Aromatyczne peelingi cukrowe Fresh&Natural: Malinowy i Korzenny. Czym mnie uwiodły?

Peelingi to jedne z kilku kosmetyków, które darzę ogromną sympatią. Wspominałam Wam już o tym kilkukrotnie. W moim przypadku możemy już chyba mówić o uzależnieniu, gdyż pomimo posiadania sporej kolekcji tych produktów, nadal poszukuję kolejnych ideałów. 

Dziś pokażę Wam wyjątkowe cuda które poznałam i z którymi zaprzyjaźniłam się kilka tygodni temu. Bohaterami tego wpisu będą peelingi cukrowe Fresh&Natural. Producent posiada w swojej ofercie kilka wariantów zapachowych tych kosmetyków, natomiast ja zdecydowałam się na malinowy i korzenny.


Krótko o marce

Fresh&Natural to manufaktura zrodzona z pasji, z troski o ludzkie piękno oraz z głębokiego zrozumienia naturalnych możliwości tkwiących w zasobach przyrody. Bliska jest nam wiara w to, że człowiek jako część biosfery powinien pozostawać w stosunku do niej w idealnej symbiozie. Właśnie dlatego nasze kosmetyki tworzymy z rozmysłem i z szacunkiem względem wszystkich istot żywych.

Produkty, które można u nas dostać są w pełni wegetariańskie, co zostało potwierdzone certyfikatem Vege. Ponadto nie uznajemy wazeliny, parafiny, PEG-ów, parabenów, silikonów, SLS/SELS ani sztucznych barwników. Nasze receptury opierają się na ekologicznych składnikach fair rate i prostych bazach kosmetycznych. 

W proces produkcji jesteśmy zaangażowani osobiście i nadzorujemy go od początku do końca, dbając o to, by zapewnić Wam kosmetyki najwyższej jakości. Wszystkie produkty testujemy na sobie, a każdą recepturę dopracowujemy i wielokrotnie poprawiamy, sprawiając, że kosmetyki Fresh&Natural to przede wszystkim połączenie doświadczenia, wiedzy, pracy naszych rąk i wspaniałych, wyselekcjonowanych darów przyrody”. Źródło: [KLIK].



Peelingi zostały umieszczone w przezroczystych plastikowych słoikach. Opakowania które posiadam, mają pojemność 1000 gram i są bardzo duże. Do wyboru mamy jeszcze wersje mniejsze - 250 i 550 gram. Ja jednak nie umiem oszczędnie korzystać z peelingów i na jedną kąpiel potrafię zużyć pół opakowania o standardowej pojemności. Duże pojemniki w moim przypadku są więc rozwiązaniem idealnym. Zajmują wprawdzie więcej miejsca w łazienkowej szafce, ale biorąc pod uwagę moją wyjątkową słabość do nich, jestem w stanie przymknąć na to oko.

Opakowania peelingów posiadają aluminiowe nakrętki. Pod nimi znajdziemy ochronne sreberka, które zabezpieczają produkty przed rozsypaniem (albo raczej rozlaniem). Dzięki nim mamy również pewność, że nikt wcześniej nie maczał w naszych peelingach palców. Wszystkie potrzebne informacje o produktach znajdziemy na minimalistycznej etykiecie, natomiast skład i sposób użycia, na wlepce umieszczonej na spodzie każdego opakowania.



Kosmetyki posiadają zniewalające aromaty. Urzekł mnie szczególnie malinowy, który znakomicie odzwierciedla zapach tych owoców. Peeling korzenny kojarzy mi się natomiast z bożonarodzeniowymi pierniczkami. W kategorii kolor ponownie wygrywa peeling malinowy. Uwielbiam kosmetyki w odcieniu różu, więc ten produkt od razu skradł moje serce.

Peelingi cukrowe Fresh&Natural posiadają gruboziarnisto - oleistą konsystencję. Zawarte w nich ścierniwo jest w pełni naturalne i nie zagraża naszemu środowisku, w przeciwieństwie do nieulegających biodegradacji polietylenowych drobinek. Przed użyciem warto wymieszać całość drewnianą szpatułką, ponieważ warstwa oleista lubi oddzielać się od reszty. Rozwarstwienie produktu jest jednak normalnym procesem i nie należy się tym martwić. Ze względu na naturalny skład, peelingi powinno się zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia.



Peelingi cukrowe stosuje się tak jak produkty tradycyjne. Niewielką ilość produktu aplikujemy na zwilżoną skórę i wykonujemy masaż, po czym zmywamy wszystko strumieniem ciepłej wody. Peelingi są dość mocne, dlatego stosuję je maksymalnie 3 razy w tygodniu. Możecie oczywiście sięgać po nie częściej, w zależności od swoich potrzeb.

Peelingi Fresh&Natural nie tylko świetnie złuszczają martwy naskórek, ale i pielęgnują ciało podczas każdej kąpieli. Zawarte w nich oleje znakomicie odżywiają i nawilżają skórę sprawiając, że staje się ona miękka i jedwabista w dotyku. Dzięki nim produkty nie mają także suchej konsystencji i dobrze się aplikują.

Peelingi cukrowe ekspresowo ujędrniają i odświeżają skórę, a ta nabiera dzięki nim zdrowego kolorytu. Po użyciu peelingów cukrowych skóra jest także dobrze natłuszczona, a my nie musimy aplikować na nią balsamów, czy olejków.

Skład malinowego peelingu do ciała

  • Sucrose (cukier, sacharoza) - naturalna substancja ścierająca wierzchnie warstwy naskórka. Wykazuje właściwości nawilżające, kojące i łagodzące.
  • Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil (olej z pestek winogron) - chroni skórę, łagodzi stany zapalne oraz spowalnia procesy starzenia. Olej z pestek winogron znakomicie rozświetla, tonizuje, wygładza oraz przeciwdziała powstawaniu zaskórników. Dodatkowo głęboko nawilża oraz zwiększa jędrność i napięcie skóry.
  • Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej migdałowy) - substancja bogata w witaminy młodości (A i E). Poprawia ukrwienie skóry, wyrównuje jej koloryt, łagodzi stany zapalne oraz chroni ją przed warunkami atmosferycznymi takimi jak silny wiatr lub słońce. Dodatkowo nawilża, zmiękcza i wygładza oraz wpływa na prawidłowe funkcjonowanie cementu międzykomórkowego.
  • Argania Spinosa Nut (Argan) Oil (olej arganowy) - tworzy na powierzchni skóry natłuszczającą, wygładzającą, odżywczą i zmiękczającą warstwę ochronną, która zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo spłyca powstałe zmarszczki, zapobiega powstawaniu kolejnych, niweluje przebarwienia i wspomaga odnowę komórek.
  • Hibiscus Esculentus (ketmia jadalna) - posiada właściwości odżywcze, nawilżające, łagodzące i zmiękczające naskórek. Wzmacnia naczynia krwionośne oraz zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych.
  • Rubus Idaeus (Raspberry) (malina) - zawiera kwas linolowy (Omega-6) i alfa-linolenowy (Omega-3), które stanowią główny składnik płaszcza lipidowego skóry. Malina ta jest silnym antyoksydantem, który chroni skórę przed starzeniem się. Doskonale natłuszcza, uelastycznia, lekko rozjaśnia skórę oraz wpływa na poprawę jej zdolności ochronnych. Jest również naturalnym filtrem przeciwsłonecznym i sprzyja gojeniu rumienia posłonecznego.
  • Rubus Fruticosus (Blackberry) (jeżyna) - wykazuje właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Dobrze oczyszcza, rozjaśnia i nawilża skórę oraz chroni ją przed promieniowaniem UV. Produkty z jerżyną polecane są szczególnie dla osób posiadających skórę naczyniową, tłustą i trądzikową.
  • Pyrus Malus (Apple) (jabłko) - działa antyoksydacyjnie, nawilżająco i ujędrniająco na skórę. Jest bogatym źródłem prowitaminy A, witaminy C i witamin z grupy B. Dzięki zawartości kwasów alfahydroksylowych delikatnie złuszcza, wygładza i odświeża skórę. Poprawia przenikalność naskórkową dla surowców aktywnych, dlatego warto łączyć je z innymi wartościowymi składnikami.
  • Aronia Melanocarpa (Chokeberry) (czarna aronia) - cenne źródło witamin z grupy B oraz witaminy C, E, K, cynku, magnezu, potasu, żelaza oraz wapnia. Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Oczyszcza, wygładza i uelastycznia skórę, łagodzi podrażnienia oraz pomaga w walce z cellulitem.
  • Rosa Mosqueta (róża rdzawa) - głęboko nawilża, usuwa podrażnienia i zaczerwienienia, pomaga w redukcji blizn, oparzeń i zmarszczek oraz chroni skórę przed promieniowaniem UV.
  • Citric Acid (kwas cytrynowy) - usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. Może jednak wywoływać podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych.
  • Sambucus Nigra (czarny bez) - oczyszcza skórę, pobudza jej ukrwienie oraz łagodzi stany zapalne, podrażnienia i poparzenia słoneczne.
  • Parfum (substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby.
  • Limonene* (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej.
  • Benzyl Alcohol* (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.
  • Linalool* (linalol) - imituje zapach konwalii.

