Spojrzenie na markę Schmidt’s i jej kosmetyki [natinati.pl]

Są takie kosmetyki, bez których każdy z nas nie wyobraża sobie życia. Czy można bowiem normalnie funkcjonować bez dezodorantu, czy pasty do zębów? Oczywiście, że nie :) To przecież produkty, które wszyscy posiadają w swoich kosmetyczkach i stosują je regularnie.

Drogeryjne półki uginają się od dezodorantów i past do zębów. Wybór jest naprawdę spory, jednak większość tego typu produktów posiada kiepski skład. Na szczęście istnieją jeszcze firmy, które dbają o zdrowie swoich klientów.

Dziś przedstawię Wam trzy produkty, które miałam okazję przetestować w ostatnim czasie. Bohaterami wpisu będą dwa dezodoranty oraz pasta do zębów nieznanej mi dotąd marki Schmidt’s. Produkty te poznałam dzięki sklepowi internetowemu natinati.pl



Jeśli jesteście ciekawi, co dobrego można tu jeszcze znaleźć,
to odsyłam Was do moich poprzednich wpisów:

Kalendarz adwentowy z kosmetykami naturalnymi i produktami z kategorii Beauty Inside: [KLIK].
 Kosmetyki dla mężczyzn Kaerel: [KLIK].

Dezodorant w sztyfcie do skory wrażliwej

Dezodorant ma pojemność 58 ml i mieści się w wygodnym opakowaniu w formie sztyftu. W celu wydobycia produktu wystarczy użyć pokrętła umieszczonego w podstawie. Kosmetyk ma wprawdzie zbitą formułę, jednak w kontakcie ze skórą staje się ona miękka i dobrze się nakłada. Kosmetyk warto przed rozsmarowaniem pozostawić na chwilę przy skórze, by poprawić jego właściwości aplikacyjne.



Dezodorant w sztyfcie do skory wrażliwej posiada piękny cytrusowy zapach będący połączeniem kokosa i ananasa. Jest on średnio intensywny i utrzymuje się przez jakiś czas na skórze. Nie koliduje jednak z perfumami, których używam. Mimo iż nie jest on bezbarwny, to nie pozostawia zabrudzeń na ubraniach. Przed założeniem koszulki warto jednak chwilę odczekać, by preparat całkowicie się wchłonął.


Kosmetyk nie klei się i nie pozostawia po sobie tłustego filmu pod warunkiem, że nie przesadzimy z ilością nakładanych warstw. Jedno - dwa pociągnięcia całkowicie wystarczą, by pokryć skórę pod pachami cienką warstwą produktu i zapewnić sobie świeżość przez cały dzień. Przy pierwszej aplikacji nałożyłam cztery warstwy i nie odczekałam chwili i niestety dezodorant odbił się na koszulce.


Dezodorant od Schmidt's absorbuje wilgoć i neutralizuje jednocześnie nieprzyjemny zapach potu. Nie jest to antyperspirant i nie należy oczekiwać od niego, że zablokuje całkowicie proces pocenia, ale i tak daje sobie radę. Z chwilą pojawienia się potu kosmetyk aktywuje swój zapach i pozwala czuć nam się komfortowo przez cały dzień, bez konieczności ponownej aplikacji. Dezodorant w sztyfcie do skory wrażliwej nie podrażnia delikatnej skóry pod pachami. Można go nakładać także po goleniu, gdyż nie wywołuje nieprzyjemnego efektu szczypania.

Skład dezodorantu w sztyfcie do skory wrażliwej

  • Magnesium Hydroxide (wodorotlenek magnezu) - składnik pochodzenia naturalnego o właściwościach antybakteryjnych. Stosowany także jako absorbent oraz regulator pH w kosmetykach.
  • Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy) - wykazuje działanie nawilżające, odżywiające, regenerujące, natłuszczające, ochronne oraz zmiękczające. Dodatkowo poprawia nastrój i aromatyzuje.
  • Maranta Arundinacea (Arrowroot) Powder (puder z maranty trzcinowej) - substancja naturalna absorbująca wilgoć. Pełni również rolę zagęstnika.
  • Caprylic/Capric Triglyceride (Fractionated Coconut Oil) (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (masło shea) - składnik bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F. Regeneruje i odnawia zniszczony naskórek, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza procesy gojenia. Ponadto wygładza skórę i chroni ją przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax (wosk kandelila) - natłuszcza, wygładza oraz pielęgnuje skórę.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (olej jojoba) - wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, reguluje ilość wydzielanego sebum oraz wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, zachowując naturalną, kwaśną warstwę ochronną skóry.
  • Natural Fragrance (substancja zapachowa) - może działać alergennie.
  • Tocopherol (Vitamin E, Sunflower Derived) (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.


Dezodorant w sztyfcie do skory wrażliwej możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Dezodorant w kulce z bergamotką i limonką

W sklepie natinati.pl znajdziemy nie tylko dezodoranty marki Schmidt's w formie sztyftu, ale i w kulce. Ten, który aktualnie posiadam ma 50 ml i mieści się w mniejszym, wyprofilowanym opakowaniu. 



Dezodorant z bergamotką i limonką posiada lekką formułę, która błyskawicznie rozprowadza się po skórze za sprawą kulki. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy. 


Roll on dozuje odpowiednią ilość kosmetyku, a ten wchłania się stosunkowo szybko i już po chwili możemy założyć koszulkę bez obaw o powstanie ewentualnych, żółtych plam. Kosmetyk wyróżnia się też zapachem, który jest bardziej energetyzujący od zapachu poprzednika i kojarzy mi się z orzeźwiającą lemoniadą.


Dezodorantu w kulce z bergamotką i limonką używam zamiennie z dezodorantem w sztyfcie do skory wrażliwej. Wszystko zależy od dnia i sytuacji. Roll on tak jak poprzednik, neutralizuje przykry zapach, pochłania wilgoć, dezynfekuje i odświeża. Gdybym miała jednak wybierać spośród tych dwóch produktów, to zdecydowałabym się jednak na sztyft. Kluczowym kryterium przy wyborze ulubieńca pełnił zapach i to właśnie ta słodka woń dezodorantu do skory wrażliwej sprawiła, że podjęłam taką, a nie inną decyzję :)

Skład dezodorantu w kulce z bergamotką i limonką

  • Aqua (woda).
  • Caprylic/Capric Triglyceride (trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - substancja natłuszczająca oraz wygładzająca. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka.
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać.
  • Glyceryl Stearate Citrate (ester gliceryny z kwasami cytrynowym i stearynowym) - naturalny emulgator pozyskiwany z soi. Pełni rolę substancji zapachowej oraz działa nawilżająco i zmiękczająco.
  • Triethyl Citrate (cytrynian trietylu) - posiada właściwości dezodorujące i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów, nie wpływając przy tym na naturalną florę skóry. Ponadto poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku.
  • Citric Acid (kwas cytrynowy) - usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. Może jednak wywoływać podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych.
  • Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil (olejek bergamotowy) - wykazuje właściwości antyseptyczne, antywirusowe, odżywcze i łagodzące. Niweluje trądzik i łojotok. Polecany osobom posiadającym cerę tłustą. Nie należy aplikować go na skórę przed wyjściem na słońce.
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetearylowy) - składnik pozyskiwany z oleju palmowego i kokosowego. Tworzy na powierzchni skóry cienką warstwę utrudniającą odparowywanie wody. To z kolei powoduje, że staje się ona miękka i delikatna. Substancja ta nie wysusza skóry jak pospolite alkohole.
  • Magnesium Hydroxide (wodorotlenek magnezu) - składnik pochodzenia naturalnego o właściwościach antybakteryjnych. Stosowany także jako absorbent oraz regulator pH w kosmetykach.
  • Myristyl Myristate (mirystynian mirystylu) - tłusty emolient o właściwościach natłuszczających i ochronnych. Jest silnie komedogenny, dlatego osoby ze skórą tłustą i trądzikową powinny go unikać.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - nie kumuluje się w organizmie, dlatego też nie wywołuje efektów długofalowych. Jego maksymalne stężenie w produkcie nie może jednak przekroczyć 0,5%
  • Levulinic Acid (kwas lewulinowy) - konserwant różnego pochodzenia. Bywa pomocny przy tworzeniu kompozycji zapachowych. Po zastosowaniu tej substancji nie powinniśmy wystawiać się na działanie promieni słonecznych.
  • Citrus Aurantifolia (Lime) Oil (olejek z limonki) - tonizuje, złuszcza, rozjaśnia oraz poprawia elastyczność skóry.
  • Sodium Levulinate (sól sodowa kwasu lewulinowego) - stosowana jako zamiennik parabenów, zmniejszająca ryzyko rozwoju infekcji o podłożu bakteryjnym.
  • Tocopherol (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder (proszek z liści aloesu) - wykazuje właściwości nawilżające i regenerujące.
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (olej słonecznikowy) - uelastycznia skórę oraz dostarcza witaminy E.
  • Maltodextrin (maltodekstryna) - odżywia i wygładza skórę. Substancja bezpieczna.
  • Moringa Oleifera Seed Extract (olej z nasion moringi olejodajnej) - wykazuje właściwości nawilżające, odżywcze, regenerujące i łagodzące. Polecany szczególnie osobom o skórze suchej, wrażliwej oraz dojrzałej.
  • Sodium Hydroxide (wodorotlenek sodu) - substancja dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu. Może powodować problemy ze wzrokiem, a nawet ślepotę.
  • Citral (citral) - imituje zapach cytryny. Może wywoływać alergie.
  • Geraniol (geraniol) - imituje zapach pelargonii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Limonene (limonen) - imituje zapach skórki cytrynowej. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool (linalol) - imituje zapach konwalii. Substancja ta znajduje się na liście potencjalnych alergenów.


Dezodorant w kulce z bergamotką i limonką możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Pasta do zębów z węglem aktywnym i magnezem

Marka Schmidt’s posiada w swojej ofercie nie tylko dezodoranty. Jednym z produktów, który mogłam przetestować (wspólnie z Julkiem) była pasta do zębów z węglem aktywnym i magnezem.



Od kilku lat do pielęgnacji jamy ustnej sięgamy tylko po produkty pozbawione SLS oraz fluoru. Pasta do zębów od Schmidt’s nie posiada tych szkodliwych substancji i dodatkowo jest pozbawiona SCS, PEG, sztucznych słodzików oraz barwników. To zatem idealne rozwiązanie dla osób ceniących sobie naturalną pielęgnację zdrowego uśmiechu.


Pasta mieści się w stojącej tubie o pojemności 100 ml. Jest przyjemna w smaku i ma nietypowy ciemnoszary odcień przypominający onyks. Możemy po nią sięgać dwa razy dziennie. Oprócz tego, że czyści i odświeża oddech, to jeszcze wybiela zęby. To wszystko jest możliwe dzięki zawartości w paście węgla aktywnego i magnezu. Można zatem powiedzieć, że jest to produkt uniwersalny. Nam obojgu przypadł do gustu i uważamy, że jest on godny polecenia.

Skład pasty do zębów

  • Aqua (woda).
  • Glycerin (gliceryna) - tworzy ochronny film, zapobiega ucieczce wody, wzmacnia odporność skóry na szkodliwe czynniki pochodzenia zewnętrznego oraz łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Substancja ta przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i gromadzi je na powierzchni skóry. Taki efekt uzyskuje się jednak tylko wtedy, gdy wilgotność powietrza nie jest mniejsza niż 65%. W innym przypadku gliceryna pobiera wodę z dolnych warstw skóry i może ją wysuszać. 
  • Hydrated Silica Hydrated (uwodorniony kwas krzemowy) - nie podrażnia skóry i nie wywołuje alergii.
  • Xylitol (ksylitol) - alkohol cukrowy występujący naturalnie np. w soku brzozowym. Działa silnie nawilżająco, wzmacnia funkcje ochronne skóry, łagodzi, przyspiesza gojenie się ran i podrażnień oraz hamuje rozwój obcych szkodliwych mikroorganizmów, nie szkodząc przy tym istniejącej, naturalnej florze bakteryjnej skóry.
  • Calcium Carbonate (węglan wapnia) - bezpieczny, naturalny minerał o właściwościach ścierających.
  • Dicalcium Phosphate (wodorofosforan wapnia) - substancja o działaniu ścierającym, wybielającym i remineralizującym. Przywraca naturalne pH jamy ustnej i zmętnia kosmetyczne formuły.
  • Aroma (substancja zapachowa) - może działać alergennie.
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa) - substancja produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty. Posiada certyfikat EcoCert i jest dobrze tolerowana przez skórę.
  • Sodium Methyl Cocoyl Taurate (metylokoilotaurynian sodu) - substancja pianotwórcza, łagodny detergent. Dobrze myje, oczyszcza i odtłuszcza.
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - nie kumuluje się w organizmie, dlatego też nie wywołuje efektów długofalowych. Jego maksymalne stężenie w produkcie nie może jednak przekroczyć 0,5%
  • Stevia Rebaudiana Leaf Extract (ekstrakt ze stewii) - posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i dezynfekujące. Nawilża i napina skórę, redukuje zmarszczki oraz zmniejsza łojotok.
  • Disodium Phosphate (wodoroortofosforan disodu) - pełni rolę substancji zapachowej oraz ułatwiającej tworzenie emulsji. Jest również regulatorem pH. Jako ciekawostkę mogę Wam podać, że bywa on również składnikiem niektórych środków przeczyszczających.
  • Zinc Citrate (cytrynian cynku) - substancja bakteriobójcza i grzybobójcza. Niweluje nieprzyjemny zapach z ust oraz zapobiega osadzaniu się kamienia nazębnego.
  • Tocopherol (witamina E w czystej formie) - przyczynia się do wygładzenia skóry oraz koi ewentualne stany zapalne.
  • Charcoal Powder (węgiel aktywny) - wykazuje działanie antybakteryjnie, łagodzące, oczyszczające, dezodoryzujące, wzmacniające i regenerujące. Dobrze matowi skórę i zwęża pory.
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu) - zawiera dużo mikroelementów (potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor) oraz witaminy A i C. Działa łagodząco, nawilżająco, wygładzająco oraz przeciwzapalnie.
  • Melaleuca Alternifolia Leaf Oil (olejek z drzewa herbacianego) - składnik o działaniu antybakteryjnym, bakteriobójczym, grzybobójczym i wirusobójczym. Przyśpiesza gojenie ran i reguluje wytwarzanie sebum.
  • Magnolia Biondii Bark Extract (ekstrakt z kory chińskiej magnolii) - wykazuje właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, łagodzące, tonizujące, nawilżające i regenerujące. Ponadto zwalcza wolne rodniki, chroni skórę przed promieniowaniem UV i nadaje zapach kosmetykom.
  • Lycium Barbarum Fruit Extract (ekstrakt z jagód goji) - redukuje zmarszczki, opóźnia proces starzenia się skóry, ujędrnia, odżywia i regeneruje.
  • Punica Granatum Fruit Extract (ekstrakt z owocu granatu) - nawilża, regeneruje oraz chroni skórę przed wolnymi rodnikami powodującymi przedwczesne jej starzenie. Ekstrakt z owocu granatu działa przeciwzapalnie oraz zmniejsza obrzęki. Dodatkowo pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego oraz pomaga walczyć ze zmianami skórnymi spowodowanymi przez promieniowanie UV
  • Ubiquinone (koenzym Q10) - chroni kolagen i elastynę przed degradacją, spowalnia proces starzenia się skóry oraz chroni ją przed działaniem wolnych rodników.


Pastę do zębów możecie zakupić tutaj: [KLIK].

Znacie kosmetyki marki Schmidt’s?
Wiedzieliście o tym, że są dostępne w sklepie internetowym natinati.pl?

30 komentarzy:

  1. Bardzo fajne kosmetyki, z chęcią wypróbowałabym je wszystkie, ta pasta mocno mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. naturalne dezodoranty są bardziej bezpieczne, całe lato używałam takich z dobrym składem i czułam się bezpiecznie, teraz zużywam zapasy ale chętnie poznam tą markę

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką, ciekawi mnie czarna pasta do zębów, Kiedyś miałam podobną ale była koszmarna, ciekawe jak ta

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna trójka, najchętniej sięgnęłabym po pastę i dezodorant w sztyfcie

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe kosmetyki, sklep znam, bo zamawiałam już tam

    OdpowiedzUsuń
  6. Totalnie nieznana mi marka i kosmetyki, ale przyznam, że czuję się mocno zaciekawiona. Chętnie wypróbowałabym tę pastę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten w sztyfcie z przyjemnością bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. apropo kalendarza z takimi kosmetykami, to chętnie bym przygarnęła ! super okazja na wypróbowanie czegoś nowego

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz widzę tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę markę na oczy, ale z chęcią sprawdziłabym ją bo lubię testować tego typu kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marka gdzieś mi się już obiła o uszy, ale z niczego nie korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pasta do zębów bardzo mnie zainteresowała. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Naturalne kosmetyki są zawsze bardza alternatywa do tych z zawartości chemiczna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się składy tych dwóch antyperspirantów. Myślę, że warto choćby w jeden z nich się zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam okazji poznać tej marki

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawił mnie ten dezodorant w sztyfcie. Co prawda juz dawni takiego nie używałam bo wole te w kulce ale jego zapach mnie kupił ! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe produkty. Najbardziej zainteresował mnie dezodorant i mam zamiar go wypróbowac.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię poznawać nowe marki kosmetyczne. Tej oczywiście nie znam, ale pasta bardzo mnie zaciekawiła. Chętnie ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dezodorant w sztyfcie tej marki, o zapachu Jasmine Tea i jestem z niego bardzo zadowolona :) Z chęcią poznam też inne jej produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne produkty, nie znałam ich wcześniej, ale widzę, że warto się im bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pasta i dezodorant w sztyfcie biorę. musze je mieć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy kosmetykow tej marki. Lubię bergamotkę, więc zapisuje dezodorant na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zaskoczona, że te dezodoranty nie są na bazie sody oczyszczonej, a myślałam, że są.

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety w sztyfcie do tej pory mnie uczulały...
    Ciekawe jak ten by na mnie działał...

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe produkty , lecz ja chyba wolę dezedoranty w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcia, a i same kosmetyki prezentują się bardzo kusząco. Zdaje się również, że mają całkiem sensowne składy - chętnie zapozna. się z całą ofertą sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zaciekawiła mnie ta pasta do zebów, ciekawe, czy sprawdziłaby się na moich ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. A jak wygląda sprawa z tą pastą w odniesieniu do nadwrażliwości?

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubie testować nowe antyperspiranty, bo jakoś jeszcze ulubionego nie znalazłam. Może te będą sie sprawdzały?

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tych kosmetyków :) Dla mnie to zupełna nowość! Ciekawy i praktyczny wpis. Super ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka