Automasaż twarzy z programem anti-aging od Bio Care4skin

Nie znam osoby, która potwierdziłaby, że nie walczy z oznakami upływającego czasu. Każdy z nas chciałby zachować młodość na jak najdłużej i na jak najdalej odsunąć proces pojawienia się pierwszych zmarszczek. Niestety, pewne rzeczy są nieuniknione i zmiany te czekają każdego z nas. Taka już w końcu nasza natura. Możemy jednak sprawić, że będziemy wyglądać znacznie młodziej, niż wskazuje na to metryka. Sposobów na to jest mnóstwo, jednak ja chciałabym się skupić na tych całkowicie naturalnych, przystępnych dla kieszeni i oczywiście bezbolesnych. Dzisiaj opowiem Wam, czym jest masaż odmładzający i jakie korzyści możemy dzięki niemu osiągnąć.

Masaż większości z nas kojarzy się z relaksem, jest sposobem na wyciszenie się i stanowi ucieczkę od codziennych zmartwień. Często nie zdajemy sobie sprawy, że to właśnie owe problemy mogą odcisnąć swe piętno na naszej twarzy. Życie w biegu, stres związany z pracą i domem, nieodpowiednia ilość snu - to wszystko nie wpływa dobrze na naszą skórę. Warto zatem zadbać o nią jak najszybciej, by jak najdłużej cieszyć się jej dobrą kondycją. Sposobem na to jest właśnie masaż, który możemy wykonać samodzielnie w domowym zaciszu.


Czym jest automasaż twarzy?

Automasaż twarzy to technika polegająca na stymulowaniu odpowiednich miejsc poprzez ucisk. Dzięki niemu dbamy nie tylko o naszą skórę, ale i zapewniamy sobie odprężenie oraz relaks. 

Do najważniejszych plusów automasażu zaliczy można:

  • rozluźnienie i uwolnienie od napięć,
  • dotlenienie skóry,
  • przywrócenie mięśniom ukrwienia, objętości i właściwego położenia,
  • pobudzenie skóry do produkcji nowych włókiem kolagenu i elastyny.

To wszystko przekłada się z kolei na lepszą kondycję skóry i jej młodszy wygląd.

Czy automasaż twarzy jest trudny?

Automasaż twarzy nie należy do skomplikowanych czynności, jednak przed przystąpieniem do niego warto zasięgnąć odpowiedniej wiedzy. Tutaj pomocne okażą się filmy instruktażowe które pokażą, w jaki sposób wykonać taki zabieg od podstaw. 

Jeśli chcecie wykonać automasaż o działaniu anti-aging, to polecam skorzystać ze szkolenia oferowanego przez Bio Care4skin, które znajdziecie tutaj: [KLIK]. Ten autorski program to ponad 45-minutowy film instruktażowy, który krok po kroku pokazuje, w jaki sposób przeprowadzić w warunkach domowych automasaż o właściwościach odmładzających. Zawiera on połączenie różnych technik automasażu dopracowanych tak, aby skutecznie odmłodzić i ujędrnić naszą skórę na twarzy, szyi oraz dekolcie.

Wśród technik automasażu użytych w szkoleniu wyróżnić można:

  • ruchy drenujące,
  • ruchy ujędrniające,
  • ruchy liftingujące,
  • automasaż próżniowy,
  • automasaż transbukalny,
  • kinesiotaping estetyczny.

Produkty użyte do wykonania automasażu to natomiast:


Jeśli marzy Wam się jędrna i gładka w dotyku skóra bez zmarszczek i chcielibyście zachować jej zdrowy wygląd na dłużej, to warto zadbać o siebie już teraz. Okres jesienny sprzyja pozostawaniu w domu, a czas w nim spędzony możemy śmiało przeznaczyć na wykonanie automasażu. To także idealna pora na to, by wyrobić w sobie nawyk jego regularnego wykonywania, bo tylko to sprawi, że osiągniemy założony cel. Im częściej będziemy powtarzać dane ruchy, tym lepiej dla naszego wyglądu.

Jeśli zastanawiacie się nad tym, czy program anti-aging to opcja dla właśnie dla Was, to przed podjęciem ostatecznej decyzji polecam zerknąć na kanał Bio Care4skin w serwisie YouTube[KLIK]. Znajdziecie tam krótkometrażowe filmiki instruktażowe, które udowadniają, że samodzielne wykonywanie masażu nie należy do skomplikowanych czynności. Warto także odwiedzić sklep dostępny tutaj: [KLIK] i zapoznać się z kompleksowym asortymentem, który w pełni pozwoli Wam korzystać z tego, co dała nam natura! Od siebie dodam, że znajdziecie tam nie tylko akcesoria do masażu, ale i naturalne kosmetyki znanych i mniej znanych marek.


A teraz pytanie do Was - czy wykonywaliście u siebie automasaż twarzy? 
Jeśli tak, to koniecznie podzielcie się informacją, jakie są Wasze wrażenia.
Dajcie także znać, czy mieliście już okazję korzystać z autorskiego programu anti-aging opracowanego przez Bio Care4skin.

33 komentarze:

  1. brzmi interesująco, masuję skórę tylko podczas wklepywania pielęgnacji rano i wieczorem oraz gdy używam peelingu, to pewnie za mało

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wcześniej o automasażu, ale jeszcze nie miałam okazji go stosować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tym masażu, ale na pewno znajdą się chętni, aby go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto wejść głębiej w temat. To bardzo pomaga. Dobrze, że o tym piszesz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się wziąść za ten automasaż, bo przyda mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wykonywałam takiego automasażu, ale spotkałam się u siebie na blogu z komentarzem, że dziewczyna pomimo, że ma cerę dojrzałą to nawet kremu nie używa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakieś przekonania. Moja mama np. nie stosowała przez wieki peelingu, a teraz nie może się bez niego obejść :)

      Usuń
  7. Wow! ale super artykuł. Nie wykonywałam u ciebie automasażu twarzy, ale może zacznę go stosować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś próbowałam automasażu twarzy, ale szybko z niego zrezygnowałam. Systematyczność to nie jest moja mocna cecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zaczęłaś, to warto było próbować dalej, aż ten nawyk wszedł by Ci w krew :)

      Usuń
  9. Brzmi ciekawie, ale podchodzę sceptycznie do jakiś programów, zaczynając od medycznych a skończywszy na pielęgnacyjnych. Najważniejsze to we wszystkim zachować zdrowy rozsądek. I czasem, starczy minimalizm kosmetyczny, by nie mieć zmarszczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masuję się gua sha, ale muszę właśnie prześledzić jakieś sensowne tutoriale żeby robić to poprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie zdecydowałabym się na systematyczny taki masaż, coś dla ciała i coś dla duszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę spóbować takiego masażu, dla pieknej skóry i odprężenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze korzystałam z masażu twarzy u kosmetyczki, a przecież taki samodzielny będzie znacznie tańszy - biorąc pod uwagę fakt, ze u kosmetyczki trzeba zostawić kilka stówek 😟

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam o automasażach, ale jakoś nie mogę się do nich zmobilizować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, może więc najwyższa pora by to zmienić i nad tym popracować.

      Usuń
  15. Masowanie twarzy dobrze nam robi: rano, wieczorem, mysle, ze wiele osob je praktykuje, nie zdajac sobie z tego sprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym wprowadzić więcej regularności w takim masowaniu, trafić na kosmetyk, który mnie do tego zmobilizuje. :)

      Usuń
  16. Prawdę mówiąc pierwsze słyszę o takim masażu, a chętnie bym go sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o automasażu twarzy :D przyznam, że sama takich rzeczy nie robię i nie chodzę na nie do kosmetyczki bo najzwyczajniej w świecie jakoś do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja regularnie masuje skórę i widzę efekty choć pewnie przydałby mi się jeszcze dobry sen

    OdpowiedzUsuń
  19. O tak automasaż twarzy jest świetny, nieraz go u siebie stosowałam. Przerabiałam ten temat nawet na jednym szkoleniu kosmetycznym.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też staram się masować twarz. Biorę krem nawilżający i przynajmniej dwa razy w tygodniu poświęcam chwilę, by zrobić masaż.

    OdpowiedzUsuń
  21. Staram się masować twarz, ale nie zawsze o tym pamiętam, więc nie robię tego regularnie. Chyba pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznam, że jeszcze nigdy nie robiłam sobie masażu twarzy .... może czas zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze ciekawi mnie, jak tego typu zabiegi zadziałają na męską skórę ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Toksyczna kosmetyczka