*składniki naturalnego pochodzenia występujące w olejkach eterycznych


Skład korzennego peelingu do ciała

  • Sucrose (cukier, sacharoza) - naturalna substancja ścierająca wierzchnie warstwy naskórka. Wykazuje właściwości nawilżające, kojące i łagodzące.
  • Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil (olej z pestek winogron) - chroni skórę, łagodzi stany zapalne oraz spowalnia procesy starzenia. Olej z pestek winogron znakomicie rozświetla, tonizuje, wygładza oraz przeciwdziała powstawaniu zaskórników. Dodatkowo głęboko nawilża oraz zwiększa jędrność i napięcie skóry.
  • Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej migdałowy) - substancja bogata w witaminy młodości (A i E). Poprawia ukrwienie skóry, wyrównuje jej koloryt, łagodzi stany zapalne oraz chroni ją przed warunkami atmosferycznymi takimi jak silny wiatr lub słońce. Dodatkowo nawilża, zmiękcza i wygładza oraz wpływa na prawidłowe funkcjonowanie cementu międzykomórkowego.
  • Argania Spinosa Nut (Argan) Oil (olej arganowy) - tworzy na powierzchni skóry natłuszczającą, wygładzającą, odżywczą i zmiękczającą warstwę ochronną, która zapobiega odparowywaniu wilgoci. Dodatkowo spłyca powstałe zmarszczki, zapobiega powstawaniu kolejnych, niweluje przebarwienia i wspomaga odnowę komórek.
  • Eugenia Carypophyllus (Clove) (goździkowiec korzenny) - wykazuje działanie antyseptyczne, bakteriobójcze, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe i przeciwbólowe. Poprawia ukrwienie skóry i ułatwia przenikanie substancji w jej głąb. Nadaje również piękny zapach kosmetykom.
  • Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) (cynamon) - wykazuje działanie dezynfekujące, rozgrzewające, przeciwbólowe, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Poprawia ukrwienie skóry, zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz zwiększa przenikalność innych substancji aktywnych w głąb skóry. Dodatkowo nadaje kosmetykom piękny aromat.
  • Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Oil (olejek cynamonowy) - wykazuje takie same właściwości jak ww. substancja.
  • Parfum (substancje zapachowe) - posiadają zdolność do odkładania się w organizmie i powodowania raka. Działają podobnie jak hormony, a w wysokich dawkach mogą nawet uszkadzać komórki wątroby.
  • Eugenia Carypophyllus (Clove) Oil (olejek goździkowy) - wykazuje takie same właściwości jak ww. Eugenia Carypophyllus (Clove) (goździkowiec korzenny).
  • Cinnamal* (cynamal) - imituje zapach cynamonu.
  • Linalool* (linalol) - imituje zapach konwalii.
  • Eugenol* (eugenol) - imituje zapach goździków.
  • Benzyl Alcohol* (alkohol benzylowy) - imituje zapach jaśminu. Występuje w owocach, kwiatach i olejkach eterycznych. Jest składnikiem dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych i aprobowany przez jednostki certyfikujące kosmetyki organiczne.
  • Limonene* (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej.
  • Coumarin* (kumaryna) - imituje zapach wysuszonej trawy.
  • Geraniol* (geraniol) - imituje zapach pelargonii.

*składniki naturalnego pochodzenia występujące w olejkach eterycznych


Cukrowy peeling do ciała MALINOWY 1000 g możecie zakupić tutaj [KLIK].
Cukrowy peeling do ciała KORZENNY 1000 g możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Po jakie peelingi najczęściej sięgacie?
Lubicie naturalne, czy drogeryjne? Kawowe, a może cukrowe?
Dajcie znać w komentarzach :)

64 komentarze:

  1. Bardzo mnie zainteresowały te peelingi:)ładne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie już samo opakowanie przekonałoby do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham peelingi cukrowe, cynamo i gożdziki też :))) Koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm te peelingi te peelingi wyglądają smacznie

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOO...jak ja uwielbiam peelingi! Malinowy musi pachnieć obłędnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Malinowy , tylko malinowy , bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do peelingow nie potrafie sie przekonac. Jednak zacheca bardzo fakt,ze to kosmetyk naturalny. Podejrzewam,ze muasza one bajecznie pachniec.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne świetnie działają na skórę i doskonale pachną. Z przyjemnością sięgnęłabym po taki peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam peelingi i kosmetyki naturalne. Te wyglądają pyysznie i jak tylko gdzieś spotkam któryś kupię na pewno, a właśnie mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych produktow, ale jak już patrzę na samo opakowanie to jakoś mi tak pachną :D Chyba bym się skusiła...:) Po zimie wypadałoby odświeżyć swoją skore i zafundować jej takie małe SPA:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Skład bardzo dobry, wyglądają bardzo zachęcająco ☺

    www.naturalnieandzia.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. nie korzystałam nigdy z takich peelingów. Muszę to zmienić! Widzę, że skład jest dobry :) długo używasz takich peelingów?

    http://blog.brevio.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie miałam okazji spróbować takich peelingów, jednak z przyjemnością to zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ one smakowicie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba się skuszę :) Ale osobiście najbardziej lubię peelingi, które przygotowuję sama w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze się chyba skusić ;) te produkty wyglądają cudownie ;) Makijazagi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wersje malinową i jest cudowna, pachnie tak że aż mam ochotę ją zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię peelingi do ciała, a te kuszą samym wyglądem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam cię bardzo gorąco W ten chłodny kwietniowy dzień i gdy tylko tutaj trafiłam i zobaczyłam tytuł posta Od razu wiedziałam że zostanę i przeczytam do końca Uwielbiam peelingi przyznam że o tej marce Jeszcze nie słyszałam więc z chęcią Oddałam się lekturze Zacznę od tego że bardzo mi się podoba aranżacja zdjęć jakie tutaj przedstawiłeś i to jak oddałaś opisy tych kosmetyków to sprawiło że jestem bardzo chętna przetestować te peelingi Tym bardziej że one mają takie zapachy a są to moje zapachy jedna z ulubionych Także dziękuję serdecznie że podzieliła się ze mną swoim odkryciem bo ja na pewno się skuszę i zakupie te cudeńka pozdrawiam cię bardzo serdecznie Życzę przyjemnego weekendu oraz jak najwięcej fantastycznych kosmetyków do przetestowania


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Z chęcią wypróbuję oba, chociaż wolę mniejsze pojemności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam tę markę i lubię jej kosmetyki. Mają fajne konsystencje i ładne zapachy :) Najczęściej sięgam po peelingi cukrowe :D

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ten korzenny peeling, jest boski, uwielbiam go za zapach i świetne działanie

    OdpowiedzUsuń
  23. Chcę ten peeling! Musze do mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Malinowy jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham peelingi cukrowe. Te wyglądają bardzo treściwie, chętnie kupiłabym korzenna wersję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tych peelingów, ale cukrowe bardzo lubię więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś eksperymentowałam z peelingami. Obecnie mam jednego faworyta, któremu jestem wierna.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oba peelingi chętnie bym u siebie widziała zwlaszcza ze wzgledu na ich zapachy

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam juz kilka peelingów tej marki, jak skończę to co mam sięgnę po wersje mokka - zniewalający zapach

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam kilka produktów F&N w tym peeling o zapachu mokka:) Uważam, że to jeden z lepszych jakie poznałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam peelingi tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uweilbiam wszystkie pilingi :) i te kawowe i te cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam różnego rodzaju peelingi, te bardzo mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  34. myślę że w tym korzennym mogłabym się zakochać. uwielbiam takie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam peelingi. Te zachęcają już na sam widok, jednak biorąc pod uwagę zapach to chyba korzenny bardziej mnie przekonał :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałam kupić malinowy, ale nie było więc zaopatrzyłam się w peeling cytrusowy który niestety nie pachnie pomarańczą a pinacoladą , a ja tego zapachu nienawidzę ;( muszę więc kiedyś kupić malinowy który o wiele bardziej na pewno mi będzie odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
  37. Sama testuję teraz ich peeling - z zieloną herbatą! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Malina tak tak ! Coś dla mnie, uwielbiam takie aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  39. muszą bardzo ładnie pachnieć :) z chęcią wypróbowałabym je.

    OdpowiedzUsuń
  40. Malinowy, wygląda tak, że mogłabym go zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Na razie mam zapas peelingow, ale na pewno w przyszłości sięgnę po te recenzowane przez Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten malinowy wygląda bardzo zachęcająco! :) Ja najczęściej robię peelingi kawowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam peelingi, a już w ogóle jak są naturalne! To coś dla mnie :))

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam takie peelingi, oglądałam je na targach ekocuda, ale nie zdecydowałam się na zakup, bo tam były normalne ceny ;) Ale pewnie jak zauważę promocję na nie to się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam ten peeling malinowy był super :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam peelingi, jednak tych jeszcze nie miałam okazji poznać. Pora to nadrobić. Wyglądają naprawdę kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  47. Aż tutaj pachnie przed monitorem malinkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Już samo słowo "korzenny" przekonało mnie do zakupu!:D uwielbiam takie zapachy w kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja lubię wszystkie peelingi, chociaż nie miałam jeszcze solnych, więc nie wiem jak z nimi.
    Tych tutaj jeszcze nie próbowałam, ale prezentują się kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale one fajnie wyglądają :). Uwielbiam tego typu produkty, fajne naturalne peelingi i bez znaczenia, czy cukrowe, czy kawowe są, ważne aby nie solne :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Kocham takie peelingi a widzę, że te mają świetne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwiebialam peelingi 💙 obserwuje Www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Obydwa mnie kuszą ! Uwielbiam mieć zawsze spory zapas pięknie pachnących peelingów !

    OdpowiedzUsuń
  54. mmmmmm malinka :P az by się chciało je zjeść :)

    zapraszam do mnie https://monyszabeauty.blogspot.com/2018/04/recenzja-tuszu-do-rzes-z-propolisem-od.html

    OdpowiedzUsuń
  55. Chętnie wyprobowałabym te peelingi i sprawdziła jak sprawdza się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  56. Jakoś peelingów nie używam za często. Jednak te kuszą bardzo i pachną przez monitor . Aż chciałoby się je mieć 🙂

    OdpowiedzUsuń
  57. Kocham naturalne peelingi i poluje ja peelingi kawowe, które podobno dobrze się sprawują! Gdybym miała wybierać to zdecydowanie wolałabym malinowy:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka