Kosmetyczna buble i nietrafione prezenty - jest na nie sposób!

Chyba każdy z nas lubi obdarowywać innych upominkami i samemu je otrzymywać. Jednym z prezentów jakie wręczamy sobie najczęściej są oczywiście kosmetyki. Są one uniwersalnym pomysłem, bowiem nadają się i dla każdego i na każdą okazję. Sama do niedawna obdarowywałam bliskich takimi właśnie prezentami. Sądziłam, że z kosmetyków każdy się ucieszy. W odróżnieniu od niefunkcjonalnych bibelotów nie ustawiamy ich przecież na półkach i nie obserwujemy jak z czasem zaczną obrastać kurzem. Po drugie - kosmetyki szybko się zużywają i co jakiś czas trzeba uzupełnić zapasy. Miło jest zatem, jeśli ktoś zrobi to za nas :) 

Obdarowujący bardzo często wychodzą z założenia, że nawet jeśli dany kosmetyk nie przypadnie obdarowanemu do gustu, to i tak z pewnością go zużyje. Mniej optymistyczna wersja sprowadza się do spotkania z pojemnikiem na śmieci, ale to już wyjątkowa ostateczność. My Polacy mamy to do siebie, że chomikujemy wszystko jak leci tłumacząc się tym, że odkładamy to na czarną godzinę. Nie wiem, czym to jest spowodowane i jakoś nie chce mi się wierzyć, że w przypadku braku jakiegoś kosmetyku od razu sięgniemy po ten zalegający od x-czasu. A może w chwili kiedy nastąpi koniec świata będziemy buszować w kosmetycznych zapasach? Szczerze w to wątpię :) 



Nietrafione upominki kosmetyczne (oprócz tego, że są nietrafione) posiadają jeszcze jedną istotną wadę - termin ważności. Nie ma zatem sensu upychać ich po kątach z nadzieją, że przyjdzie w końcu taki dzień, kiedy uda nam się to wszystko zużyć. Nie wierzcie w to! Z góry mówię Wam, że tak się nie stanie. Warto zużyć je zatem od razu. Jak to jednak zrobić, kiedy do danego kosmetyku po prostu nie pałamy sympatią? Sposobów na ich wykorzystanie jest oczywiście masa. Poniżej zamieściłam Wam kilka sprawdzonych pomysłów :) 

Kremy do rąk 

To chyba najbardziej uniwersalny kosmetyk, który możemy wykorzystać jako krem do stóp, balsam do ciała, a nawet preparat na rozdwojone końcówki włosów. 

Kremy do twarzy 

Kremy do twarzy możemy używać z powodzeniem także do innych części ciała. Te o lekkiej formule warto przeznaczyć do smarowania szyi, natomiast te tłuste i zapychające wykorzystajmy na przesuszone partie naszego ciała, jak np. łokcie i kolona. Nie zapominajmy również o stopach i dłoniach - one przyjmą przecież wszystko. Wsmarujcie zatem krem w stopy i załóżcie skarpetki na noc. Krem do twarzy możemy wykorzystać także jako środek do czyszczenia oraz nabłyszczania obuwia, skórzanych torebek, a nawet mebli. 

Maseczki do twarzy 

Jeśli maseczka do twarzy nie spełniła naszych oczekiwań, wsmarujmy ją w stopy. Dzięki takiemu zabiegowi staną się one miękkie i gładkie. 

Peelingi do twarzy 

Macie w domu peeling gruboziarnisty, który nie służy waszej cerze? Wykorzystajcie go do pielęgnacji innych części ciała. Z takiego rozwiązania najbardziej ucieszą się dłonie oraz stopy. 

Balsamy do ciała 

Nietrafione balsamy do ciała sprawdzą się z kolei jako pianki do golenia. Mogą również posłużyć jako baza do wykonania domowego peelingu. Wystarczy wykorzystać to, co akurat mamy pod ręką - cukier, płatki owsiane lub kawę i połączyć je z tym kosmetykiem. Balsamy do ciała świetnie współgrają także z korundem (środkiem do domowej mikrodermabrazji).



Żele pod prysznic 

Na znienawidzony żel pod prysznic także znajdzie się sposób. Najlepszym rozwiązaniem jest potraktowanie go jako zamiennika płynu do rąk. Używam go też w sytuacjach, kiedy nagle skończy mi się płyn do prania lub środek do czyszczenia podłóg. Oczywiście stosuję go w mniejszych ilościach. Drogeryjne żele zawierają w sobie surfaktanty anionowe (SLS, SLES, ALS itp.), które odpowiadają za wytwarzanie sporej ilości piany. Pianę każdy oczywiście lubi ale niekoniecznie wtedy, kiedy nagle wydostaje się z pralki :) 

Żele do higieny intymnej 

Tego typu produkty wykorzystuję najczęściej jako mydła do rąk lub środki piorące. Jeśli produkt ma dobry skład (niestety rzadko się to zdarza) stosuję go także jako płyn do kąpieli lub produkt do mycia ciała pod prysznicem. 

Szampony do włosów 

Ten kosmetyk możemy wykorzystać na wiele różnych sposobów. W moim przypadku sięgam po niego przeważnie wtedy, kiedy muszę wyczyścić pędzle, gąbeczki do makijażu, czy też grzebienie i szczotki do włosów. Szampon możemy zużyć jako płyn do do mycia rąk, kąpieli lub do prania i płukania delikatnych tkanin. Możemy nim przetrzeć lustro (to zapobiega jego zaparowywaniu), podłogi oraz wykorzystać jako środek do prania dywanów i tapicerek. 

Odżywki do włosów 

Odżywki do włosów to chyba najbardziej znienawidzone kosmetyki na mojej prezentowej liście. Na szczęście i na nie znajdzie się sposób. Tego typu kosmetyki sprawdzą się świetnie jako kremy do golenia (zmiękczają włoski i ułatwiają ich golenie). 

Lakiery do włosów 

Lakiery do włosów możemy zużyć jako środek do ujarzmiania niesfornych brwi. Wystarczy zaopatrzyć się w małą szczoteczkę (jeśli takiej nie posiadacie, to wykorzystajcie tą od tuszu do rzęs), spryskać ją lakierem i przeczesać brwi. Dzięki niemu staną się one wygładzone i nabiorą naturalnego połysku. Po lakier do włosów sięgam także wtedy, kiedy chcę nabłyszczyć kwiaty w wazonie lub utrwalić te już zasuszone. 



Podkłady / fluidy 

Z tymi produktami zawsze jest największy problem. Mam oczywiście na myśli dobór właściwego odcienia. Często podczas zakupów wydaje nam się, że podkład lub fluid idealnie współgra z odcieniem naszej karnacji, a po powrocie do domu okazuje się, że to jednak nie to. Na szczęście można go wykorzystać do innych celów i uchronić przed wylądowaniem w koszu. 

Zbyt jasne podkłady i fluidy możecie wykorzystać jako rozświetlacze lub korektory do tuszowania niedoskonałości skórnych. Jeśli sa zbyt ciemne - stosujcie je do konturowania twarzy. W ostateczności zmieszajcie go z ulubionym kremem w celu stworzenia produktu BB. 

Podkłady i fluidy mogą Wam zastąpić także rajstopy w kremie. Wystarczy zaaplikować odrobinę produktu na nogi i rozetrzeć w celu nadania im opalonego odcienia. Z powodzeniem możecie je wykorzystać także do maskowania nieestetycznych blizn oraz siniaków. 

Pudry 

Zbyt ciemne pudry spokojnie zużyjecie jako cienie do powiek lub bronzer do twarzy. Te za jasne, posłużą Wam do konturowania twarzy lub zamaskowania worków pod oczami. Jasnym pudrem możecie również musnąć dekolt i ramiona. Inny i ciekawy sposób polega na wykorzystaniu go jako suchego szamponu. Puder musi być jednak transparentny i nie zawierać opalizujących drobinek. Wystarczy, że nałożycie go na nieświeże włosy tuż u nasady i wyczeszecie jego nadmiar, a w mig staną się one odświeżone i zyskają na objętości. 

Pomadki do ust 

Nietrafione pomadki stosujcie do podkreślania policzków (ciemne) lub rozświetlenia twarzy i ciała (te jaśniejsze). 

Balsamy do ust 

Podobnie jak lakiery do włosów, bezbarwne balsamy posłużą nam jako preparaty do układania brwi. Tutaj również przyda się nam mała szczoteczka. Nabierzcie na nią niewielką ilość kosmetyku i przeczeszcie niesforne włoski. Możemy je również aplikować na skórki wokół paznokci oraz przesuszone pięty. Transparentne balsamy do ust wzmocnią również rzęsy. 

Cienie do powiek 

Dobrej jakości cienie do powiek wykorzystacie do korekty brwi oraz jako róż do policzków lub rozświetlacz do twarzy i ciała. Skruszone cienie możecie połączyć z transparentnym błyszczykiem i uzyskać ciekawy odcień pomadki na usta. Nie zapomnijcie też o włosach. Dzięki cieniom do powiek uzyskacie piękne kolorowe pasemka. 

Płyny do demakijażu 

Płyny wykorzystacie w taki sam sposób jak szampony do włosów - do czyszczenia pędzli, gąbeczek, a nawet kosmetyczek. 

Perfumy 

Z perfumami jest u mnie największy problem. Bardzo lubię słodkie kwiatowe zapachy a dostaję w prezencie przeważnie te świeże, które kojarzą mi się jedynie z odświeżaczem do łazienki. I tak właśnie najczęściej kończą :) Nietrafione perfumy możecie wykorzystać także jako odświeżacz do pomieszczeń lub do samochodu. Możecie dodać kilka kropel do prania lub spryskać tkaniny podczas prasowania. U mnie najlepiej sprawdzają się jako środki do dezynfekcji cążek, pęsety lub łyżeczki Unny (służy do pozbywania się zaskórników). Perfumy posiadają w sobie alkohol, który odkaża metalowe akcesoria kosmetyczne i przygotowuje je do kolejnego użycia. 



Dezodoranty 

Dezodoranty wykorzystamy podobnie jak perfumy - jako odświeżacze powietrza. Możemy nimi również spryskać wnętrze butów, w celu pozbycia się nieprzyjemnego zapachu. 

Zmywacze do paznokci 

Ten produkt wykorzystuję nie tylko do zmywania lakieru z paznokci. Oprócz tego sprawdza się jako środek do usuwania trudnych plam lub kleju po zerwanej naklejce. Można nim również wyczyścić zlew w łazience, płytki oraz fugi.

Pasty do zębów 

Te produkty z powodzeniem wykorzystuję do czyszczenia srebrnej biżuterii oraz usuwania świeżych plam z tkanin. 

Oleje 

W moim domu oleje nigdy się nie marnują i zawsze wykorzystuję je w takich celach, do jakich zostały stworzone. Jeśli jednak trafił Wam się taki właśnie produkt, a nie chcecie zużyć go do kosmetycznych zadań, możecie śmiało wykorzystać go w kuchni. Oczywiście sprawdźcie najpierw, czy jest to produkt czysty i czy nie zawiera żadnych syntetycznych dodatków. W ostateczności bez problemu zużyjecie go do pielęgnacji butów i skórzanych torebek. Oleje sprawdzają się również jako środki do pielęgnacji drewnianych mebli oraz konserwowania wyrobów z wikliny. 

Mam nadzieję, że podsunęłam Wam kilka ciekawych pomysłów na wykorzystanie bubli kosmetycznych i nietrafionych prezentów. Pamiętajcie, że tylko od Was zależy, czy dacie takim produktom szansę, czy też nie. Myślę, że pozbywanie się kosmetyków to już wyjątkowa ostateczność, w końcu zawsze uda się znaleźć dla nich inne (jak nie lepsze) zastosowania. Jeśli jednak nie chcecie wykorzystywać kosmetyków na podane przeze mnie sposoby, podarujcie je do zabawy starszym dzieciom. One z pewnością wyeksploatują je do maksimum i być może znajdą przy tej okazji kolejne ciekawe patenty :)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że sprawdzą się także u Ciebie :)

      Usuń
  2. Ciekawe porady. Szampony, odżywki i żele pod prysznic, jeśli mi nie służą, używam do mycia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam większość tych patentów. Z niektórych zdarzało mi się korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety nikt nie chce obdarowywać kosmetykami, ostatnio życzyłam sobie od Narzeczonego coś fajnego pod oczy, a dostałam kijki do chodzenia po górach :D buble zazwyczaj sprawiam sobie sama, pod wpływem chwili. Patenty świetne, kilka znałam, ale jest też kilka na które bym nie wpadła, post zapisuję, będę wracać jak znów trafię na kosmetyk, który mi nie podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się na Twoim miejscu cieszyła. Kosmetycznych prezentów mam już powoli dość, więc z kijków z pewnością byłabym bardzo zadowolona.

      Usuń
  5. Też staram się dawac drugie życie dla kosmetyków które się nei sprawdzają :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo jaki świetny wpis! Kilka takich zastosowań znam i używam jak mi coś nie podejdzie, ale o kilku nie wiedziałam. Będę pamiętać. Lepiej wykorzystać inaczej, niż wyrzucać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość pomysłów znam natomiast u mnie rzadko trafia się aby ktoś nie trafił z prezentami dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No podsunęłaś ;) Dzięki dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz