Ekocuda online. Druga odsłona wirtualnych targów kosmetyków naturalnych już w ten weekend!

Ekocuda online. Druga odsłona wirtualnych targów kosmetyków naturalnych już w ten weekend!

Z powodu pandemii koronawirusa, organizacja targów stanęła pod znakiem zapytania. Organizatorzy nie poddali się jednak i zorganizowali targi online, które okazały się prawdziwym sukcesem. Teraz zapraszają na drugą już odsłonę wydarzenia w wersji online, która odbędzie się 13 i 14 czerwca! 

W pierwszej internetowej edycji targów, które odbyły się 18 - 19 kwietnia, wzięły udział tysiące uczestników oraz 94 marki. Jaki był wynik tego spotkania? Sprzedawcy zanotowali wzrost obrotów o 30%, a ich oferty wyświetlone zostały 902 103 razy! Zachęceni sukcesem organizatorzy, postanowili zorganizować kolejną, czerwcową odsłonę wirtualnych targów.

Wiemy jak ważny dla wystawców jest kontakt z uczestnikami naszych targów, postanowiliśmy więc wyjść naprzeciw obecnej sytuacji i zorganizować wydarzenie w wersji online. Pierwsza wirtualna edycja wzbudziła duże zainteresowanie, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że zapotrzebowanie na tego typu akcje jest ogromne! Podczas wydarzenia uczestnicy mogli korzystać ze specjalnych promocji, a na naszym Instagramie zorganizowaliśmy również „Wirtualny tydzień ekocudownego piękna”, podczas którego dzieliliśmy się wiedzą na temat pielęgnacji i kosmetyków - mówi Zuzanna Mierzejewska, organizatorka targów Ekocuda.
 


13 i 14 czerwca targi kosmetyków naturalnych Ekocuda już po raz drugi odbędą się w wersji online. Udział w nich potwierdziło ponad 100 wystawców. Ich pełną listę znajdziecie tutaj: [KLIK]. Każdy z nich zaplanował z tej okazji coś specjalnego. Czerwcowa edycja będzie obfitować w promocje, liczne atrakcje, porady i oczywiście najlepsze marki kosmetyków. Pojawią się zupełnie nowi producenci, a także stali bywalcy targów. 

To jednak nie koniec atrakcji! Od 15 czerwca na Instagramie Ekocuda rozpocznie się tydzień spotkań z ekspertami, którzy będą dzielić się swoją wiedzą z zakresu pielęgnacji, ale również ekologii, zero waste czy cruelty free.

Więcej informacji o targach Ekocuda znajdziecie tutaj: 

www.ekocuda.com
www.facebook.com/ekocudacom
www.instagram.com/ekocuda

Co myślicie o takiej wersji targów?

Naturalna pasta do zębów Wondermint oraz mydło w kostce Cedarwood + Juniper - recenzja produktów marki Schmidt's

Naturalna pasta do zębów Wondermint oraz mydło w kostce Cedarwood + Juniper - recenzja produktów marki Schmidt's

W ostatnim wpisie zaprezentowałam Wam trzy z pięciu kosmetyków marki Schmidt’s, jakie miałam okazję poznać. Dziś przyszedł czas na przedstawienie dwóch kolejnych. Tym razem będzie to naturalna pasta do zębów Wondermint oraz mydło w kostce Cedarwood + Juniper



Pasta do zębów i jamy ustnej Wondermint

Od kilku lat nie stosuję past do zębów zawierających SLS i fluor. Unikam tych substancji i sięgam tylko po te z wartościowymi składami. Kierując się tymi wytycznymi, w końcu trafiłam na ofertę Schmidt’s. Pierwszą pastą tej marki, z jaką miałam styczność była Activated Charcoal z węglem aktywnym i magnezem. Gdy się skończyła, postanowiłam dać szansę innemu produktowi  i zdecydowałam się ma wersję Wondermint.



Pasta do zębów Wondermint mieści się w stojącej tubie o pojemności 100 ml. Polubiłam jej smak, mimo że jest miętowa. Po umyciu zębów pastą marki Schmidt’s towarzyszy nam chłodny i odświeżający smak, a zęby są dobrze wyczyszczone i aż czuć ich gładkość pod językiem.



Regularne stosowanie pasty Wondermint pomaga odświeżyć oddech, wydobyć biel zębów, usunąć kamień nazębny oraz zadbać kompleksowo o zęby i dziąsła w naturalny sposób. Formuła produktu została wzbogacona witaminą E, koenzymem Q10, organicznym wyciągiem z aloesu, a także starannie wyselekcjonowanymi ekstraktami - z kory magnolii i dwóch składników uważanych za superfood (jagody goji i granat). To czyni ją idealnym rozwiązaniem dla osób ceniących sobie naturalną pielęgnację zdrowego uśmiechu.

Skład pasty do zębów Wondermint

  • Aqua (woda).
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry.
  • Hydrated Silica (krzemionka) - wykazuje właściwości ścierające i polerujące.
  • Xylitol (ksylitol) - alkohol cukrowy występujący naturalnie np. w soku brzozowym. Pomaga chronić zęby przed próchnicą.
  • Calcium Carbonate (węglan wapnia) - bezpieczny, naturalny minerał o właściwościach ścierających.
  • Dicalcium Phosphate (wodorofosforan wapnia) - substancja o działaniu ścierającym, wybielającym i remineralizującym. Przywraca naturalne pH jamy ustnej i zmętnia kosmetyczne formuły.
  • Aroma (substancja zapachowa) - może działać alergennie.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Methyl Cocoyl Taurate (metylokoilotaurynian sodu) - substancja pianotwórcza, łagodny detergent. Dobrze myje, oczyszcza i odtłuszcza.
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - przedłuża trwałość kosmetyku.
  • Stevia Rebaudiana Leaf Extract (ekstrakt ze stewii) - posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i dezynfekujące.
  • Sodium Phosphate (fosforan sodu) - pełni rolę substancji zapachowej oraz ułatwiającej tworzenie emulsji. Jest również regulatorem pH.
  • Zinc Citrate (cytrynian cynku) - substancja bakteriobójcza i grzybobójcza. Niweluje nieprzyjemny zapach z ust oraz zapobiega osadzaniu się kamienia nazębnego.
  • Tocopherol (Vitamin E) (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu) - zawiera dużo mikroelementów (potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor) oraz witaminy A i C. Działa łagodząco, nawilżająco, wygładzająco oraz przeciwzapalnie.
  • Melaleuca Alternifolia Leaf Oil (olejek z drzewa herbacianego) - składnik o działaniu antybakteryjnym, bakteriobójczym, grzybobójczym i wirusobójczym. Przyśpiesza gojenie ran i reguluje wytwarzanie sebum.
  • Magnolia Biondii Bark Extract (ekstrakt z kory chińskiej magnolii) - wykazuje właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, łagodzące, tonizujące, nawilżające i regenerujące. Ponadto zwalcza wolne rodniki, chroni skórę przed promieniowaniem UV i nadaje zapach kosmetykom.
  • Lycium Barbarum Fruit Extract (ekstrakt z jagód goji) - redukuje zmarszczki, opóźnia proces starzenia się skóry, ujędrnia, odżywia i regeneruje.
  • Punica Granatum Fruit Extract (ekstrakt z owocu granatu) - nawilża, regeneruje oraz chroni skórę przed wolnymi rodnikami powodującymi przedwczesne jej starzenie. Ekstrakt z owocu granatu działa przeciwzapalnie oraz zmniejsza obrzęki. Dodatkowo pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego oraz pomaga walczyć ze zmianami skórnymi spowodowanymi przez promieniowanie UV.
  • Ubiquinone (koenzym Q10) - wpływa korzystnie na kondycję dziąseł i zębów.


Pastę do zębów Wondermint możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Używając kodu OLMED4SCHMIDTS otrzymacie pastę do zębów
oraz pozostałe produkty marki Schmidt's z 25% zniżką.

Mydło w kostce Cedarwood + Juniper

Mydła w kostce na stałe zagościły w mojej łazience i aż wstyd się przyznać, że jeszcze kilka lat temu nie pałałam do nich sympatią. Cieszę się jednak, że w końcu się do nich przekonałam, bo dzięki temu mogłam odkryć ich drogocenne właściwości.

W asortymencie marki Schmidt’s znajdziemy kilka mydełek, jednak jedno z nich szczególnie zwróciło moją uwagę. Bez zastanowienia zdecydowałam się na Cedarwood + Juniper, czyli wersję cedrowo-jałowcową.


Mydło przywędrowało do mnie w kartoniku. Bardzo podoba mi się taki sposób pakowania, gdyż tektura nadaje się do recyklingu. Kostka jest dość spora (142 g), jednak dobrze trzyma się w dłoni i nie wyślizguje podczas użytkowania. Zachowuje także swoją twardość i nie traci kształtu. Mydło Cedarwood + Juniper jest czarnego koloru i posiada zniewalający zapach. Ten aromat uwiódł mnie już przy okazji stosowania dezodorantu w sztyfcie, o którym przeczytacie w poprzednim wpisie. Cieszę się zatem, że mydełko pachnie tak samo intensywnie i że dzięki niemu będę mogła nie tylko pielęgnować swoje ciało, ale i otulić je tą kuszącą, drzewną nutą.



Dzięki zawartości składników roślinnego i mineralnego pochodzenia, mydło Cedarwood + Juniper pozostawia skórę oczyszczoną, odżywioną i gładką w dotyku. Zawiera ono aktywny węgiel oraz piasek wulkaniczny o działaniu peelingującym, dzięki któremu delikatnie złuszcza martwy naskórek. Nie zawiera także sztucznych zapachów i sztucznych barwników oraz SLS, więc osoby unikające syntetycznych środków myjących będą wniebowzięte. Produkt jest także bardzo wydajny i nie trzeba wiele, by pokryć całe ciało obfitą pianą. Jedna kostka starczy nam więc na bardzo długo.

Skład mydła w kostce Cedarwood + Juniper

  • Sodium Palmate (zmydlony olej palmowy, palmitan sodu) - substancja pochodzenia naturalnego odpowiedzialna za wytwarzanie piany, oczyszczanie i odtłuszczanie skóry. Może przesuszać wrażliwą skórę i drażnić oczy.
  • Sodium Palm Kernelate (sól sodowa kwasów tłuszczowych oleju palmowego) - substancja myjąca i emulgator. Dzięki niej kosmetyk posiada odpowiednią konsystencję.
  • Aqua (woda).
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry.
  • Cedrus Deodara (Cedarwood) Wood Oil (olejek cedrowy) - wykazuje właściwości przeciwzapalne, łagodzące, nawilżające, odżywiające oraz wzmacniające. Ponadto opóźnia procesy starzenia skóry, wygładza zmarszczki, a także przyspiesza proces gojenia się ran.
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Charcoal Powder (węgiel aktywny) - wykazuje działanie antybakteryjnie, łagodzące, oczyszczające, dezodoryzujące, wzmacniające i regenerujące. Dobrze matowi skórę i zwęża pory.
  • Juniperus Communis (Juniper) Fruit Oil (olejek z jałowca) - wykazuje właściwości antyseptyczne, bakteriostatyczne, ściągające, przeciwobrzękowe oraz antycellulitowe. Ponadto reguluje pracę gruczołów łojowych.
  • Kaolin (glinka biała, glinka porcelanowa) - najdelikatniejsza z dostępnych na rynku glinek, polecana szczególnie dla cery tłustej i mieszanej, z nadmierną produkcją sebum. Działa bakteriobójczo, usuwa zanieczyszczenia ze skóry, ściąga pory oraz likwiduje martwy naskórek.
  • Silica (kwas krzemowy) - idealnie sprawdza się w przypadku wyprysków, oparzeń i ran. Nie podrażnia skóry i nie wywołuje alergii.
  • Limonene (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.


Mydło w kostce Cedarwood + Juniper możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Używając kodu OLMED4SCHMIDTS otrzymacie mydło w kostce
oraz pozostałe produkty marki Schmidt's z 25% zniżką.

Co sądzicie o zaprezentowanych dziś produktach marki Schmidt’s?
Który z nich chcielibyście przetestować w domowym zaciszu?

Naturalne dezodoranty od marki Schmidt’s: Cedarwood + Juniper, Fragrance-Free oraz Rose + Vanilla

Naturalne dezodoranty od marki Schmidt’s: Cedarwood + Juniper, Fragrance-Free oraz Rose + Vanilla

W listopadzie ubiegłego roku po raz pierwszy poznałam markę Schmidt’s oraz jej produkty. Dla niewtajemniczonych - marka ta słynie z produkcji naturalnych kosmetyków unisex, których skład bazuje na substancjach pochodzenia roślinnego i mineralnego. Każdy z nich jest certyfikowanym produktem wegańskim oraz posiada certyfikat Leaping Bunny.

Pamiętam, że zrobiły one na mnie bardzo dobre wrażenie, dlatego postanowiłam przyjrzeć się bliżej kolejnym. Na moją opinię czeka łącznie pięć produktów, a dziś zapraszam Was na recenzję trzech z nich. Będą to tak lubiane przez sympatyków kosmetyków naturalnych dezodoranty. 

Do tej pory miałam okazję testować dwa produkty tego typu od marki Schmidt’s: sztyft do skory wrażliwej Coconut + Pineapple oraz dezodorant w kulce Bergamot + Lime. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z recenzją, to odsyłam Was tutaj: [KLIK]. Dziś poznacie natomiast moją opinię o dezodorantach:

  • w sztyfcie Cedarwood + Juniper
  • w sztyfcie dla skóry wrażliwej Fragrance-Free
  • dezodorant w kulce Rose + Vanilla





Dezodorant w sztyfcie Cedarwood + Juniper 

Dezodorant mieści się w wygodnym opakowaniu, które ma pojemność 58 ml. Aby wydobyć kosmetyk ze środka wystarczy użyć okrągłego pokrętła umieszczonego w podstawie. 


Kosmetyk posiada zbitą formułę, jednak w kontakcie ze skórą dobrze się rozprowadza. Pierwsza aplikacja sprawia, że staje się ona miękka i dalsze użytkowanie nie stanowi problemu. Producent zaleca, żeby przy każdym użyciu przyłożyć na kilka sekund sztyft do skóry, aby kosmetyk zmiękł. 



Dezodorant w sztyfcie Cedarwood + Juniper posiada zjawiskowy zapach, który szybko stał się moim ulubionym. Jego kompozycja bazuje na ciepłych nutach drzewnych, tworzących wspólnie intrygujący aromat, który utrzymuje się przez jakiś czas na skórze. Początkowo zapach ten wydawał mi się bardzo silny, jednak przekonałam się do niego i już wiem, że jest on odpowiedni także dla kobiet. Dezodorant nie pozostawia zabrudzeń na ubraniach, jednak przed założeniem koszulki warto chwilę odczekać, by całkowicie się wchłonął.


Dezodorant w sztyfcie jest bardzo wydajny i już jedno - dwa pociągnięcia całkowicie wystarczą, by pokryć skórę pod pachami cienką warstwą produktu i zapewnić sobie świeżość przez cały dzień. Dzięki zawartości sody oczyszczonej w składzie neutralizuje on przykre zapachy oraz pozostawia skórę suchą i świeżą. I najważniejsza cecha – jest to naturalny deo, który jest naprawdę skuteczny.

Skład dezodorantu w sztyfcie Cedarwood + Juniper

  • Maranta Arundinacea (Arrowroot) Root Powder (puder z maranty trzcinowej) - substancja naturalna absorbująca wilgoć. Pełni również rolę zagęstnika.
  • Sodium Bicarbonate (Baking Soda) (wodorowęglan sodu) - w tym produkcie głównie neutralizuje nieprzyjemne zapachy. Ponadto pełni funkcje pomocnicze w kosmetyku: reguluje pH, zmiękcza wodę i zwiększa rozpuszczalność innych związków. Jako substancja aktywna wykazuje korzystne działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, oczyszczające, zmiękczające i łagodzące podrażnienia.
  • Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające.
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Caprylic/Capric Triglyceride (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Euphorbia Cerifera (Candelilla) Cera (wosk kandelila) - natłuszcza, wygładza oraz pielęgnuje skórę.
  • Cedrus Deodara (Cedarwood) Wood Oil (olejek cedrowy) - wykazuje właściwości przeciwzapalne, łagodzące, nawilżające, odżywiające oraz wzmacniające. Ponadto opóźnia procesy starzenia skóry wygładza zmarszczki, a także przyspiesza proces gojenia się ran.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (olej jojoba) - wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, reguluje ilość wydzielanego sebum oraz wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, zachowując naturalną, kwaśną warstwę ochronną skóry.
  • Juniperus Communis (Juniper) Fruit Oil (olejek z jałowca) - wykazuje właściwości antyseptyczne, bakteriostatyczne, ściągające, przeciwobrzękowe oraz antycellulitowe. Ponadto reguluje pracę gruczołów łojowych.
  • Tocopherol (Vitamin E) (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne. Jest również przeciwutleniaczem.
  • Limonene (limonen) - naturalnie występująca substancja w olejkach eterycznych, których użyto do stworzenia tego produktu. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.


Dezodorant w sztyfcie dla skóry wrażliwej Fragrance-Free

Ten produkt ma wiele wspólnego z ww. dezodorantem Cedarwood + Juniper. Mieści się on w takim samym opakowaniu, posiada taką samą pojemność, a także działanie. Od poprzednika różni go konsystencja - dezodorant w sztyfcie ma ją bardziej kremową od linii z sodą oczyszczoną, zapach - a raczej jego brak, co sugeruje oczywiście etykieta na opakowaniu oraz skład.


Dezodorant w sztyfcie Fragrance-Free posiada delikatną, naturalną formułę bez dodatku substancji zapachowych, dlatego mogą po niego sięgać nawet osoby o wrażliwej skórze. Ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej jest więc zredukowane. Produkt nie jest tłusty ani lepki w dotyku. Łatwo wchłania się w skórę, a aplikacja wymaga jedynie niewielkiej ilości produktu.




Skład dezodorantu dla skóry wrażliwej Fragrance-Free

  • Magnesium Hydroxide (wodorotlenek magnezu) - składnik pochodzenia naturalnego o właściwościach antybakteryjnych. Stosowany także jako absorbent oraz regulator pH w kosmetykach. Neutralizuje również nieprzyjemny zapach.
  • Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające.
  • Maranta Arundinacea (Arrowroot) Root Powder (puder z maranty trzcinowej) - substancja naturalna absorbująca wilgoć. Pełni również rolę zagęstnika.
  • Caprylic/Capric Triglyceride (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Euphorbia Cerifera (Candelilla) Cera (wosk kandelila) - natłuszcza, wygładza oraz pielęgnuje skórę.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (olej jojoba) - wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, reguluje ilość wydzielanego sebum oraz wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, zachowując naturalną, kwaśną warstwę ochronną skóry.
  • Tocopherol (Vitamin E) (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne. Jest również przeciwutleniaczem.


Dezodorant w kulce Rose + Vanilla 

Z dezodorantów w kulce marki Schmidt's przetestowałam do tej pory jedynie wersję z bergamotką i limonką. Przypadła mi ona do gustu dlatego byłam bardzo ciekawa, jak będzie z wersją różaną. Bardzo lubię kosmetyki o kwiatowym zapachu i sięgam po nie najczęściej, dlatego w stosunku do tego dezodorantu miałam wysokie wymagania.

Kosmetyk posiada certyfikat Eco Cert Cosmos Natural, posiada 99% składników pochodzenia naturalnego i nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego (odpowiedni dla wegan). Ma lekką i dobrze rozprowadzającą się formułę, która nie lepi się i nie pozostawia po sobie nieprzyjemnej warstwy, dlatego już po chwili możemy założyć koszulkę, bez obaw o powstanie ewentualnych plam.


Dezodorant najlepiej używać po kąpieli lub prysznicu. Na całkowicie suchą skórę należy zaaplikować niewielką ilość produktu. Kosmetyk wchłania się bardzo szybko. Jest skuteczny, dlatego możemy zapomnieć o dyskomforcie w postaci nieprzyjemnego zapachu.



Skład dezodorantu w kulce Rose + Vanilla

  • Aqua (woda).
  • Caprylic/Capric Triglyceride (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Parfum (substancja zapachowa) - może działać alergennie.
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry.
  • Glyceryl Stearate Citrate (ester gliceryny z kwasami cytrynowym i stearynowym) - naturalny emulgator pozyskiwany z soi. Pełni rolę substancji zapachowej oraz działa nawilżająco i zmiękczająco.
  • Triethyl Citrate (cytrynian trietylu) - posiada właściwości dezodorujące i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów, nie wpływając przy tym na naturalną florę skóry. Ponadto poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku.
  • Citric Acid (kwas cytrynowy) - regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku. Dodatkowo usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na powierzchni skóry cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Magnesium Hydroxide (wodorotlenek magnezu) - składnik pochodzenia naturalnego o właściwościach antybakteryjnych. Stosowany także jako absorbent oraz regulator pH w kosmetykach.
  • Myristyl Myristate (mirystynian mirystylu) - tłusty emolient o właściwościach natłuszczających i ochronnych. Jest silnie komedogenny, dlatego osoby ze skórą tłustą i trądzikową powinny go unikać.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - przedłuża trwałość kosmetyku.
  • Levulinic Acid (kwas lewulinowy) - konserwant różnego pochodzenia. Bywa pomocny przy tworzeniu kompozycji zapachowych Po zastosowaniu tej substancji nie powinniśmy wystawiać się na działanie promieni słonecznych.
  • Sodium Levulinate (sól sodowa kwasu lewulinowego) - przedłuża trwałość kosmetyku.
  • Tocopherol (Vitamin E) (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne. Jest również przeciwutleniaczem.
  • Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder (puder z liści aloesu) - zawiera dużo mikroelementów (potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor) oraz witaminy A i C. Działa na skórę łagodząco, nawilżająco, wygładzająco oraz przeciwzapalnie.
  • Helianthus Annuus (Sun_ower) Seed Oil (olej słonecznikowy) - regeneruje naskórek, wzmacnia jego naturalną barierę ochronną oraz działa przeciwzapalnie.
  • Maltodextrin (maltodekstryna) - odżywia i wygładza skórę. Substancja bezpieczna.
  • Moringa Oleifera Seed Extract (olej z nasion moringi olejodajnej) - wykazuje właściwości nawilżające, odżywcze, regenerujące i łagodzące. Polecany szczególnie osobom o skórze suchej, wrażliwej oraz dojrzałej.
  • Sodium Hydroxide (wodorotlenek sodu) - regulator pH.
  • Benzyl Benzoate (benzoesan benzylu) - składnik kompozycji zapachowej o kwiatowo - balsamicznym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Benzyl Cinnamate (cynamonian benzylu) - składnik kompozycji zapachowej. Maskuje niepożądane zapachy innych składników w kosmetyku. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Citral (citral) - imituje zapach cytryny. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Eugenol (eugenol) - imituje zapach goździków. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Geraniol (geraniol) - imituje zapach pelargonii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Citronellol (cytronellon) - imituje zapach róży i geranium. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.



Naturalne dezodoranty oraz inne produkty marki Schmidt's możecie zakupić
z 30% zniżką w drogerii e-melissa na hasło: MELISSA 25: [KLIK].

A po jakie dezodoranty Wy sięgacie?
Czy znacie już te od marki Schmidt’s?
Makijaż permanentny brwi krok po kroku [Lilamo]

Makijaż permanentny brwi krok po kroku [Lilamo]

Oczy są zwierciadłem duszy, dlatego zasługują na piękną oprawę w postaci naturalnych i symetrycznych brwi. Niestety wiele z nas nie jest zadowolona z ich wyglądu. Także i ja należę do tej grupy. Moje brwi są specyficzne i niekiedy bardzo trudno jest mi wykonać perfekcyjny makijaż. Aby wyglądały naprawdę dobrze, czasami potrzebuję nawet kilku poprawek kredką lub cieniem, co bywa bardzo męczące. A to wszystko przez to, że na samym ich początku mam niewielką ilość włosków. Moje brwi są także cienkie. Nie dlatego, że tak je reguluję, ale po prostu taka już moja natura. Gdy plemniki były w modzie, nie miałam żadnych kompleksów, jednak teraz, gdy nastała era szerokich, naturalnych brwi, chwilami czułam się zwyczajnie goła.

O makijażu permanentnym brwi myślałam już od jakiegoś czasu i cieszę się, że w końcu się na niego zdecydowałam. W dzisiejszym wpisie przeczytacie, jak wygląda zabieg krok po kroku i jakich efektów możemy się spodziewać.

Makijaż permanentny w Lilamo

Zabieg wykonałam w salonie Lilamo w Gnieźnie. Zależało mi na naturalnym i nie przerysowanym efekcie, dlatego właścicielka salonu - przesympatyczna Pani Natalia, poleciła mi metodę pudrową.





Przed samym zabiegiem wykonuje się rysunek techniczny brwi. Dzięki niemu będą one symetryczne i wspaniale podkreślą rysy twarzy. Rysunek tworzy się nitką, która przyłożona do skóry pozostawia po sobie linię. 




Kolejny etap to obrysowanie brwi kredką w celu nadania im kształtu, który później akceptujemy, lub wprowadzamy poprawki. Ja poprawek nie zgłaszałam. Pani Natalia tak perfekcyjnie wykonała rysunek, że od razu go zaakceptowałam :) Przy okazji okazało się, że moja prawa brew jest niesymetryczna, o czym przez całe życie nie miałam pojęcia. Dowiedziałam się o tym dopiero za sprawą rysunku technicznego. Konieczne było zatem wprowadzenie minimalnej korekty kształtu, co możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach.


Zanim linergistka przystąpiła do właściwej części zabiegu, dobrała jeszcze odpowiedni odcień barwnika. W tym celu nałożyła na czoło trzy kolory i doradziła, który najlepiej pasuje do mojego  typu urody. Po tym mogłyśmy już przejść do właściwej części zabiegu, jakim jest aplikacja pigmentu.

Na początek pani Natalia obrysowała kontur brwi. Zabieg wykonywany jest przy użyciu jednorazowej igły, za pomocą której wprowadza się pigment pod skórę. Zastanawiałam się wcześniej, czy to będzie bolało, jednak okazało się, że jest do przeżycia. Zabieg nie był dla mnie bolesny, jednak pod jego koniec czułam już pewien dyskomfort. Jeśli miałabym go do czegoś przyrównać, to z pewnością byłoby to takie drapanie końcówką pęsety po skórze, a nie nakłuwanie igłą.



Podczas zabiegu skóra pigmentowana jest dokładnymi ruchami. Każda brew w moim przypadku była opracowywana trzykrotnie. Pomiędzy seriami linergistka nakładała na nie produkt znieczulający, bym nie odczuwała żadnego dyskomfortu. Odczuwanie bólu to zawsze indywidualna kwestia, dlatego znieczulenie bywa bardzo pomocne. Ja akurat mogę się poszczycić wysokim progiem bólowym i dla mnie ten zabieg był praktycznie nieodczuwalny.


Po skończonym makijażu mogłam przejrzeć się w lustrze i podziwiać proste, symetryczne dzieło. Efekt końcowy naprawdę mnie zaskoczył. Nigdy nie miałam takich pięknych brwi. Na koniec otrzymałam zalecenia pozabiegowe oraz produkt, który powinnam na nie aplikować po trzech dniach od pigmentacji.

Efekty

Brwi po zabiegu mogą wydawać się ciemne i przerysowane, jednak ten stan utrzymuje się tylko przez jakiś czas. Po kilku dniach rozpoczyna się proces ich wyłuszczania i jest on chyba bardziej męczący, niż sam zabieg. Skóra może wtedy delikatnie szczypać i dlatego należy ją smarować otrzymanym preparatem. Ten stan utrzymuje się do czasu odpadnięcia wszystkich strupków. Kolor staje się również bledszy, a miejscami wygląda tak, jak gdyby wcale go nie było. Na szczęście to mija. Po miesiącu możemy umówić się na korektę, która jest wliczona w cenę zabiegu.

O brwi permanentne należy dbać, dlatego po zabiegu nie wolno m.in. opalać się, korzystać z sauny oraz basenu. Do 3 dni po zabiegu nie powinno się także nakładać na nie makijażu. Nie wolno również odrywać tworzących się strupków, które utrzymują się ok. 7-10 dni. Jeśli zastosujemy się do tych zaleceń, będziemy mogły cieszyć się pięknymi brwiami przez bardzo długi czas.

Efekt po pierwszej serii

Brwi - dzień po zabiegu

Jestem ciekawa, co sądzicie o makijażu permanentnym.
Dajcie znać, czy Wam się podoba i czy planujecie zrobić go w niedalekiej przyszłości.
Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka