóry, o którym za chwilę co nieco przeczytacie :)

Skład witaminowego scrubu do ciała - napięcie i młodość skóry

  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Sucrose (cukier, sacharoza) - naturalna substancja ścierająca wierzchnie warstwy naskórka. Wykazuje właściwości nawilżające, kojące i łagodzące.
  • Butyrospermum Parkii Shea Butter Ethyl Esters (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Phytosqualane (skwalan) - naturalny składnik ludzkiego sebum. Substancja nawilżająca, wzmacniająca naturalną barierę lipidową skóry oraz osłaniająca skórę przed działaniem promieniowania UV. Dodatkowo chroni przed bakteriami i grzybami.
  • Organic Vaccinium Oxycoccus Extract (organiczny ekstrakt z żurawiny) - substancja bogata w witaminy i mikroelementy. Chroni skórę przed utratą wilgoci.
  • Prunus Amygdalus Seed (zmielone pestki słodkich migdałów) - delikatnie złuszczają i regenerują skórę.
  • Sodium Acrylates Copolymer and Lecitin (mieszanina soli kopolimerów akrylowych i lecytyny) - wiąże roztwory wodne w żel i nadaje kosmetykowi lepką formułę. Dodatkowo ułatwia wchłanianie substancji aktywnych.
  • Tocopherol Vitamin E and Helianthus Annuus Seed Oil (witamina E w oleju słonecznikowym) - przyczynia się do wygładzenia skóry, nawilża oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Perfume (chemiczne substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby. Na szczęście znajdują się na końcu składu, więc jest ich w produkcie bardzo niewiele.


Witaminowy scrub do ciała możecie zakupić tutaj: [KLIK]

Witaminowe masło do ciała - napięcie i młodość skóry

Masło do ciała mieści się w takim samym opakowaniu jak scrub. Jest ono jednak od niego troszkę mniejsze i zawiera w sobie 200 ml kosmetyku. Dodatkowo posiada papierowy kartonik i to na nim znajdziemy naklejkę informacyjną w języku polskim.

Witaminowe masło do ciała posiada standardową jak dla tych produktów konsystencję. Nie jest ona ani lejąca, ani też zbita, przez co dobrze się rozprowadza. Nie jest również tłusta, dlatego w zetknięciu ze skórą topi się i ekspresowo wchłania, nie pozostawiając na niej nieprzyjemnego lepkiego filmu. Masło otula moje ciało cytrusowym zapachem, który dość długo utrzymuje się na skórze. Jest on bardzo subtelny i delikatny, a jednocześnie naturalny.


Po to masło sięgam kilka razy w tygodniu i wsmarowuję je w całe ciało. Stosuję je zaraz po kąpieli, na oczyszczoną i osuszoną skórę, która jest tak spragniona tego kosmetyku, że wciąga każdą jego ilość. Witaminowe masło świetnie nawilża i odżywia ciało oraz sprawia, że staje się ono gładkie i aksamitne w dotyku, a uczucie gładkości trwa aż do samego rana.

Już po pierwszym nałożeniu produktu na skórę zauważymy, że stała się ona nawilżona, jędrna i napięta. Po kilku aplikacjach natomiast nabierze ona zdrowego blasku, a jej koloryt wyrówna się. Kosmetyk upora się także z nadmiernym przesuszeniem nawet tak newralgicznych miejsc, jak kolana i łokcie. Witaminowe masło działa jak pewnego rodzaju opatrunek, kojąc ewentualne podrażnienia oraz chroniąc skórę przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Zauważyłam również, że przy jego regularnym stosowaniu, o wiele wolniej ulega ona podrażnieniom. Jestem bardzo zadowolona z efektu, jaki dzięki niemu uzyskałam i jestem zdania, że moja skóra jest znacznie lepiej nawilżona niż po użyciu typowych drogeryjnych kosmetyków.

Skład witaminowego masła do ciała - napięcie i młodość skóry

  • Aqua (woda).
  • Hamamelis Virginiana Glycolic Floral Water (napar z oczaru wirginijskiego) - wykazuje działanie przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Reguluje krążenie podskórne, uszczelnia naczynia krwionośne oraz przyśpiesza proces regeneracji skóry, skutecznie ją odmładzając.
  • Butyrospermum Parkii Butter (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Garcinia Mangostana Extract (ekstrakt mangostanu) - zawiera dużą dawkę witamin i składników mineralnych. Regeneruje i hamuje procesy starzenia się skóry oraz wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne.
  • Organic Theobroma Cacao Seed Butter (organiczne masło kakaowe) - uzupełnia w skórze niedobory witamin, nawilża, regeneruje, wygładza, przyspiesza opalanie i nadaje skórze piękny blask. Ponadto działa przeciwzmarszczkowo i stanowi naturalny filtr słoneczny.
  • Caprylic/Capric Triglycerides (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Organic Cymbopogon Citratus Extract (organiczny ekstrakt z trawy cytrynowej) - wygładza, odświeża, oczyszcza i ujędrnia skórę. Wykazuje działanie przeciwzapalne i lekko rozgrzewające.
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Glyceryl Monostearate (monostearynian glicerolu) - emulgator pochodzenia roślinnego. Umożliwia tworzenie emulsji oraz dodatkowo wygładza i nawilża skórę.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Perfume (chemiczne substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby.
  • Benzoic Acid (kwas benzoesowy) - może podrażniać oczy, ale jest bezpieczny dla skóry. Wrażliwe osoby mogą odczuwać reakcje alergiczne, ale nie mają one związku z reakcją immunologiczną organizmu. Jest on dozwolony, ponieważ odnotowane przypadki alergii są niezwykle rzadkie.
  • Sorbic Acid (kwas sorbowy) - naturalny składnik występujący w owocach europejskiej jarzębiny. Jako konserwant blokuje rozwój niekorzystnych drobnoustrojów. Jego dopuszczalne stężenie w kosmetykach wynosi 0,6%
  • Dehydroacetic Acid (kwas dehydrooctowy) - łagodny konserwant chroniący kosmetyk przed bakteriami i rozwojem mikroorganizmów.
  • Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.


Witaminowe masło do ciała możecie zakupić tutaj: [KLIK]

Testowaliście produkty tej marki? Lubicie rosyjskie kosmetyki?

Czekam na Wasze komentarze :)
Premiera w polskiej blogosferze: Krem pod oczy i na powieki Scandinavia. Jak się sprawdził?

Premiera w polskiej blogosferze: Krem pod oczy i na powieki Scandinavia. Jak się sprawdził?

Dla większości kobiet pielęgnacja skóry wokół oczu stanowi spore wyzwanie. Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest ona bardzo cienka i delikatna i powinnyśmy zacząć dbać o nią jak najwcześniej. Po kosmetyki dedykowane tej partii twarzy sięgamy jednak najczęściej dopiero w chwili, kiedy spostrzeżemy pierwsze oznaki starzenia. Worki i cienie pod oczami zazwyczaj bagatelizujemy, a w ostateczności pokrywamy je kremem do twarzy lub cielistym korektorem. 

Możecie mi wierzyć lub nie, ale właśnie przedstawiłam Wam w skrócie moją dotychczasową pielęgnację skóry wokół oczu. Wstyd się przyznać, ale do tej pory nie przykładałam do tego większej wagi. Byłam skupiona na poszukiwaniu odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji swojej kapryśnej, mieszanej cery. Po przekroczeniu magicznej 30-stki stwierdziłam jednak, że pora to zmienić. Aktualnie wklepywanie kremu pod oczy urosło w moim przypadku do rangi codziennego rytuału.

Nie mam wielkich problemów z cieniami pod oczami. Spędzam jednak sporo czasu przed ekranem komputera (szczególnie nocą), a to odbija się stanie mojej cery. Z racji mojego wieku zauważyłam również, że w okolicach oczu pojawiły się drobne zmarszczki. Nie są one aż tak bardzo widoczne, ale już sam fakt ich posiadania bardzo mnie drażni. Wiem, że żaden kosmetyk nie sprawi, że znikną i już więcej się nie pojawią ale chciałabym, by były chociaż mniej widoczne. Z tego powodu rozpoczęłam gorączkowe poszukiwania idealnego kosmetyku, który nie tylko niwelowałby niedoskonałości w postaci cieni, ale i tuszował drobne zmarszczki. Trafiłam na kilka produktów, które szczególnie przykuły moja uwagę. Jednym z nich jest krem pod oczy i na powieki firmy Scandinavia.


Scandinavia to polska marka kosmetyków naturalnych, która do ich produkcji wykorzystuje składniki posiadające certyfikat EcoCert. W ofercie producenta znajdziemy m.in. kremy do twarzy, olejki, balsamy, masła oraz peelingi. Wszystkie produkty zostały przebadane dermatologicznie, dzięki czemu są odpowiednie do każdego rodzaju skóry. 


Krem pod oczy i na powieki Scandinavia został zamknięty w szklanej buteleczce, zakończonej poręczną pompką oraz bezbarwną nakładką, która zabezpiecza kosmetyk przed jego przypadkowym otwarciem. Bez obaw możemy zatem wrzucić go do kosmetyczki i udać się w podróż. 

Higieniczne opakowanie mieści w sobie 30 ml produktu i mimo swojej prostoty, wygląda bardzo ekskluzywnie. Jest również przezroczyste i od razu widać, ile produktu zostało jeszcze w środku. Pompka z kolei chodzi bardzo delikatnie i nie zacina się. Za jej pomocą z łatwością wydobędziemy odpowiednią ilość kremu. 

Kosmetyk posiada lekką konsystencję, która dobrze się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Mimo, iż jest on bezzapachowy, to da się wyczuć niezwykle delikatną, słodką nutę. Dla osób, które nie lubią zapachowych kremów z pewnością okaże się ideałem.


Kosmetyk przyjemnie się aplikuje. Wystarczy delikatnie wklepać pod oczy i na powieki odrobinę produktu i to wszystko. Mnie wystarcza przeważnie jedna pompka kosmetyku do pokrycia całej skóry wokół oczu. Krem wchłania się stosunkowo szybko i nie pozostawia na skórze tłustego filmu, nawet w przypadku nałożenia grubszej warstwy. Sprawdzi się także jako baza pod makijaż, gdyż dobrze łączy się z innymi kosmetykami. Testowałam na nim produkty płynne oraz sypkie i dobrze trzymały się przez cały dzień, a makijaż oczu wyglądał dzięki temu efektowniej. Krótko mówiąc, produkt ten jest nieproblematyczny.

Zmiany w wyglądzie skóry możemy zauważyć już po kilku dniach przy regularnym stosowaniu kremu. Skóra staje się nawilżona, odżywiona, elastyczna i przyjemna w dotyku. Kosmetyk tuszuje sińce, a skóra wokół oczu nabiera zdrowego blasku, przez co wygląda na znacznie młodszą. 

Efekty stosowania kremu pod oczy i na powieki

Przed rozpoczęciem testów liczyłam na to, że produkt od Scandinavia pozwoli uporać mi się z oznakami zmęczenia i nie przeliczyłam się. Krem przynosi znaczną ulgę po kilku godzinach spędzonych w suchym pomieszczeniu przed ekranem komputera. Działa niczym zastrzyk, który pomaga zwalczać nieestetyczne cienie i opuchliznę pod oczami, a dzięki temu wyglądają one na wypoczęte, nawet po zarwanej nocy.


Nie wiem jednak jak ocenić go biorąc pod uwagę kryterium niwelacji zmarszczek. Z jednej strony nie wyglądają one aż tak tragicznie, jak przed rozpoczęciem testowania. Z drugiej jednak - nadal dostrzegam je kiedy patrzę w lustro. 

Jak już wyżej wspomniałam, zdaję sobie sprawę z tego, że nie da się cofnąć lat i zmian następujących na mojej twarzy. Jestem jednak bardzo ciekawa, jak będzie się prezentowała skóra wokół oczu po wykończeniu całej buteleczki kremu. Zanim to jednak nastąpi, będę musiała uzbroić się w cierpliwość, gdyż produkt jest bardzo wydajny i podejrzewam, że jego całkowite zużycie zajmie mi ze dwa lub nawet trzy miesiące.

Skład kremu pod oczy i na powieki Scandinavia

  • Aqua (woda).
  • Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil (olej sezamowy) - działa przeciwzapalnie oraz odżywia skórę. 
  • Decyl Cocoate (kokonian decylu) - naturalny emolient otrzymywany z surowców roślinnych, m.in. kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym. Szybko wchłania się przez skórę i nadaje jej matowy obraz.
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Glyceryl Stearate Citrate (ester gliceryny z kwasami cytrynowym i stearynowym) - naturalny emulgator pozyskiwany z soi. Pełni rolę substancji zapachowej oraz działa nawilżająco i zmiękczająco.
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na skórze cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Betaine (betaina) - związek hydrofilowy o działaniu silnie nawilżającym i wiążącym wilgoć.
  • Isostearyl Isostearate (izostearynian izostearylu) - tworzy na powierzchni skóry wygładzający film, który zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo wpływa na konsystencję i aplikację kosmetyku, zmniejszając jego lepkość i tłustość. Należy do emolientów tłustych, dlatego może powodować wypryski i zaskórniki. 
  • Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające. Dodatkowo poprawia nastrój i aromatyzuje. Polecany do każdego typu skóry, a szczególnie suchej, normalnej, dojrzałej i podrażnionej. 
  • Cetyl Ricinoleate (rycynooleinian cetylu) - wykazuje właściwości lekko natłuszczające, zmiękczające, odżywcze i przeciwzmarszczkowe. Pozostawia na skórze lekką i nietłustą warstwę ochronną, która zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo pełni funkcję stabilizatora emulsji.
  • Strelitzia Nicolai Seed Aril Extract (ekstrakt ze strelicji białej) - wykazuje działanie rozświetlające, wygładzające oraz nawilżające. Dodatkowo przeciwdziała opuchnięciom, napina skórę okolic oczu oraz poprawia jej koloryt.
  • Vitis Vinifera Leaf Extract (ekstrakt z liści winogron) - substancja bogata w kwasy organiczne: bursztynowy, cytrynowy, glicerynowy, jabłkowy, szczawiowy i winowy oraz kwas foliowy, karotenoidy, proteiny, sole mineralne i witaminy B, C, PP. Wykazuje właściwości tonizujące, zmiękczające, przeciwutleniające, przeciwstarzeniowe i remineralizujące. Dodatkowo pobudza mikrokrążenie i wzmacnia naczynia krwionośne. 
  • C10-18 Triglycerides (triester gliceryny i kwasów tłuszczowych zawierających w cząsteczkach 10-18 atomów węgla) - mieszanina syntetycznych komponentów otrzymywanych z ropy naftowej i gliceryny. Dobrze nawilża, przez co skóra staje się gładka i elastyczna. W kosmetyku pełni rolę zmiękczacza i zagęszczacza. 
  • Caffeine (kofeina) - działa drenująco, pobudza mikrokrążenie skórne, obkurcza naczynia krwionośne, napina zwiotczałą skórę oraz zmniejsza obrzęki i cienie pod oczami. Dzięki swoim antyoksydacyjnym właściwościom chroni przed negatywnym wpływem światła słonecznego. 
  • Glyceryl Caprylate (monoglicerydy kwasu kaprylowego) - aktywny składnik o działaniu dezynfekującym, wygładzającym i nawilżającym. Jeśli nie jest rozcieńczony, może działać na skórę komedogennie i tworzyć zaskórniki.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy małocząsteczkowy) - posiada umiejętność tworzenia na skórze cienkiej, niewidzialnej, przepuszczającej światło, elastycznej warstwy. Warstwa ta nie dopuszcza do utraty wilgotności w skórze. Dzięki niemu skóra jest gładka, elastyczna i jędrna. Skutki działania kwasu nie są jednak trwałe. Skóra ma lepszy wygląd tylko w czasie jego stosowania.
  • Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące produkty organiczne
  • Tocopherol (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (olej słonecznikowy) - regeneruje naskórek, wzmacnia jego naturalną barierę ochronną oraz działa przeciwzapalnie.
  • Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy) - dzięki niemu skóra jest gładka, elastyczna i jędrna. Skutki działania kwasu hialuronowego nie są jednak trwałe. Skóra ma lepszy wygląd tylko w czasie jego stosowania.
  • Dehydroacetic Acid (kwas dehydrooctowy) - łagodny konserwant chroniący kosmetyk przed bakteriami i rozwojem mikroorganizmów.
  • Tetrasodium Glutamate Diacetate (tetrasodowy glutaminian dioctanu) - substancja pochodzenia roślinnego, przeciwstarzeniowa.


Krem pod oczy i na powieki Scandinavia możecie zakupić tutaj: [KLIK].

A Wy w jaki sposób pielęgnujecie skórę wokół swoich oczu? 
Przywiązujecie do tego ogromną wagę, czy dajecie sobie na to czas? 

Dajcie również znać, czy znacie kosmetyki Scandinavia. 
Jeśli tak, to chętnie zapoznam się z Waszymi opiniami na ich temat.
Codzienna pielęgnacja z kosmetykami Clochee: relaksujący płyn micelarny, lekki krem nawilżająco - rewitalizujący i rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy

Codzienna pielęgnacja z kosmetykami Clochee: relaksujący płyn micelarny, lekki krem nawilżająco - rewitalizujący i rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy

Pamiętacie jak wspominałam, że w tym roku stawiam na kosmetyki naturalne wyprodukowane przez nasze rodzime marki? Stali czytelnicy bloga wiedzą z pewnością o moich założeniach. Nowym natomiast napomknę, że polskie firmy posiadają w swojej ofercie godne polecenia produkty, które niekiedy są o wiele lepsze od tych wyprodukowanych przez zagraniczne koncerny. Z tego właśnie powodu postanowiłam, że będę je wspierać. W końcu to co najlepsze mamy na wyciągniecie ręki.

Jedną z polskich marek oferujących kosmetyki naturalne jest Clochee. Tworzy ona produkty zgodne z normami europejskimi, składające się wyłącznie z wyselekcjonowanych składników naturalnych oraz z certyfikowanych surowców organicznych. 

Kosmetyki Clochee znam nie od dziś, jednak do tej pory nie miałam okazji przyjrzeć im się z bliżej. Nie pytajcie dlaczego, bo ja sama nie znam na to pytanie odpowiedzi :)

Aktualnie poznaję trzy produkty tej marki:
  • relaksujący płyn micelarny, 
  • lekki krem nawilżająco - rewitalizujący,
  • rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy.



Podejrzewam, że na tym się nie skończy, ponieważ kosmetyki Clochee podbiły moje serducho. Ale ciiiicho sza - nie będę sobie strzelać w kolano i zdradzać Wam wszystkiego na samym początku recenzji :)

Relaksujący płyn micelarny

Do płynów micelarnych mam wyjątkowy sentyment i już dawno zastąpiłam nimi mleczka do demakijażu. Tego typu produkty zawierają w sobie micele, które pomagają w błyskawiczny sposób rozprawić się nawet z kosmetykami wodoodpornymi. Nie posiadają także tłustej konsystencji, co dla mnie jest bardzo istotne.


Relaksujący płyn micelarny został zamknięty w smukłej plastikowej butli o pojemności 100 ml (wersja mini), wyposażonej w standardowy korek. To co mnie szczególnie urzekło, to design opakowania. Jego ciemny kolor świetnie współgra z jasną etykietą co sprawia, że całość prezentuje się bardzo okazale. 

Produkt posiada delikatny i prawie niewyczuwalny zapach, który kojarzy mi się z egzotycznymi owocami. Konsystencja jest typowa jak dla płynów micelarnych, a mianowicie wodnista. Jeśli chodzi o kolor płynu, to jest on bezbarwny. 


Na co dzień nie aplikuję na swoją twarz tony make-upu, a jedynym kosmetykiem wodoodpornym który stosuję jest tusz do rzęs. Relaksujący płyn micelarny rozprawia się z takim makijażem błyskawicznie. Twarz przecieram płatkiem kosmetycznym nasączonym produktem, natomiast w przypadku oczu - przytrzymuję go przez około 5 sekund. Płyn micelarny od Clochee zmywa wszystko i nie powoduje przy tym żadnych podrażnień, co z pewnością ucieszy wszystkich, a szczególnie posiadaczy wrażliwej cery. Możemy po niego sięgać także w te dni, w których nie nakładamy makijażu. Kosmetyk oczyści wówczas naszą buzię z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum oraz przygotuje ją do kolejnych etapów pielęgnacji. Relaksujący płyn micelarny ma jeszcze jedną zaletę - łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia, a jego zapach wprowadza nas w stan relaksu. 

Skład relaksującego płynu micelarnego

  • Aqua** (woda).
  • Citrus Aurantium Amara Flower Water** (woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy) - tonizuje, oczyszcza, zwęża pory oraz działa kojąco i łagodząco na okolice oczu i cerę naczyniową. Łagodzi obrzęki, lekko ściąga skórę, przeciwdziała wiotczeniu skóry oraz nadaje produktowi zmysłowy zapach. 
  • Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate* (laurynian poliglicerolu, sebacynian) - substancja konserwująca zatwierdzona przez EcoCert. Wpływa na powstanie emulsji i jej konsystencję oraz chroni przed jej rozwarstwieniem. Dodatkowo nawilża oraz łagodzi podrażnienia, przez co jest polecana nawet dla osób posiadających wrażliwą cerę.
  • Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate* (mieszanina estrów kwasów kaprylowego, kaprynowego i poliglicerolu) - substancja konserwująca zatwierdzona przez EcoCert. Wpływa na powstanie emulsji i jej konsystencję oraz chroni przed jej rozwarstwieniem. Dodatkowo nawilża oraz łagodzi podrażnienia, przez co jest polecana nawet dla osób posiadających wrażliwą cerę.
  • Glycerin** (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Rosa Damascena Flower Water** (hydrolat z róży damasceńskiej) - posiada silne działanie odmładzające, pobudza mikrocyrkulację krwi oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Doskonale nawilża i odżywia oraz łagodzi podrażnienia, ukąszenia i poparzenia. Hydrolat z róży damasceńskiej zapobiega przesuszaniu się skóry, ma także działanie przeciwzapalne. Przywraca właściwe pH skóry, odświeża i nawilża włosy. Ponadto posiada właściwości antydepresyjne oraz pomaga w koncentracji i podejmowaniu decyzji.
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice* (sok z liści aloesu) - zawiera dużo mikroelementów (potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor) oraz witaminy A i C. Działa na skórę łagodząco, nawilżająco, wygładzająco oraz przeciwzapalnie.
  • Potassium Sorbate*** (sorbinian potasu) - składnik pochodzenia chemicznego, który rzadko wywołuje reakcje alergiczne. Aprobowany przez EcoCert.
  • Sodium Benzoate*** (benzoesan sodu) - nie kumuluje się w organizmie, dlatego też nie wywołuje efektów długofalowych. Jego maksymalne stężenie w produkcie nie może jednak przekroczyć 0,5%
  • Citric Acid*** (kwas cytrynowy) - usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. Może jednak wywoływać podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych.
  • Sodium Dehydroacetate*** (dehydrooctan sodu) - działa przeciwbakteryjnie i jest skuteczny nawet przy bardzo niskim stężeniu. Nie podrażnia skóry. 

*Certified ingredients (składniki certyfikowane).
**Natural raw materials (naturalne surowce).
***Approved for natural cosmetics (zatwierdzony do stosowania w kosmetykach naturalnych).


Relaksujący płyn micelarny zdobył kilka wyróżnień i certyfikatów w tym:
 „Myślimy EKOlogicznie” oraz „Viva! dla Wegetarian i Wegan”.

Kosmetyk możecie zakupić tutaj: [KLIK]

Lekki krem nawilżająco - rewitalizujący

Jeśli tak jak ja jesteście posiadaczami cery mieszanej z przewagą partii suchych, to z pewnością doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że bywa ona kapryśna, a jej pielęgnacja dość kłopotliwa. Zazwyczaj kremy do tego typu cery są ciężkie i pozostawiają na twarzy tłusty film. Wieczorem można sobie pozwolić na nałożenie na skórę takiej formuły. Problem zaczyna się jednak wtedy, kiedy przygotowując się do wyjścia, musimy nałożyć ją pod makijaż. Z pomocą śpieszy jednak lekki krem nawilżająco - rewitalizujący od Clochee.


Kosmetyk mieści się w szklanym opakowaniu, zakończonym poręczną pompką oraz bezbarwną nakładką, która mocno się trzyma i samoczynnie nie otwiera. Jest ono bardzo proste, a jednocześnie ekskluzywne, dlatego od razu przyciąga wzrok. 

Lekki krem nawilżająco - rewitalizujący, jak sama nazwa wskazuje, posiada lekką oraz szybko wchłaniającą się konsystencję, która nie pozostawia tłustego filmu. Wyróżnia go również odświeżający, nienachalny zapach, który jakiś czas utrzymuje się na skórze. Ciężko jest mi jednak jednoznacznie stwierdzić, do czego jest on zbliżony. Pierwsze skojarzenie, które przyszło mi jednak na myśl to zielone jabłuszko.


Krem stosuję zarówno na dzień, jak i na noc. Zazwyczaj do nasmarowania całej twarzy wykorzystuję dwie „pompki”. Przy regularnym stosowaniu już po kilku dniach da się zauważyć poprawę stanu cery, która staje się nawilżona, gładka w dotyku, elastyczna oraz promienna. Najbardziej zachwyciło mnie jednak to, że nabrała ona zdrowego kolorytu. Krem bez obaw możecie stosować także pod makijaż, ponieważ dobrze łączy się on z innymi kosmetykami. Dzięki niemu wypielęgnowana i nawilżona cera przyjmie każdy podkład i sprawi, że nie będzie się on rolował. 

Skład lekkiego kremu nawilżająco - rewitalizującego

  • Aqua** (woda).
  • Caprylic/Capric Triglyceride** (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Decyl Oleate* (oleinian decylu) - emolient o własnościach tłuszczących skórę, który tworzy na skórze film, ograniczający ucieczkę wody.
  • Glycerin** (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Glyceryl Stearate* (stearynian glicerolu) - substancja zapobiegająca nadmiernemu odparowywaniu wody, zmiękczająca, wygładzająca i nawilżająca skórę.
  • Glyceryl Stearate Citrate* (ester gliceryny z kwasami cytrynowym i stearynowym) - naturalny emulgator pozyskiwany z soi. Pełni rolę substancji zapachowej oraz działa nawilżająco i zmiękczająco.
  • Cetearyl Alcohol** (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na skórze cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Rosa Damascena Flower Extract** (ekstrakt z kwiatów róży damasceńskiej) - wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, łagodzące i przeciwzmarszczkowe. Dodatkowo reguluje krążenie oraz wzmacnia naczynka.
  • Inulin** (inulina) - substancja naturalna otrzymywana z cukru z cykorii lub buraka. Działa łagodząco i nawilżająco oraz wzmacnia florę bakteryjną skóry.
  • Malus Domestica Fruit Culture Extract** (komórki macierzyste jabłka) - chronią komórki macierzyste skóry oraz zmniejszają oznaki starzenia. 
  • Lecithin** (lecytyna) - naturalny emulgator. Wykazuje właściwości odżywcze i zmiękczające. Ułatwia wchłanianie substancji aktywnych.
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter* (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Tocopheryl Acetate*** (witamina E w czystej postaci) - przyczynia się do wygładzenia skóry, działa kojąco, niweluje ewentualne stany zapalne oraz zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych.
  • Benzyl Alcohol* (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.
  • Salicylic Acid* (kwas salicylowy) - wykazuje właściwości złuszczające, odblokowuje pory i oczyszcza skórę z zaskórników. Posiada zdolność przenikania w głąb skóry, przez co leczy trądzik i zapobiega tworzeniu się wyprysków. Ponadto działa przeciwzapalnie i zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem drobnoustrojów. Kwasu salicylowego powinny unikać osoby z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi oraz kobiety w ciąży i karmiące piersią. Stosując produkty z wysokim stężeniem tej substancji powinniśmy również unikać słońca.
  • Sorbic Acid* (kwas sorbowy) - naturalny składnik występujący w owocach europejskiej jarzębiny. Jako konserwant blokuje rozwój niekorzystnych drobnoustrojów. Jego dopuszczalne stężenie w kosmetykach wynosi 0,6%
  • Sodium Hyaluronate* (kwas hialuronowy) Posiada umiejętność tworzenia na skórze cienkiej, niewidzialnej, przepuszczającej światło, elastycznej warstwy. Warstwa ta nie dopuszcza do utraty wilgotności w skórze. Dzięki niemu skóra jest gładka, elastyczna i jędrna. Skutki działania kwasu nie są jednak trwałe. Skóra ma lepszy wygląd tylko w czasie jego stosowania.
  • Xanthan Gum** (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Hydroxide*** (wodorotlenek sodu) - substancja dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu. Może powodować problemy ze wzrokiem a nawet ślepotę.
  • Parfum*** (kompozycja zapachowa) - substancja pozyskiwana z z olejków eterycznych i izolatów. Może wywoływać alergie.

*Certified ingredients (składniki certyfikowane).
**Natural raw materials (naturalne surowce).
***Approved for natural cosmetics (zatwierdzony do stosowania w kosmetykach naturalnych).


Krem posiada wyróżnienie Glamour Glammies w kategorii „Najlepszy kosmetyk ECO”.

Kosmetyk możecie zakupić tutaj: [KLIK]

Rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy

To ostatni produkt Clochee, jaki miałam przyjemność testować. Generalnie nie mam problemów z cieniami pod oczami, ale ostatnio sporo czasu spędzam przed ekranem komputera (szczególnie nocą) i zauważyłam, że odbija się to na stanie mojej cery. Po rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy sięgnęłam zatem z konkretnego powodu. Liczyłam na to, że pozwoli uporać mi się z oznakami zmęczenia i sprawi, że skóra pod oczami odzyska naturalny blask.



Kosmetyk posiada takie samo opakowanie jak lekki krem nawilżająco - rewitalizujący, więc nie będę się na ten temat rozpisywać. Dodam tylko, że mieści ono w sobie 15 ml kremu, a praktyczna pompka pozwala kontrolować ilość wydobywanego produktu. Konsystencja kosmetyku jest bardzo lekka i nieobciążająca, przez co błyskawicznie się wchłania. Nie jest ona wodnista, jak w przypadku większości specyfików na okolicę oczu. Swoim wglądem oraz lekko waniliowym odcieniem przypomina krem czyli jest dokładnie tak, jak producent wspomniał na etykiecie. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to zapach. Nie jest on wprawdzie drażniący, czy nachalny, ale mnie zwyczajnie nie podpasował. 


Rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy przyjemnie się aplikuje. Wystarczy delikatnie wklepać pod oczy odrobinę kosmetyku i gotowe. Krem wchłania się błyskawicznie i pozostawia na skórze przyjemny satynowy film. Już po jednej aplikacji możemy zauważyć zmiany. Skóra wokół oczu odzyskuje odpowiedni poziom odżywienia i nawilżenia oraz staje się napięta i przyjemna w dotyku. Krem niweluje sińce, rozświetla skórę oraz wyrównuje jej koloryt. 

Skład rozjaśniająco - energetyzującego kremu pod oczy

  • Aqua (woda).
  • Decyl Cocoate* (kokonian decylu) - naturalny emolient otrzymywany z surowców roślinnych, m.in. kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym. Szybko wchłania się przez skórę i nadaje jej matowy obraz.
  • Glyceryl Stearate* (stearynian glicerolu) - substancja zapobiegająca nadmiernemu odparowywaniu wody, zmiękczająca, wygładzająca i nawilżająca skórę.
  • Isoamyl Cocoate* (estry kwasów tłuszczowych i alkoholu izoamylowego) - substancja natłuszczająca naturalnego pochodzenia. Sprawia, że skóra staje się miękka i jedwabista w dotyku. 
  • Glycerin** (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Cetearyl Alcohol** (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na skórze cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Cetyl Alcohol** (alkohol cetylowy) - alkohol tłuszczowy. Tworzy na powierzchni skóry tzw. film, który zapobiega odparowaniu wody, przez co zmiękcza ją i wygładza.
  • Argania Spinosa Kernel Oil* (olej arganowy) - tworzy na powierzchni włosów natłuszczającą, wygładzającą, odżywczą i zmiękczającą warstwę ochronną, która zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo spłyca powstałe zmarszczki, zapobiega powstawaniu kolejnych, niweluje przebarwienia i wspomaga odnowę komórek.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil* (olej jojoba) - wykazuje ogromne właściwości pielęgnacyjne, wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, reguluje ilość wydzielanego sebum oraz wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, zachowując naturalną, kwaśną warstwę ochronną skóry.
  • Stearic Acid* (kwas stearynowy) - to naturalny kwas tłuszczowy otrzymywany z oleju kokosowego. Substancja ta nawilża i ułatwia przedostawanie się substancji czynnych do głębszych warstw skóry.
  • Sodium Lauroyl Glutamate* (kombinacja kwasu glutaminowego i naturalnych kokosowych kwasów tłuszczowych) - łagodny detergent anionowy.
  • Caffeine** (kofeina) - działa drenująco, pobudza mikrokrążenie skórne, obkurcza naczynia krwionośne, napina zwiotczałą skórę oraz zmniejsza obrzęki i cienie pod oczami. Dzięki swoim antyoksydacyjnym właściwościom chroni przed negatywnym wpływem światła słonecznego. 
  • Sodium Phytate* (sól sodowa kwasu fitowego) - naturalny antyoksydant otrzymywany z ryżu. Posiada certyfikat EcoCert i działa przeciwzapalnie.
  • Xanthan Gum** (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Strelitzia Nicolai Seed Aril Extract* (ekstrakt ze strelicji białej) - wykazuje działanie rozświetlające, wygładzające oraz nawilżające. Dodatkowo przeciwdziała opuchnięciom, napina skórę okolic oczu oraz poprawia jej koloryt.
  • Malus Domestica Fruit Culture Extract** (komórki macierzyste jabłka) - chronią komórki macierzyste skóry, opóźnią starzenie się komórek i zmniejszają oznaki starzenia. 
  • Lecithin** (lecytyna) - naturalny emulgator. Wykazuje właściwości odżywcze i zmiękczające. Ułatwia wchłanianie substancji aktywnych.
  • Benzyl Alcohol* (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.
  • Tocopherol* (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil* (olej słonecznikowy) - regeneruje naskórek, wzmacnia jego naturalną barierę ochronną oraz działa przeciwzapalnie.
  • Dehydroacetic Acid**** (kwas dehydrooctowy) - łagodny konserwant chroniący kosmetyk przed bakteriami i rozwojem mikroorganizmów.
  • Parfum*** (kompozycja zapachowa) - substancja pozyskiwana z z olejków eterycznych i izolatów. Może wywoływać alergie.
  • Citral** (citral) - imituje zapach cytryny.
  • Linalool** (linalol) - imituje zapach konwalii.

*Certified ingredients (składniki certyfikowane).
**Natural raw materials (naturalne surowce).
***Approved for natural cosmetics (zatwierdzony do stosowania w kosmetykach naturalnych).


Rozjaśniająco - energetyzujący krem pod oczy zdobył kilka wyróżnień i certyfikatów w tym: „Myślimy EKOlogicznie” „Viva! dla Wegetarian i Wegan” oraz „Qltowy Kosmetyk 2017”.

Kosmetyk możecie zakupić tutaj: [KLIK]

Znacie kosmetyki Clochee? 
Które z nich podbiły Wasze serducha?
Puder „Malinowa Landrynka”, sól „Lawendowe Wzgórza”  i odmładzający peeling ryżowy. Recenzja naturalnych kosmetyków od Miodowej Mydlarni.

Puder „Malinowa Landrynka”, sól „Lawendowe Wzgórza” i odmładzający peeling ryżowy. Recenzja naturalnych kosmetyków od Miodowej Mydlarni.

Wraz z nadejściem Nowego Roku postawiłam wprowadzić do swojej codziennej pielęgnacji kosmetyki naturalne wyprodukowane w naszym kraju. Skąd takie postanowienie? Osobiście uważam, że każdy z nas powinien wspierać polskie marki. Rodzime produkty w jakości nie odbiegają od tych zagranicznych, a niejednokrotnie są nawet od nich lepsze. 


Jedną z firm, której oferta szczególnie zwróciła moją uwagę jest Miodowa Mydlarnia. Zajmuje się ona wytwarzaniem unikatowych kosmetyków naturalnych z woskiem, miodem i pyłkiem pszczelim. W jej ofercie znajdziecie m.in. ręcznie wykonane mydełka, maseczki, masła do twarzy i ciała, peelingi, sole i pudry do kąpieli, a także balsamy do ust. Asortyment jest na tyle bogaty, że każdy odnajdzie tu coś dla siebie. 

Moją uwagę przykuły trzy wyjątkowe cudeńka:

  • Musujący puder do kąpieli „Malinowa Landrynka” 
  • Relaksacyjna sól do kąpieli „Lawendowe Wzgórza” 
  • Odmładzający peeling ryżowy z woskiem pszczelim 




Powyższe kosmetyki zostały zamknięte w szklanych słoiczkach. To świetne rozwiązanie zwłaszcza dla zwolenników ruchu Zero Waste, którzy starają się ograniczać ilość produkowanych odpadów. Ja jeszcze nie zdecydowałam, co zrobię z nimi po wykończeniu kosmetyków. Podejrzewam, że przeznaczę je na guziki których mam bardzo wiele lub inne drobne przedmioty. 

Słoiki w których mieszczą się kosmetyki mają różną pojemność: puder oraz sól - 350g, natomiast peeling - 200g. Zostały one oparzone estetycznymi i przede wszystkim czytelnymi etykietami. Całość została utrzymana w minimalistycznym stylu. Mimo swojej prostoty, kosmetyki prezentują się naprawdę okazale. 

Musujący puder do kąpieli „Malinowa Landrynka” 

Ze wszystkich kosmetyków, które miałam przyjemność testować, to właśnie ten najbardziej przypadł mi do gustu. Wszystko to za sprawą jego zniewalającego zapachu. Jest on bardzo słodki i kojarzy mi się z pudrowymi pastylkami, którymi zajadałam się w dzieciństwie. Konsystencja ma postać drobno zmielonego pudru o lekko żółtym zabarwieniu, w którym zanurzono kawałki chabra różowego. 


Kąpiel z dodatkiem pudru pomaga złagodzić napięcie nerwowo-mięśniowe, wyciszyć się, odpocząć, a jednocześnie zadbać o nawilżenie i natłuszczenie ciała (...) Pokochają go szczególnie dzieci, mniejsze i większe, a także dorośli, dla których zapach cukierków malinowych będzie słodkim wspomnieniem dzieciństwa” - zapewnia producent. Źródło: [KLIK]


Puder do kąpieli „Malinowa Landrynka” musuje w zetknięciu się z wodą i uwalnia swój piękny aromat. Na opakowaniu znajdziemy informację, że wystarczy wsypać do wanny od 3-5 łyżek produktu. Ja po raz pierwszy wsypałam znacznie więcej. Tak się zauroczyłam, że zaszalałam. Po tej kąpieli słodki zapach otulił nie tylko moje ciało, ale i cały dom :) Przy drugim podejściu wsypałam 5 łyżek, a przy kolejnym już tylko 3. Dzięki temu zauważyłam, że ilość wsypanych łyżek pudru do wody nie przekłada się na intensywność i trwałość aromatu. Bez względu na to, jaką ilość produktu zużyjemy, otrzymamy dokładnie taki sam efekt. Obecnie stosuję 3 łyżki i to mi całkowicie wystarcza. Dzięki temu wiem, że puder posłuży mi znacznie dłużej. 


Producent zaleca, alby kąpiel w musującym pudrze trwała 15-20 min. Taki czas sprawia, że nasze ciało przechodzi aromatem i cudnie pachnie. Zapach ten pomaga złagodzić napięcie nerwowo-mięśniowe oraz zrelaksować się i zapomnieć o codziennych troskach i problemach. Poza efektem aromaterapeutycznym, kosmetyk oczyszcza i jednocześnie nawilża nasze ciało. Już po jednej kąpieli staje się ono wygładzone, miękkie i aksamitne w dotyku. Puder możemy także stosować do kąpieli dłoni oraz stóp. 

Skład musującego pudru do kąpieli „Malinowa Landrynka” 

  • Milk Extract (ekstrakt z mleka) - zawiera w sobie aminokwasy, białka, cukry, enzymy, minerały i witaminy. Działa antybakteryjnie, nawilża, łagodzi podrażnienia, złuszcza martwy naskórek, zwęża pory, delikatnie rozjaśnia skórę oraz odbudowuje jej naturalny płaszcz lipidowy. Ponadto wykazuje działanie odkażające i oczyszczające, a zapach miodu wpływa na zmysł węchu. 
  • Sodium Bicarbonate (soda oczyszczona) - spełnia głównie funkcje pomocnicze w kosmetyku: reguluje pH, zmiękcza wodę i zwiększa rozpuszczalność innych związków. Jako substancja aktywna wykazuje korzystne działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, oczyszczające, zmiękczające i łagodzące podrażnienia. 
  • Citric Acid (kwas cytrynowy) - usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. Może jednak wywoływać podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych. 
  • Sodium Chloride (Himalayan Pink Salt) (różowa sól himalajska) - zawiera w sobie 84 minerały i jest uznawana za najzdrowszą i najczystszą sól ziemi. Odżywia, regeneruje oraz wygładza skórę. Kąpiel w różowej soli himalajskiej dotlenia skórę, stymuluje mikrokrążenie, dezynfekuje, odświeża oraz łagodzi zmęczenie i stres. 
  • Solanum Tuberosum Starch (mączka ziemniaczana) - regeneruje skórę, zmniejsza potliwość oraz pomaga zwalczyć zmiany skórne i świąd występujące np. w atopowym i łojotokowym zapaleniu skóry oraz egzemie. Substancja bezpieczna, którą można stosować nawet u noworodków. 
  • Honey Powder (miód w proszku) - napina i odżywia skórę oraz sprawia, że staje się ona miękka i gładka. Miód nawilża, łagodzi podrażnienia, złuszcza i przyspiesza gojenie się naskórka, oczyszcza pory oraz usprawnia przepływ krwi w tkance skórnej. 
  • Maltodextrin (maltodekstryna) - odżywia i wygładza skórę oraz włosy. Substancja bezpieczna. 
  • Oryza Sativa Oil (olej z otrąb ryżu) - emolient tłusty, zawierający w sobie witaminę E, skwalen, karoteny, kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9, przeciwutleniacze oraz koenzym Q10. Opóźnia procesy starzenia skóry, napina ją i nawilża. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może sprzyjać powstawaniu zaskórników. 
  • Parfum (chemiczne substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby. 
  • Centaurea Cyanus Flower (chaber bławatek) - wykazuje właściwości antyseptyczne, fotoochronne, antyoksydacyjne, łagodzące, zmiękczające oraz lekko ściągające. 
  • Linalool* (linalol) - imituje zapach konwalii. 

*składnik olejku zapachowego 


Więcej informacji o pudrze znajdziecie tutaj: [KLIK]

Relaksacyjna sól do kąpieli „Lawendowe Wzgórza” 

Ten produkt z kolei przypadł do gustu mojemu michowi. Oczywiście wybrał go ze względu na jego intensywny lawendowy zapach. Kosmetyk zawiera w sobie kryształki soli siarkowo - magnezowej o różnej wielkości, glinkę oraz kawałki kwiatów lawendy. Całość posiada jasnofioletowe zabarwienie. 


Sól ta to miłość od pierwszego wejrzenia dla tych, którzy uwielbiają miękki, ciepły, jedyny w swoim rodzaju, aromat lawendy. Polecana szczególnie w celu wyciszenia ciała i umysłu, odżywienia, oczyszczenia i ukojenia skóry. Idealna dla każdego rodzaju cery, w tym doskonała dla skóry delikatnej, wrażliwej, a także zwiotczałej, dojrzałej i starzejącej się.” Źródło: [KLIK]


Sól używam w podobnych proporcjach, co wcześniej wspomniany puder. 3-4 łyżki wsypuję do wody i czekam, aż się rozpuści. Na szczęście nie trwa to wieki :) Sól po rozpuszczeniu uwalnia swój kwiatowy aromat i lekko zabarwia wodę. Ma również dobroczynny wpływ na naszą skórę. Po kąpieli staje się ona dotleniona, jędrna i nawilżona. Sól pobudza krążenie oraz pomaga w różnych problemach skórnych. Sprawdza się również w przypadku kąpieli stóp. Po ciężkim dniu zanurzam swoje nogi w misce z wodą z dodatkiem soli i czuję, że całe zmęczenie odpływa. Sól „Lawendowe Wzgórza” błyskawicznie relaksuje, uspokaja i wprawia w dobry nastrój. 

Skład soli do kąpieli „Lawendowe Wzgórza” 

  • Sea Salt (sól morska) - zawiera w sobie m.in. krzem, magnez, potas, selen, fosfor, wapń oraz żelazo. Sól morska łuszcza zrogowaciały naskórek, ujędrnia oraz poprawia ukrwienie skóry. 
  • Magnesium Sulfate (Epsom Salt) (siarczan magnezu, sól angielska - Epsom) - odtruwa, oczyszcza, odmładza i relaksuje. Działa przeciwzapalnie, przeciwłojotokowo, przeciwpotnie, antygrzybicznie i antybakteryjnie. Ponadto łagodzi skutki ukąszenia owadów i oparzeń słonecznych oraz pomaga na bóle głowy, mięśni, stawów oraz opuchnięte stopy. 
  • Avena Sativa (Oat) Kernel Flour (mączka owsiana) - wykazuje działanie przeciwutleniające, nawilżające, regenerujące, zmiękczające i odmładzające. Łagodzi podrażnienia, trądzik oraz oparzenia słoneczne. 
  • Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil (olejek lawendowy) - działa odmładzająco, antyseptycznie, przeciwzapalnie, wygładzająco i dezynfekująco. Ponadto łagodzi bóle mięśni i głowy oraz przywraca równowagę ciała i ducha. 
  • Tapioca Starch (tapioca) - substancja kojąca, łagodząca oraz wzmacniająca naczynia krwionośne. 
  • Lavandula Angustifolia Flower (kwiaty lawendy) - pełnią funkcję estetyczną w kosmetyku. 
  • Kaolin (glinka) - oczyszcza i odżywia skórę, działa odświeżająco, likwiduje martwe komórki, przyspiesza gojenie się skóry oraz stymuluje regenerację tkanek. Dzięki niej skóra staje się miękka, gładka i nabiera blasku. 
  • CI 77742 (fiolet manganowy) - pozyskiwany syntetycznie pigment o mocnym czerwono - fioletowym odcieniu. 
  • Geraniol* (geraniol) - imituje zapach pelargonii. 
  • Limonene* (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. 
  • Linalool* (linalol) - imituje zapach konwalii. 

*naturalne składniki olejku eterycznego 


Więcej informacji o soli znajdziecie tutaj: [KLIK]

Odmładzający peeling ryżowy z woskiem pszczelim 

Wypróbowałam już wiele peelingów różnorodnych marek. Dzięki temu wiem czego oczekuję od tych kosmetyków i patrzę na nie bardziej wymagającym okiem. Dobry peeling ma nie tylko usuwać martwy naskórek, ale pielęgnować ciało. Większość tego typu produktów spełnia jednak tylko tą pierwszą rolę. Zdziera wprawdzie naskórek ale dodatkowo wysusza ciało, a tego bardzo nie lubię. 

Peeling od Miodowej Mydlarni na szczęście mnie nie zawiódł. Nie jest to typowy zdzierak, który skupia się tylko na wygładzeniu skóry. Zawarte w nim oleje oraz wosk pszczeli dobrze odżywiają i nawilżają skórę oraz sprawiają, że staje się ona miękka i jedwabista w dotyku. Dzięki nim produkt nie ma także suchej konsystencji i dobrze się aplikuje. Plusem jest też jego ciepły słodki zapach, który długo utrzymuje się na skórze. 


Odmładzający peeling ryżowy z woskiem pszczelim ma jeszcze jedną zaletę. Po jego użyciu skóra jest dobrze natłuszczona, a my nie musimy nakładać już na nią innych preparatów. To świetne rozwiązanie zwłaszcza dla osób, które zapominają o tak ważnym etapie pielęgnacji jakim jest nałożenie na skórę balsamu lub olejku. 


Producent zaleca stosowanie peelingu 1 - 2 razy w tygodniu. Aplikacja kosmetyku nie jest trudna. Wystarczy zmoczyć ciało ciepłą wodą, po czym wykonać 2 - 3 minutowy masaż z użyciem produktu i spłukać go. 

Zamiast zabierania całego słoiczka do wanny lub pod prysznic, warto odmierzyć sobie potrzebną ilość produktu i przełożyć go do innego opakowania. Nie należy również nabierać peelingu mokrą dłonią. Przestrzeganie tych zasad sprawi, że kosmetyk na długo zachowa swoją świeżość oraz dobroczynne właściwości. 


Więcej informacji o peelingu znajdziecie tutaj: [KLIK]

Skład odmładzającego peelingu ryżowego z woskiem pszczelim 

  • Sucrose (cukier, sacharoza) - naturalna substancja ścierająca wierzchnie warstwy naskórka. Wykazuje właściwości nawilżające, kojące i łagodzące. 
  • Oryza Sativa (Rice) (ryż) - ściera martwy naskórek.
  • Oryza Sativa (Rice) Bran Oil (olej z otrąb ryżowych) - zawiera kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9, przeciwutleniacze, witaminę E, karoteny, koenzym Q10, skwalen i minerały. Substancja o działaniu regenerującym, nawilżającym i kojącym. Pełni również rolę środka zmiękczającego oraz zagęszczacza. 
  • Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil (olej z pestek winogron) - ułatwia wchłanianie substancji odżywczych, odżywia, regeneruje, łagodzi podrażnienia oraz zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Dodatkowo działa ściągająco oraz poprawia napięcie skóry. 
  • Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil (olej sezamowy) - działa przeciwzapalnie oraz odżywia skórę. 
  • Cera Alba (Beeswax) (wosk pszczeli) - substancja natłuszczająca, uelastyczniająca i zmiękczająca skórę. Zapobiega również jej przesuszeniu. 
  • Kaolin (Violet Clay) (glinka fioletowa) - oczyszcza, zwęża pory, koi i odżywia. Dodatkowo poprawia krążenie krwi oraz przyspiesza procesy regeneracyjne skóry. 
  • Tocopherol Acetate (witamina E) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne. 
  • Parfum (chemiczne substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby. 
  • Dehydroacetic Acid (kwas dehydrooctowy) - łagodny konserwant chroniący kosmetyk przed bakteriami i rozwojem mikroorganizmów. 
  • Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy) - stosowany w korelacji z kwasem dehydrooctowym jako konserwantu peelingu. W tej postaci jest zaakceptowany przez Eco-cert i dopiero w wyższych stężeniach może być szkodliwy.
  • Hexyl Cinnamal* (aldehyd cynamonowy) - imituje zapach jaśminu. 
  • Butylphenyl Methylpropional* (lilial) - imituje zapach konwalii. 
  • Limonene* (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. 
  • Coumarin* (kumaryna) - imituje zapach wysuszonej trawy. 
  • Linalool* (linalol) - imituje zapach konwalii. 
  • Alphaisomethyl Ionone* (alfa-izometylojonon) - składnik kompozycji zapachowej. 
  • Citral* (citral) - imituje zapach cytryny. 

*składnik olejku zapachowego 


Spodobały Wam się cudeńka od Miodowej Mydlarni? Bylibyście w stanie je wypróbować. Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii, więc dajcie znać w komentarzach. 

PS. Co sądzicie o wspieraniu rodzimych marek? Kupujecie polskie kosmetyki, czy wolicie te pochodzące z zagranicznych koncernów?
Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka